Inne utwory od LSP
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
У входа в отель я пьяный искал свою щель, как таракан. Пятьсот плюс душа по рукам.
Но даже супермодель не стоит того.
И вообще, ищи дурака.
С приветом, пока!
Лужи мочи, уже трезвый почти, это место почтил и, как черный плащ, исчезаю в ночи.
Оставаться здесь больше нет причин.
Да я ебал эту блажь!
Диско, лаунж бар, чилл, стрип-клубы, тимпатч, хуйня для дрочил. Прощай, Мэджик Сити! .
Город, утомленный затянувшейся субботой, засыпает, просыпаются пилоты.
И пока у вас всех выходной, заводят самолеты и вместе со мной улетают на работу.
Ведь сегодня воскресенье, и снова на сцене мы.
Аплодируй, зал!
Это мое воскресенье. У нас не так много времени.
Я еще не все сказал.
Шишки, шишки, шишки забивал, набиваю шишки, шишки, шишки.
Трижды повторяю я, потому что слишком было до хуя их. Я на передышке, больше не играю.
Я, я, я блоки ело и моя любимая Ева. Ага, хули, йоу!
Потом нам было хуево обоим, но не бойся, это в прошлом.
Успокойся, человек, наверное, не меняется, но я гиена и змея, и сам себе набросал кучу очков. Сам же себе и поставлю блок.
Прошлое тает в руках. Шоколадный сырок.
Меня поливали дерьмом так, что я чуть было в нем не утоп, но сила, собрав в кулак, себя за волосы вытянуть смог.
Сколько осталось на табло? Все равно я отмотаю срок. От звонка до звонка. Кто ж поможет?
Черт знает, может, и Бог.
Ведь сегодня воскресенье, и снова на сцене мы.
Аплодируй, зал! Это мое воскресенье.
У нас не так много времени.
Я еще не все сказал.
Tłumaczenie na język polski
Przy wejściu do hotelu byłem pijany i szukałem swojej dziury jak karaluch. Pięćset plus dusza w Twoich rękach.
Ale nawet supermodelka nie jest tego warta.
I ogólnie szukaj głupca.
Witam, pa!
Kałuże moczu, już prawie trzeźwy, zaszczyciłem to miejsce i niczym czarny płaszcz znikam w noc.
Nie ma powodu, aby tu dłużej pozostać.
Tak, pierdoliłem te bzdury!
Dyskoteka, bar, relaks, kluby ze striptizem, Timpatch, ruchanie za walenie konia. Żegnaj Magiczne Miasto! .
Miasto zmęczone przedłużającą się sobotą zasypia, piloci budzą się.
A kiedy wszyscy macie dzień wolny, oni uruchamiają samoloty i lecą ze mną do pracy.
Przecież dzisiaj jest niedziela i znów jesteśmy na scenie.
Brawa, widzowie!
To jest moja niedziela. Nie mamy dużo czasu.
Nie powiedziałem jeszcze wszystkiego.
Uzupełniam rożki, rożki, rożki, uzupełniam rożki, rożki, rożki.
Powtarzam trzy razy, bo byli za bardzo popierdoleni. Mam przerwę, już nie gram.
Ja, ja, jadłam klocki i moja ukochana Ewka. Tak, pieprzyć to, yo!
Potem oboje poczuliśmy się źle, ale nie bójcie się, to już przeszłość.
Spokojnie, człowiek się pewnie nie zmienia, ale jestem hieną i wężem i dałem sobie sporo punktów. Postawię blokadę dla siebie.
Przeszłość topi się w Twoich rękach. Ser czekoladowy.
Oblali mnie gównem tak bardzo, że prawie się w nim utopiłem, ale zebrałem siły w pięść i udało mi się podciągnąć za włosy.
Ile pozostało na tablicy wyników? I tak przesunę termin. Od połączenia do połączenia. Kto pomoże?
Bóg jeden wie, może nawet Bóg.
Przecież dzisiaj jest niedziela i znów jesteśmy na scenie.
Brawa, widzowie! To jest moja niedziela.
Nie mamy dużo czasu.
Nie powiedziałem jeszcze wszystkiego.