Inne utwory od CRO
Opis
Autor: CRO
Kompozytor: Christoph Bauss
Kompozytor: Peter Albertz
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
(Cro-oh, Cro-oh)
Manchmal denk ich, wie's wohl wär
Wenn ich nich' wär, wer ich bin
Aber kein Mensch steht mir so gut wie ich
Und deshalb bleib ich wie ich bin
Mir liegt die Welt zu Füßen, denn ich bin ein Superstar
Bin immer schlecht gelaunt, bin arrogant und gut bezahlt
Doch bin ich dann mal ziemlich nett, will ich nur mit dir ins Bett
Und bin sofort wieder weg, weg, weg...
Und ich hab nie für dich Zeit, schreib dir nie zurück
Bin nie verliebt, ständig breit, denn ich schnief mein Glück
Mir wird zu ziemlich alles vorgelegt, grad wenn es um Mode geht
Hab ich zehn Berater, die mir sagen, meine Hose steht mir exzellent und erst recht (ah) das Hemd
Diese Farbe ist der Wahnsinn und demnächst im Trend
Ey, und geht es um Frauen, dann bin ich der King
Lebe den Traum, will niemals 'n Kind, gebe viel aus und leb in 'nem Haus
Bin jeden Tag blau und irgendwann blind
Und wenn ich's nich' hab, dann gib es mir her
Und wenn ich's dann hab, dann will ich noch mehr
Dann will ich noch mehr, dann will ich noch mehr
Dann will ich, dann will ich, dann will ich, dann will ich- (argh)
Und plötzlich merk ich, diese Welt is' nix für mich
Geh von der Bühne, werf die Maske in die Ecke und bin ich, yeah
Manchmal denk ich, wie's wohl wär
Wenn ich nich' wär, wer ich bin
Aber kein Mensch steht mir so gut wie ich
Und deshalb bleib ich wie ich bin
Manchmal denk ich, wie's wohl wär
Wenn ich nich' wär, wer ich bin
Aber kein Mensch steht mir so gut wie ich
Und deshalb bleib ich wie ich bin
Ich setz die Maske ab und lauf durch den Club, doch (ey)
Keiner schaut, kein Applaus, keiner guckt, denn (hah)
Hier bin ich Carlo (wouh) und keiner wirft den Arm hoch
Und keiner sagt mir hallo, jap, denn keiner hat 'ne Ahnung
Ey, und geht es um Frauen, dann bin ich 'ne Niete, lebe den Traum, doch immer noch Miese
Jeder Tag grau, doch reg mich nich' auf, hab weder 'n Haus, noch hab ich die Miete
Leb von Applaus, ernähr mich von Liebe, steh wieder auf, bin grad in 'ner Krise
Da geb ich nich' auf, da geb ich nich' auf, da geb ich nich' auf, da geb i-
Und plötzlich merk ich, diese Welt is' nix für mich
Setz die Maske ins Gesicht, geh auf die Bühne und bin ich, yeah
Manchmal denk ich, wie's wohl wär
Wenn ich nich' wär, wer ich bin
Aber kein Mensch steht mir so gut wie ich
Und deshalb bleib ich wie ich bin
Manchmal denk ich, wie's wohl wär
Wenn ich nich' wär, wer ich bin
Aber kein Mensch steht mir so gut wie ich
Und deshalb bleib ich wie ich bin
Tłumaczenie na język polski
(Kro-oh, Cro-oh)
Czasem myślę, jak by to było
Gdybym nie był tym, kim jestem
Ale nikt nie pasuje mi tak dobrze jak ja
I dlatego pozostaję taki jaki jestem
Mam świat u stóp, bo jestem supergwiazdą
Zawsze mam zły humor, jestem arogancki i dobrze zarabiam
Ale jeśli jestem całkiem miły, to chcę po prostu iść z tobą do łóżka
I natychmiast znikam, znikam, znikam...
I nigdy nie mam dla Ciebie czasu, nigdy Ci nie odpisuję
Nigdy nie jestem zakochana, zawsze naćpana, bo wącham swoje szczęście
Prawie wszystko jest mi prezentowane, zwłaszcza jeśli chodzi o modę
Mam dziesięciu konsultantów, którzy mówią mi, że moje spodnie wyglądają na mnie świetnie, a zwłaszcza (ach) moja koszula
Ten kolor jest niesamowity i wkrótce będzie modny
Hej, jeśli chodzi o kobiety, to ja jestem królem
Żyj marzeniami, nie chcę nigdy dziecka, wydawaj dużo i mieszkaj w domu
Każdego dnia jestem smutny, a w końcu ślepy
A jeśli tego nie mam, to mi to daj
A kiedy już to osiągnę, chcę jeszcze więcej
Potem chcę trochę więcej, potem chcę trochę więcej
Wtedy chcę, potem chcę, potem chcę, potem chcę- (argh)
I nagle zdaję sobie sprawę, że ten świat nie jest dla mnie
Zejdź ze sceny, rzuć maskę w kąt i bądź mną, tak
Czasem myślę, jak by to było
Gdybym nie był tym, kim jestem
Ale nikt nie pasuje mi tak dobrze jak ja
I dlatego pozostaję taki jaki jestem
Czasem myślę, jak by to było
Gdybym nie był tym, kim jestem
Ale nikt nie pasuje mi tak dobrze jak ja
I dlatego pozostaję taki jaki jestem
Zdejmuję maskę i idę po klubie, ale (ey)
Nikt nie patrzy, nie ma braw, nikt nie patrzy, bo (hah)
Oto jestem Carlo (wouh) i nikt nie podnosi ręki
I nikt się ze mną nie wita, tak, bo nikt nie ma pojęcia
Hej, a jeśli chodzi o kobiety, to jestem frajerem, żyjącym marzeniami, ale wciąż kiepskim
Każdy dzień jest szary, ale nie martw się, nie mam domu i nie mam czynszu
Żyj brawami, karm się miłością, powstań na nowo, mam teraz kryzys
Nie poddam się, nie poddam się, nie poddam się, nie poddam się...
I nagle zdaję sobie sprawę, że ten świat nie jest dla mnie
Załóż maskę na twarz, wejdź na scenę i bądź mną, tak
Czasem myślę, jak by to było
Gdybym nie był tym, kim jestem
Ale nikt nie pasuje mi tak dobrze jak ja
I dlatego pozostaję taki jaki jestem
Czasem myślę, jak by to było
Gdybym nie był tym, kim jestem
Ale nikt nie pasuje mi tak dobrze jak ja
I dlatego pozostaję taki jaki jestem