Inne utwory od Kacper HTA
Inne utwory od Dedis
Inne utwory od PSR
Opis
Słowa tu są jak ciężkie monety, rzucone na wiatr – dzwonią, spadają, toną w zimnym powietrzu. Każdy dźwięk to próba pozostania uczciwym w świecie, gdzie słowo straciło na wartości jak wczorajszy kurs walut. W tym utworze nie ma pozy, nie ma blasku – jest tylko zmęczenie fałszem i dziwna upartość, by iść naprzód, nawet jeśli droga to bagno cudzych masek i własnych błędów. Tu nie brzmi agresja, tylko dojrzała trzeźwość: o tych, którzy pewnego dnia przestali rzucać obietnice jak serwetki po imprezie. O tych, którzy zrozumieli, że słowo to nie hype ani lajk, ale ostatnia waluta, która jeszcze trzyma kurs.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Milion słów na wiatr, co spada jak domek z kart.
Nie chcę znać ich zdrad i ludzi co nie są wart. Zimny czas, zły czas.
Więc jak mam lecieć do gwiazd? Nie zawrócić nigdy już.
Milion słów na wiatr, co spada jak domek z kart.
Nie chcę znać ich zdrad i ludzi co nie są wart. Zimny czas, zły czas.
Więc jak mam lecieć do gwiazd? Nie zawrócić nigdy już.
Poznajemy tylu ludzi, uczymy się swoich wad. Mówimy o tym, co dusi.
Mówię wam o tym, co znam. Nie ruszaj starych ran, bo wtedy bardziej bolą.
Nie rzucaj słów na wiatr. Słowo jest potężną bronią. Trochę wrażenie, jakby nie było im wstyd.
Jedno mówisz, drugie robisz, więc nie szanujesz nic.
Ważne, żeby się zgubić i żeby nie dać się opić. Nie da się przejść suchą nogą bagna wojny bez broni.
Celebryta, anonim czy to w ogóle coś zmienia? Słowo się daje się spełni albo się miało się nie ma.
I to nie tam, że wena, że scena jakieś pierdolenia.
Jesteśmy słowni albo siema, siema, siema. Danego słowa nie odkupi cena. Wiesz o tym.
Więc albo chcesz tego, albo tylko chcesz kwoty. To bez kwoty.
Nie chodzi o szmal, bo pieniądze możesz mieć, -ale nie odpłynej mi z warg.
-Milion słów na wiatr, co spada jak domek z kart. Nie chcę znać ich zdrad i ludzi co nie są wart.
Zimny czas, zły czas. Więc jak mam lecieć do gwiazd? Nie zawrócić nigdy już.
Wiele razy zawróciłeś, bo się boisz porażki.
Ona cechuje charakter, a nie drogie zabawki. Zapisuję każde chwile mordo, taki mam zawód.
Kocham go z całego serca. Oby na nim się nie zawiódł. Dzisiaj los to mi sprzyja.
Słońce świeci na twarz. Ostatni pociąg do mroku odjechał. Wysiadłem na czas.
Nigdy nie było drogi usłanej różami, ale wbite kolce już zostaną z nami. Tak między nami.
Dane słowo to jak na skórę tusz.
Choćbym miał dwa razy stracić, to zawsze wyjdę na plus, bo słowo droższe od pieniędzy. Tutaj widzę tu widzę.
Nigdzie nie zostawię w biedzie, jakbym klepać miał widę.
Popełnione błędy zawsze biorę na swe barki. Za szybko umieramy, żeby poddać się bez walki.
Ja tu całe życie wolno, ale biegnę. Za szybko umieramy. Jeszcze spotkamy się w piekle.
Milion słów na wiatr, co spada jak domek z kart.
Nie chcę znać ich zdrad i ludzi co nie są wart. Zimny czas, zły czas.
Więc jak mam lecieć do gwiazd? Nie zawrócić nigdy już.
Milion słów na wiatr, co spada jak domek z kart.
Nie chcę znać ich zdrad i ludzi co nie są wart. Zimny czas, zły czas.
Więc jak mam lecieć do gwiazd? Nie zawrócić nigdy już.