Inne utwory od Apache 207
Opis
Powiązany wykonawca: Apache 207
Kompozytor, autor tekstów: Volkan Yaman
Kompozytor: Lennard Oestmann
Kompozytor, autor tekstów: Smajl Shaqiri
Kompozytor: Frio
Autor tekstów: Bojan Ivetic
Producent, inżynier dźwięku: Jumpa
Inżynier miksowania: Odrizz
Inżynier masteringu: Lex Barkey
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mamma Mia, Fratello, du hast grade einen Lauf
Schreit Onkel Mario aus dem vierten Stock im Haus
Zurück im Block, nicht weil ich muss, weil ich es brauch
Kam mit nem Lächeln im Gesicht, ging schlechtgelaunt
Ich höre Stimmen: Volkan, wann holst du uns endlich raus
Wer sagt ich wär nicht gleich, ach was, ich bin der selbe
Halbe Mio unterm Arsch, doch immernoch zerkratzte Felge
Hör sie reden: Er ist reich, man sieht ihn hier viel zu selten
Die Aussagen sind falsch, doch in den Shisha-Bars seid ihr Helden
Sie krallt sich fest im Porsche-Sitz mit wunderschönen Händen
Wir gingen zu weit. Da, wo wir sind, ging noch kein Mensch hin
Ohne Limit, ohne Schilder, die begrenzen, wer denkt da schon ans Bremsen
Hol ich mir die Welt oder sterb ich in nem Hotel
Auch wenn ein Baum einmal fällt, wächst ein anderer nach und nach und nach
Hol ich mir die Welt oder sterb ich in nem Hotel
Auch wenn ein Baum einmal fällt, wächst ein anderer nach und nach und nach
Ich verkauf wie diese Fischer ohne eine Pirouette
Sitz mit Ski-Maske beim Dinner, damit niemand mich erkennt
Fühl mich nirgendwo mehr sicher, nicht einmal auf der Toilette
Denn das ganze Land erkennt mich nur an meiner Silhouette
Wir waren nie Idole, dafür die Ikonen
Keine Philosophen, nur zu viel besoffen
Tausend Liebesboten sind in Krieg gezogen
Haben auf mich geschossen, aber nicht getroffen
Sie krallt sich fest im Porsche-Sitz mit wunderschönen Händen
Wir gingen zu weit. Da, wo wir sind, ging noch kein Mensch hin
Ohne Limit, ohne Schilder, die begrenzen, wer denkt da schon ans Bremsen
Hol ich mir die Welt oder sterb ich in nem Hotel
Auch wenn ein Baum einmal fällt, wächst ein anderer nach und nach und nach
Hol ich mir die Welt oder sterb ich in nem Hotel
Auch wenn ein Baum einmal fällt, wächst ein anderer nach und nach und nach
Tłumaczenie na język polski
Mamma Mia, Fratello, właśnie uciekacie
Wujek Mario krzyczy z czwartego piętra domu
Wracam na blok, nie dlatego, że muszę, bo tego potrzebuję
Przyszedł z uśmiechem na twarzy, wyszedł w złym humorze
Słyszę głosy: Volkan, kiedy w końcu nas wydostaniesz
Kto powiedział, że nie jestem taki sam, o nie, jestem taki sam
Pół miliona pod tyłkiem, a felgi nadal porysowane
Posłuchaj, jak rozmawiają: Jest bogaty, nie widuje się go tu zbyt często
Stwierdzenia są błędne, ale w barach z shishą jesteście bohaterami
Mocno przylega do siedzenia Porsche pięknymi dłońmi
Posunęliśmy się za daleko. Nikt nigdy nie był tam, gdzie my
Bez ograniczeń, bez znaków ograniczających, kto myśli o hamowaniu?
Czy dostanę świat, czy umrę w hotelu
Nawet jeśli drzewo upadnie raz, kolejne stopniowo rośnie
Czy dostanę świat, czy umrę w hotelu
Nawet jeśli drzewo upadnie raz, kolejne stopniowo rośnie
Sprzedaję jak ci rybacy bez piruetu
Usiądź przy kolacji z maską narciarską, żeby nikt mnie nie rozpoznał
Nigdzie nie czuję się już bezpiecznie, nawet w toalecie
Bo cały kraj rozpoznaje mnie tylko po sylwetce
Nigdy nie byliśmy idolami, raczej ikonami
Nie filozofowie, po prostu za dużo pijani
Tysiące posłańców miłości poszło na wojnę
Strzelali do mnie, ale mnie nie trafili
Mocno przylega do siedzenia Porsche pięknymi dłońmi
Posunęliśmy się za daleko. Nikt nigdy nie był tam, gdzie my
Bez ograniczeń, bez znaków ograniczających, kto myśli o hamowaniu?
Czy dostanę świat, czy umrę w hotelu
Nawet jeśli drzewo upadnie raz, kolejne stopniowo rośnie
Czy dostanę świat, czy umrę w hotelu
Nawet jeśli drzewo upadnie raz, kolejne stopniowo rośnie