Inne utwory od Luck Ra
Opis
Powiązany wykonawca: Luck Ra, Eugenia Quevedo
Powiązany wykonawca: Luck Ra
Wokal, wykonawca towarzyszący: Eugenia Quevedo
Guiro, wokal w tle, wykonawca towarzyszący, perkusja, Timbales: Gonzalo Isaí Palacios
Powiązany wykonawca, perkusja: Ariel „Colo” Ferreyra
Congi, Bongosy: Emi Zavaley
Fortepian: Emmanuel Juárez
Akordeon, instrumenty klawiszowe: Jonathan Olmos
Wokal w tle, bas: Patricio Resico
Saksofon: Ramiro Flores
Saksofon: Marcela Galván Alberti
Puzon: Felicitas Rocha
Trąbka: Cristian Cáceres
Trąbka: Lucas Andrés Gire
Wokal w tle: Nicolás Esmede
Autor tekstów i kompozytor: Javier Sanglerman
Kompozytor, autor tekstów: Facundo Almerana Ordóñez
Kompozytor, autor tekstów: Agustín López Badra
Producent: Ramky
Reżyser, producent: Juan Giménez Kuj
Organizator występu: Juan Tarsia
Inżynier masteringu, inżynier miksowania: Mariano Bilinkis
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Hoy me levanté pensándote
Quisiera saber cómo estás
Ojalá que te vaya bien
No ya no te guardo rencor
Pero no puedo negar
Que me hace falta tu piel
Y creía que esto pasaría
Que tu nombre no dolería
Que esta locura tenía un fin
Pero no
Apareces todos los días
En mis fantasías y en mis poesías
Porque todas son para ti
Y ojalá
Que te den lo que pedías
Lo que yo quise y no podía
Y que seas muy feliz
Y ojalá
Te cuiden como yo hacía
Sin discutir ni un solo día
Y que sepan morir por ti por amor
Hoy con el café de la mañana me
Preguntaba en qué andabas y si
Alguien ocupa mi papel
Soy la misma de todos los días
Y aunque extrañe tu anatomía
Se que sin vos estaré bien
Y creía que esto pasaría
Que tu nombre no dolería
Que esta locura tenía un fin
Pero no
Apareces todos los días
En mis fantasías y en mis poesías
Porque todas son para ti
Y ojalá
Que te den lo que pedías lo que yo quise y no podía
Y que seas muy feliz
Y ojalá
Te cuiden como yo hacía
Sin discutir ni un solo día
Y que sepan morir por ti por amor
Tłumaczenie na język polski
Dzisiaj obudziłem się myśląc o Tobie
Chciałbym wiedzieć, jak się masz
Mam nadzieję, że pójdzie ci dobrze
Nie, nie mam już do ciebie pretensji.
Ale nie mogę zaprzeczyć
Potrzebuję twojej skóry
I myślałem, że to się stanie
Żeby twoje imię nie bolało
Aby to szaleństwo miało swój koniec
ale nie
Pojawiasz się codziennie
W moich fantazjach i w moich wierszach
Ponieważ wszystkie są dla Ciebie
i mam nadzieję
Niech dadzą ci to, o co prosiłeś
Czego chciałem, a nie mogłem
I żebyś był bardzo szczęśliwy
i mam nadzieję
Dbają o ciebie tak jak ja
Bez kłótni ani jednego dnia
I daj im znać, jak umrzeć za Ciebie z miłości
Dziś przy porannej kawie
Zastanawiałem się, co porabiasz i czy
Ktoś wypełnia moją rolę
Jestem taki sam jak każdego dnia
I chociaż brakuje mi twojej anatomii
Wiem, że bez Ciebie poradzę sobie
I myślałem, że to się stanie
Żeby twoje imię nie bolało
Aby to szaleństwo miało swój koniec
ale nie
Pojawiasz się codziennie
W moich fantazjach i w moich wierszach
Ponieważ wszystkie są dla Ciebie
i mam nadzieję
Niech dadzą ci to, o co prosiłeś, czego ja chciałem, a czego nie mogłem
I żebyś był bardzo szczęśliwy
i mam nadzieję
Dbają o ciebie tak jak ja
Bez kłótni ani jednego dnia
I daj im znać, jak umrzeć za Ciebie z miłości