Inne utwory od ROBI
Inne utwory od Sebastian Yatra
Opis
Inżynier nagrań, kompozytor, scenarzysta, producent: Juan Ariza
Inżynier miksowania, inżynier miksowania Atmos: Jesse Ray Ernster
Asystent inżyniera miksującego, inżynier miksujący Atmos: Jackson Haile
Inżynier masteringu: Gerhard Westphalen
Kompozytor, pisarz: Sebastian Yatra
Kompozytor, pisarz: Roberto Baez Moraza
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Cierro los ojos y te veo, parece que aún estás aquí.
No te has ido, siento que bailo contigo, estás conmigo.
Qué loco que no he dormido aún.
Hace un tiempo andaba frío, se me olvidó esto de sentir.
No escogí, pero cuando hablo contigo, las mariposas se sienten aquí.
Y cuando vuelan, yo sé que llegan hasta ti.
Cuando vuelvas, ya sabes quién te espera.
Va a pasar como va a pasar, me vas a pensar, te voy a llamar.
El tiempo que pinte este lienzo.
Va a doler, pero eso es normal, me vas a querer y querer matar, lo advierto desde antes, lo siento.
Sé que no alcanzaría una vida para amarte.
No es normal quererte de la nada y encontrar mi vida en tu mirada.
Tu pelo de leona se me enfada, tu piercing en la mente se me clava. Estás derrumbando el muro que me armaba.
Hoy quiero verte desarreglada y tirarnos en la cama los fines de semana.
Contar las mariposas que siento por ti , y yo sé que llegan hasta ti.
Cuando vuelvas, ya sabes quién te espera.
Va a pasar como va a pasar, me vas a pensar, te voy a llamar.
El tiempo que pinte este lienzo, pinte este lienzo.
Va a doler, pero eso es normal, me vas a querer y querer matar, lo advierto desde antes, lo siento.
¿Y cómo es eso que, que sentís que no te volverá a pasar -y pasa? -Señorita, la muerte.
Siento que bailo contigo, qué loco que no he dormido aún.
Uh, uh, uh, qué loco que no he dormido, pero cuando hablo contigo. . .
Sienta, viva, -respire.
-Bro, tranquilo, te va a dar un abrazo, -tranquilo. -Estaba inspirado, sorry.
Sé que no alcanzaría una vida para amarte.
Tłumaczenie na język polski
Zamykam oczy i widzę Cię, wydaje mi się, że wciąż tu jesteś.
Nie odszedłeś, czuję się, jakbym tańczyła z tobą, jesteś ze mną.
To szalone, że jeszcze nie spałem.
Jakiś czas temu było mi zimno, zapomniałam o czuciu.
Nie ja wybierałem, ale kiedy z tobą rozmawiam, motyle siedzą tutaj.
A kiedy lecą, wiem, że przylatują do ciebie.
Kiedy wrócisz, wiesz, kto na Ciebie czeka.
To się stanie, jak to się stanie, pomyślisz o mnie, zadzwonię do ciebie.
Czas, kiedy malowałem to płótno.
Będzie bolało, ale to normalne, będziesz mnie kochać i będziesz chciał mnie zabić, ostrzegałem cię wcześniej, przepraszam.
Wiem, że jedno życie nie wystarczy, żeby Cię pokochać.
To nie jest normalne, że kocham cię znikąd i odnajduję życie w twoich oczach.
Twoje lwie włosy doprowadzają mnie do złości, Twoje przekłucie w głowie utkwiło mi w gardle. Burzysz mur, który mnie zbudował.
Dziś chcę cię widzieć bałaganiarską i w weekendy rzucić nas do łóżka.
Policz motyle, które do Ciebie czuję i wiem, że dotrą do Ciebie.
Kiedy wrócisz, wiesz, kto na Ciebie czeka.
To się stanie, jak to się stanie, pomyślisz o mnie, zadzwonię do ciebie.
Dopóki maluję to płótno, maluję to płótno.
Będzie bolało, ale to normalne, będziesz mnie kochać i będziesz chciał mnie zabić, ostrzegałem cię wcześniej, przepraszam.
A jak to się dzieje, że czujesz, że już Ci się to nie przydarzy – a tak się dzieje? -Pani, śmierć.
Czuję się jakbym z tobą tańczyła, jakie to szalone, że jeszcze nie spałam.
Uh, uh, uh, to szalone, że nie śpię, ale kiedy z tobą rozmawiam. . .
Poczuj, żyj, -oddychaj.
-Bracie, uspokój się, on cię przytuli, -uspokój się. - Zainspirowałem się, przepraszam.
Wiem, że jedno życie nie wystarczy, żeby Cię pokochać.