Inne utwory od Антон Токарев
Opis
Wydano: 26.12.2025
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Прости, что тот сентябрь принес плохие новости.
То ли по глупости, то ли все из-за гордости. И виноваты мой опыт и твоя молодость.
Стало холодать, знаешь, нам не по пути. Третий день назло ли появляешься в сети.
Между нами пропасть без мостов не перейти.
Столько строчек о любви, но никто не говорил их, если любишь, отпусти. Теперь она твоя джинсовая куртка.
Проливной дождь, ты вернешься под утро, прыгая по лужам, пофиг простуда.
Вспоминая ночь, как тогда было круто! Теперь она твоя джинсовая куртка.
Проливной дождь, ты танцуешь под Курта, прыгая по лужам, пофиг простуда. Вспоминая ночь, как тогда было круто.
Старые песни нашего детства, если честно, не про нас.
Строили вместе замки из пепла, сдуло их ветром в трубах.
И снова так незаметно в тот вечер кончился свет, от наших замков из пепла в руке осталась следа.
Смотри, по небу комет летит со скоростью свет, летит со скоростью свет, так же, как мы в ликует. Знаешь, нам не по пути.
Третий день назло ли появляешься в сети. Между нами пропасть без мостов не перейти.
Столько строчек о любви, но никто не говорил их, если любишь, отпусти.
Теперь она твоя джинсовая куртка.
Проливной дождь, ты вернешься под утро, прыгая по лужам, пофиг простуда. Вспоминая ночь, как тогда было круто!
Теперь она твоя джинсовая куртка. Проливной дождь, ты танцуешь под
Курта, прыгая по лужам, пофиг простуда. Вспоминая ночь, как тогда было круто.
Tłumaczenie na język polski
Przykro mi, że wrzesień przyniósł złe wieści.
Albo z głupoty, albo z dumy. A moje doświadczenie i twoja młodość są winne.
Robi się coraz zimniej, wiesz, nie jesteśmy w drodze. To już trzeci dzień, kiedy pojawiasz się w Internecie na złość.
Przepaści między nami nie da się przekroczyć bez mostów.
Jest tak wiele zdań o miłości, ale nikt ich nie powiedział: jeśli kochasz, odpuść. Teraz ona jest twoją dżinsową kurtką.
Pada deszcz, rano wrócisz, skacząc po kałużach, nie przejmujesz się zimnem.
Wspominając tę noc, jak fajnie było wtedy! Teraz ona jest twoją dżinsową kurtką.
Leje deszcz, tańczysz do Kurta, skaczesz po kałużach, nie przejmujesz się zimnem. Wspominając tę noc, jaka wtedy była fajna.
Stare piosenki z naszego dzieciństwa, szczerze mówiąc, nie są o nas.
Razem budowali zamki z popiołów, które wiatr w kominach unosił.
I znowu tego wieczoru tak niezauważalnie zgasło światło, w naszych rękach pozostał ślad naszych zamków z popiołów.
Spójrz, komety lecą po niebie z prędkością światła, lecą z prędkością światła, tak jak się cieszymy. Wiesz, nie jesteśmy na tej samej ścieżce.
To już trzeci dzień, kiedy pojawiasz się w Internecie na złość. Przepaści między nami nie da się przekroczyć bez mostów.
Jest tak wiele zdań o miłości, ale nikt ich nie powiedział: jeśli kochasz, odpuść.
Teraz ona jest twoją dżinsową kurtką.
Pada deszcz, rano wrócisz, skacząc po kałużach, nie przejmujesz się zimnem. Wspominając tę noc, jak fajnie było wtedy!
Teraz ona jest twoją dżinsową kurtką. ulewny deszcz, tańczysz
Kurta skacząc po kałużach nie przejmuje się zimnem. Wspominając tę noc, jaka wtedy była fajna.