Inne utwory od Myke Towers
Opis
Producent: 3RDUP
Producent: Argel
Inżynier masteringu: Jaycen Joshua
Inżynier miksowania: Jaycen Joshua
Nieznany: Julio „Bati” Emmanuel Batista Santos
Wokal: Myke Towers
Kierownictwo A&R: Natalie Cotton
Producent: Smash
Kompozytor: Argel Armando Lara Cuesta
Kompozytor: Brian Drach
Kompozytor: Joseph Nguyen Rysunekz
Kompozytor: Julio Emmanuel Batista Santos
Kompozytor: Michael Torres
Kompozytor: Orlando J. Cepeda Matos
Kompozytor: Samuel David Jimenez
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
To'as las canciones tocando el top ten.
A mí me gustan las bachales como Alba.
Young Kingz, baby!
Ah.
Para mí es un honor servirle de inspiración, mi vida es una movie, la calle me pide acción.
En el cielo celebraron cuando Michael nació, en lo duro mi nombre siempre sale a colación.
Mínimo quiero quinientos por colaboración, si me gustan por Instagram les mando el corazón.
Le meto con condón, le meto con caparazón, estoy joseando to' el día, ya no sé ni qué horas son.
Cuando salga el sol, vamos con las máquinas pa'l agua, con los ratones no converso, no tienen palabra.
Cuando llego al mall, entro a la tienda y tienen que cerrarla, llevo la mercancía a bata y mando a almacenarla.
To'as las canciones tocando el top ten, al principio dudan, subestiman y no creen.
Antes iba pa' la uni escribiendo en el tren, ahora voy directo al show al bajarme del airplane.
En la cabina me siento un extraterrestre, tu favorita a mí me escucha y cae en depre.
Soy un Young King desde que estaba en el vientre, la shorty está pidiéndome que se lo entre.
Cuando gasto el dinero yo no le doy mente, le estoy cogiendo cosa a los billetes de veinte.
Tenía que hacer un proyecto pa' mis dementes, "Laima" ya es un clásico, aquí les va el siguiente.
Hay dos o tres que no se la viven, se la creen, yo chilling, bajando el estrés, con un porro y una bachela como la de Pain, no llamen, hablamos después.
Hay dos o tres que no se la viven, se la creen, yo chilling, bajando el estrés, con un porro y una bachela como la de Pain, no llamen, hablamos después.
A mí me encantan las bachales como Alba, que en trajecito corto menea las nalgas, con el sombrero de vaquera me cabalga, yo soy el que las aventuras le amarga.
Jeremy de León en Madrid, fuera de la jaula, se siente el instinto animal en el aura.
Me gusta ejecutar mientras el comentarista narra, a jugar dura la que las zapatillas se amarran.
Me desplazo en la pista como en el campo Leandro Antonetti, tengo a Puerto Rico en mi genetic.
Los billetes en el clock cayendo lento parecen confeti, donde yo pise eso es terreno fértil.
Me piden foto y digo: "Rápido, tírate un selfie", al coger el ticket las mujeres me ven hasta sexy.
Mis locos en trenzas y dreadlocks como Farru y Frezzy, están con la pámpara prendida como Kiko el Crazy.
Ahora me acuesto más tarde y me levanto más temprano, aplico la disciplina de Lionel y Cristiano.
No estoy pa' atrasos ni distracciones, chequeamos, mantenerlo más fiagán, terrible como Los Soprano.
Se sabe que es salsa por el humo que soplamos, tú no eres nada mío, chica, no quiero reclamos.
No sigo moda, nosotros flow implantamos, ando con trescientos igual que los espartanos.
Hay dos o tres que no se la viven, se la creen, yo chilling, bajando el estrés, con un porro y una bachela como la de Pain, no llamen, hablamos después.
Hay dos o tres que no se la viven, se la creen, yo chilling, bajando el estrés, con un porro y una bachela como la de Pain, no llamen, hablamos después.
Ah, vamo' después, cabrones. Bye!
Vamos. Young Kingz, baby, eh, eh.
