Inne utwory od Delaossa
Inne utwory od Andrés Calamaro
Opis
Producent, producent studyjny: Zulo
Producent, producent studyjny: Govea La Firma
Producent, producent studyjny: El Secreto
Producent, producent studyjny: Adrián Schafer
Producent, producent studyjny: Glen
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Y otro amanecer
En el que no te veo
En el que no te tengo
En el que no siento tu piel
Quizá, quizá no te merezco
Quizá nada es eterno
Beso tu foto y pido perdón
Por llenar con ausencia los huecos de tu ilusión
Se secó el río de mi pasión
Se cayeron las hojas del árbol de mi balcón
Están tirá's por el suelo (suelo)
Este dolor en el pecho (pecho)
Me va a acabar matando
Y otro despertar
Que no estás a mi vera
Que no te tengo cerca
Que no me reflejo en tu mirar
Quizás, quizás estoy pagando
Perdón por tanto daño
Mis años salvajes en el cajón
Ya guardé mi revolver en busca de redención
Se secó el río de mi pasión
Se cayeron las hojas del árbol de mi balcón
Están tirá's por el cielo
Este dolor en el pecho
Me va a acabar matando
Dime, Dani
La madrugada por fin es una realidad; ja, ja
Gracias a todos por hacerlo posible
Un besito pa mi abuela Trini, descansa en paz
Te quiero pa siempre, siempre
Salud y aire
Y miro los espejitos de casa pa ver si apareces, mi amor
Sigo poniendo dos copas de vino en tu honor
Porque una vida sin ti
Una vida sin ti, no es una vida
Porque una vida sin ti
Una vida sin ti, no es una vida
Tłumaczenie na język polski
I kolejny świt
gdzie cię nie widzę
W którym Cię nie mam
gdzie nie czuję Twojej skóry
Może, może nie zasługuję na ciebie
Może nic nie jest wieczne
Całuję Twoje zdjęcie i proszę o przebaczenie
Za wypełnienie luk w twojej iluzji nieobecnością
Rzeka mojej pasji wyschła
Liście spadły z drzewa na moim balkonie
Leżą na podłodze (podłodze)
Ten ból w klatce piersiowej (w klatce piersiowej)
To skończy się dla mnie śmiercią
I kolejne przebudzenie
że nie jesteś przy mnie
Nie mam cię blisko
Że nie odbijam się w twoim spojrzeniu
Może, może płacę
Przepraszam za tak duże szkody
Moje dzikie lata w szufladzie
Odłożyłem już rewolwer w poszukiwaniu odkupienia
Rzeka mojej pasji wyschła
Liście spadły z drzewa na moim balkonie
Strzelają po niebie
Ten ból w klatce piersiowej
To skończy się dla mnie śmiercią
Powiedz mi, Dani
Wczesny poranek wreszcie stał się rzeczywistością; ha ha
Dziękuję wszystkim za umożliwienie tego
Buziaki dla mojej babci Trini, spoczywaj w pokoju
Kocham cię zawsze, zawsze
Zdrowie i powietrze
I patrzę w lustra w domu, żeby zobaczyć, czy się pojawisz, kochanie
Wciąż stawiam dwa kieliszki wina na twoją cześć
Bo życie bez ciebie
Życie bez Ciebie nie jest życiem
Bo życie bez ciebie
Życie bez Ciebie nie jest życiem