Inne utwory od Delaossa
Opis
Producent, producent studyjny: KIDDO
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Aún recuerdo el tono de ese cielo
De aquel viaje de verano
Con el sol medio cayendo
Y tu a mi lao' conduciendo
Y cuánto queda para que lleguemos
Para que salgan las flores
Tras el frío del invierno
Y aún recuerdo el brillo de la arena
Aún no conocía la pena
Cuando aún éramos cinco
En vez de cuatro en la mesa
Y cuánto falta pa' que puedas verlo
Pa' que veas mi lado bueno
Antes de que te hagas viejo
Contigo yo aprendí lo que era libertad
Solo trato de volver a empezar
Se que no puedo recobrar la inocencia
Pero al menos no perdí la identidad
Tú siempre confiaste en mí, yo no tanto
Tú sufrías siempre por mí, yo no tanto
Todo este tiempo fui un loco sin vértigo
Y sufrí las consecuencias de llegar tan alto
Hoy busco aterrizar
Reconectar con mi ciudad
Que todo vuelva a la normalidad
Y dejar sin miedo la puerta abierta
Pa' que entre la brisa fresquita del mar
Un cielo pintao' de color violeta
Bajo el que tú y yo solíamos hablar de la vida y
Aún recuerdo el tono de ese cielo
De aquel viaje de verano
Con el sol medio cayendo
Y tu a mi lao' conduciendo
Y cuánto queda para que lleguemos
Para que salgan las flores
Tras el frío del invierno
Y aún recuerdo el brillo de la arena
Aún no conocía la pena
Cuando aún éramos cinco
En vez de cuatro en la mesa
Y cuánto falta pa' que puedas verlo
Pa' que veas mi lado bueno
Antes de que te hagas viejo
Quiero volver a hacer aviones por el aire
Con la mano sacá' por la ventanilla
Al color naranja de los atardeceres
Y al olor a salitre de la bahía
Me gustaría volver a esperarte en la puerta
A que volvieses de tu rutina
Que me vuelvas a enseñar a relativizar
Cuando aparezcan los problemas de la vida
Tus manos siempre llenas de pintura
Ahora están acompañadas de arruguitas
Y tus ojos de mirada azul pura
Siguen diciéndome que nada te lo impida
Una silla libre en la mesa
Por si alguien se une a la comida
Estoy orgulloso de crecer en este barrio
Y del apellido que heredé de la familia
Has sabido salir de todas las situaciones de forma airosa
Y de alguna manera, has sido un superviviente al fin y al cabo, ¿no?
Yo creí que tu ibas a hacer lo mismo que hemos hecho todos
Una carrera, estudiar en una universidad
Como hizo tu hermano
Como hizo tu hermana
Y siempre pensamos que tu ibas a hacer lo mismo
Ibas a sacar tu carrera e ibas a vivir del oficio
Pero no, fue una sorpresa saber que tenías ese alma de poeta
Siempre has escrito cosas, y eso es importante
Llevarlas a la música parece ser que ser
Que se te da mucho mejor que estudiar
Fue una sorpresa, desde luego
Saber que podías vivir de tu arte
Y eso si que es realmente una tranquilidad
En agradecimiento a todos los que nos gusta la música
Y que creemos que la música
Es uno de los mejores inventos de la humanidad
¿Qué sería? ¿Qué sería del mundo sin la música?
Tłumaczenie na język polski
Wciąż pamiętam odcień tego nieba
Z tej letniej wycieczki
Ze słońcem w połowie zachodzącym
A ty, jadący po mojej stronie
I ile czasu zajmie nam dotarcie na miejsce
Żeby wyszły kwiaty
Po mroźnej zimie
I wciąż pamiętam blask piasku
Nadal nie znałam tego bólu
Kiedy mieliśmy jeszcze pięć lat
Zamiast czterech przy stole
I po jakim czasie będziesz mógł to zobaczyć
Więc możesz zobaczyć moją dobrą stronę
Zanim się zestarzejesz
Dzięki Tobie dowiedziałam się czym jest wolność
Próbuję tylko zacząć od nowa
Wiem, że nie odzyskam niewinności
Ale przynajmniej nie straciłem swojej tożsamości
Zawsze mi ufałeś, ja nie za bardzo
Ty zawsze cierpiałeś dla mnie, ja nie tak bardzo
Przez cały ten czas byłem szaleńcem bez zawrotów głowy
I poniosłem konsekwencje dotarcia tak wysoko
Dzisiaj próbuję wylądować
Połącz się ponownie z moim miastem
Oby wszystko wróciło do normy
I bez strachu zostaw drzwi otwarte
Aby nadeszła świeża bryza morska
Niebo pomalowane na fioletowo
W ramach którego ty i ja rozmawialiśmy o życiu i
Wciąż pamiętam odcień tego nieba
Z tej letniej wycieczki
Ze słońcem w połowie zachodzącym
A ty, jadący po mojej stronie
I ile czasu zajmie nam dotarcie na miejsce
Żeby wyszły kwiaty
Po mroźnej zimie
I wciąż pamiętam blask piasku
Nadal nie znałam tego bólu
Kiedy mieliśmy jeszcze pięć lat
Zamiast czterech przy stole
I po jakim czasie będziesz mógł to zobaczyć
Więc możesz zobaczyć moją dobrą stronę
Zanim się zestarzejesz
Chcę znowu sprawić, żeby samoloty latały w powietrzu
Ręką wyjmij go przez okno
Do pomarańczowego koloru zachodów słońca
I zapach soli znad zatoki
Chciałbym znów poczekać na Ciebie pod drzwiami
Abyś wrócił z rutyny
Że znów nauczysz mnie relatywizować
Kiedy pojawiają się problemy życiowe
Twoje ręce zawsze pełne farby
Teraz towarzyszą im zmarszczki
I twoje czyste, niebieskie oczy
Powtarzają mi, że nic cię nie powstrzyma
Wolne krzesło przy stole
Na wypadek, gdyby ktoś dołączył do posiłku
Jestem dumny, że dorastam w tej okolicy
I od nazwiska, które odziedziczyłem po rodzinie
Wiesz, jak z wdziękiem wyjść z każdej sytuacji
I w jakiś sposób mimo wszystko przeżyłeś, prawda?
Myślałem, że zrobisz to samo, co my wszyscy zrobiliśmy.
Kariera, studia na uniwersytecie
Tak jak zrobił to twój brat
Tak jak zrobiła to twoja siostra
I zawsze myśleliśmy, że ty zrobisz to samo
Miałeś ukończyć studia i zarabiać na życie swoją pracą.
Ale nie, to była niespodzianka wiedzieć, że masz duszę poety
Zawsze pisałeś różne rzeczy, a to jest ważne
Wydaje się, że tak jest z sprowadzaniem ich do muzyki
W czym jesteś dużo lepszy niż nauka?
To była oczywiście niespodzianka.
Świadomość, że ze swojej sztuki można żyć
I to jest naprawdę spokój ducha.
Z wdzięcznością dla nas wszystkich, którzy lubią muzykę
I wierzymy w tę muzykę
To jeden z najlepszych wynalazków ludzkości
Co by to było? Czym byłby świat bez muzyki?