Tłumaczenie na język polski
Wszystkie utwory z pierwszej dziesiątki.
Lubię Bachalesów, takich jak Alba.
Młody Kingz, kochanie!
Oh.
Dla mnie to zaszczyt być dla Was inspiracją, moje życie to film, ulica prosi mnie o działanie.
W niebie świętowano narodziny Michaela, w trudnych chwilach zawsze pojawiało się moje imię.
Chcę co najmniej pięćset za współpracę, jeśli polubię ich na Instagramie, wyślę im moje serce.
Wsadziłem go w prezerwatywę, włożyłem w muszlę, pierdolę się cały dzień, nawet nie wiem, która jest godzina.
Kiedy wschodzi słońce, idziemy z maszynami nad wodę, z myszami nie rozmawiam, one nie mają ani słowa.
Kiedy dojeżdżam do centrum handlowego, wchodzę do sklepu i muszą go zamknąć, zabieram towar do sklepu i przechowuję.
Wszystkie utwory, które znajdują się w pierwszej dziesiątce, z początku wątpią, nie doceniają i nie wierzą.
Zanim pojechałam na studia, pisząc w pociągu, teraz, gdy wysiadam z samolotu, idę prosto na pokaz.
W domku czuję się jak kosmita, Twój ulubieniec mnie słucha i popada w depresję.
Jestem Młodym Królem już w łonie matki, Niski prosi mnie, abym do niego wszedł.
Kiedy wydaję pieniądze, nie myślę o tym, skupiam się na dwudziestkach.
Musiałem zrobić projekt dla moich szalonych ludzi, „Laima” to już klasyk, oto kolejny.
Jest dwóch, trzech, którzy tym nie żyją, wierzą w to, ja odpoczywam, redukuję stres, ze stawem i guzem jak Ból, nie dzwoń, pogadamy później.
Jest dwóch, trzech, którzy tym nie żyją, wierzą w to, ja odpoczywam, redukuję stres, ze stawem i guzem jak Ból, nie dzwoń, pogadamy później.
Uwielbiam bachory takie jak Alba, która w krótkim garniturze kręci pośladkami, w kowbojskim kapeluszu, na którym mnie jeździ, to dla mnie przygody są gorzkie.
Jeremy de León w Madrycie, poza klatką, czujesz w aurze zwierzęcy instynkt.
Lubię biegać, gdy komentator opowiada, bawić się, gdy buty są związane.
Poruszam się na torze jak Leandro Antonetti na boisku, Portoryko mam w genach.
Banknoty na zegarze spadające powoli wyglądają jak konfetti, gdziekolwiek stąpam, jest to podatny grunt.
Proszą mnie o zdjęcie, a ja mówię: „Szybko, zrób sobie selfie”, kiedy biorę bilet, kobiety uważają mnie nawet za seksownego.
Moi szaleńcy w warkoczach i dredach, jak Farru i Frezzy, są przy włączonej lampie jak Szalony Kiko.
Teraz chodzę później spać i wstaję wcześniej, stosuję dyscyplinę Lionela i Cristiano.
Nie jestem za opóźnieniami i rozpraszaniem uwagi, sprawdzamy, trzymajmy się bardziej fiagán, okropnie jak Rodzina Soprano.
Wiesz, że to sos, bo dym, który wydmuchujemy, nie jesteś moja, dziewczyno, nie chcę żadnych skarg.
Nie podążam za modą, wdrażamy flow, idę z trzystką tak jak Spartanie.
Jest dwóch, trzech, którzy tym nie żyją, wierzą w to, ja odpoczywam, redukuję stres, ze stawem i guzem jak Ból, nie dzwoń, pogadamy później.
Jest dwóch, trzech, którzy tym nie żyją, wierzą w to, ja odpoczywam, redukuję stres, ze stawem i guzem jak Ból, nie dzwoń, pogadamy później.
Ach, przyjdźcie później, dranie. Do widzenia!
Pospiesz się. Młody Kingz, kochanie, hej, hej.