Inne utwory od Apache 207
Opis
Powiązany wykonawca: Apache 207
Autor tekstów i kompozytor: Volkan Yaman
Kompozytor: Lennard Oestmann
Autor tekstów: Bojan Ivetic
Inżynier nagrań, producent: Jumpa
Inżynier miksowania: Odrizz
Inżynier masteringu: Lex Barkey
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ich glaub, es ist so weit. Ich bin wieder alleine
Zwei Gläser Wein, ich stoße an und trinke beide
Wer will, kann gehen, wer will, kann bleiben
Niemand liebt dich so, wie du dich selbst
Die Rosen sind tot (aha)
Der Himmel ist blau (na klar)
Sie findet mich sexy (baby)
Danke, du auch (jaja)
Das ist doch verboten
Der ist doch zu laut
Du willst mich zwar hassen
Doch kannst es nicht lassen
Denn flitze ich vorbei denkst du niau
Der Job ist getan
Alles geschafft
Ohne reden
Die Brille so schwarz
Zeigt nicht mal ein Gramm
Von meiner Seele
Sie fragen, wie geht's
Aber wie soll's mir schon gehen
Das sag ich dir nicht
Ich glaub, es ist so weit. Ich bin wieder alleine
Zwei Gläser Wein, ich stoße an und trinke beide
Wer will, kann gehen, wer will, kann bleiben
Niemand liebt dich so, wie du dich selbst
Ich glaub, es ist so weit. Ich bin wieder alleine
Zwei Gläser Wein, ich stoße an und trinke beide
Wer will, kann gehen, wer will, kann bleiben
Niemand liebt dich so, wie du dich selbst
Ich hab kein riesen Komplex
Ich hab ein Riesenkomplex
Lieg auf der Wiese, relaxed
Nie wieder Stress
Oh, wie das schmeckt
Ich hab ein Liter geext
Dann für die Liebe gefetzt
Danach die Liebe ersetzt
Schon wieder für Nix
Schon wieder für Nix
Der Job ist getan
Alles geschafft
Ohne reden
Die Brille so schwarz
Zeigt nicht mal ein Gramm
Von meiner Seele
Sie fragen, wie geht's
Aber wie soll's mir schon gehen
Das sag ich dir nicht
Ich glaub, es ist so weit. Ich bin wieder alleine
Zwei Gläser Wein, ich stoße an und trinke beide
Wer will, kann gehen, wer will, kann bleiben
Niemand liebt dich so, wie du dich selbst
Ich glaub, es ist so weit. Ich bin wieder alleine
Zwei Gläser Wein, ich stoße an und trinke beide
Wer will, kann gehen, wer will, kann bleiben
Tłumaczenie na język polski
Myślę, że już czas. Znowu jestem sam
Dwa kieliszki wina, wznoszę toast i wypijam oba
Kto chce, może odejść, kto chce, może zostać
Nikt nie kocha Cię tak, jak Ty kochasz siebie
Róże umarły (aha)
Niebo jest niebieskie (oczywiście)
Ona myśli, że jestem seksowny (kochanie)
Dziękuję, ty też (tak, tak)
To zabronione
Jest za głośno
Chcesz mnie jednak nienawidzić
Ale nie możesz tego odpuścić
Bo kiedy pędzę obok, myślisz, że nie
Zadanie zostało wykonane
Wszystko zrobione
Bez rozmowy
Okulary są takie czarne
Nie pokazuje nawet grama
Z mojej duszy
Pytają, jak się masz
Ale jak mam się czuć?
Tego ci nie mówię
Myślę, że już czas. Znowu jestem sam
Dwa kieliszki wina, wznoszę toast i wypijam oba
Kto chce, może odejść, kto chce, może zostać
Nikt nie kocha Cię tak, jak Ty kochasz siebie
Myślę, że już czas. Znowu jestem sam
Dwa kieliszki wina, wznoszę toast i wypijam oba
Kto chce, może odejść, kto chce, może zostać
Nikt nie kocha Cię tak, jak Ty kochasz siebie
Nie mam jakiegoś wielkiego kompleksu
Mam ogromny kompleks
Połóż się na łące, zrelaksowany
Nigdy więcej się nie stresuj
Och, jak to smakuje
Wyciągnąłem litr
Potem rozdarty z miłości
Potem zastąpiła mnie miłość
Znowu za nic
Znowu za nic
Zadanie zostało wykonane
Wszystko zrobione
Bez rozmowy
Okulary są takie czarne
Nie pokazuje nawet grama
Z mojej duszy
Pytają, jak się masz
Ale jak mam się czuć?
Tego ci nie mówię
Myślę, że już czas. Znowu jestem sam
Dwa kieliszki wina, wznoszę toast i wypijam oba
Kto chce, może odejść, kto chce, może zostać
Nikt nie kocha Cię tak, jak Ty kochasz siebie
Myślę, że już czas. Znowu jestem sam
Dwa kieliszki wina, wznoszę toast i wypijam oba
Kto chce, może odejść, kto chce, może zostać