Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Guardie E Ladri

Guardie E Ladri

3:05włoska pułapka Album BISTRO! 2025-09-19

Inne utwory od Sick Budd

  1. Finché Morirò
  2. Provincia Policy
  3. Colazione Da Tiffany
  4. Player
  5. Come Te Lo Spiego
  6. OG
Wszystkie utwory

Inne utwory od Silent Bob

  1. Finché Morirò
  2. Player
  3. NEL BENE E NEL MALE
  4. HO VISTO
Wszystkie utwory

Inne utwory od Massimo Pericolo

  1. Superstite
Wszystkie utwory

Opis

Powiązany wykonawca: Sick Budd feat. Cichy Bob i Massimo Pericolo

Powiązany wykonawca, producent: Sick Budd

Powiązany wykonawca: Silent Bob

Wykonawca towarzyszący: Massimo Pericolo

Kompozytor: Jacopo Luigi Majerna

Autor tekstów: Edoardo Angelo Fontana

Autor tekstów: Alessandro Vanetti

Inżynier masteringu, inżynier miksowania: Stefano Moro

Inżynier masteringu, inżynier miksowania: Studio Beat 3, Los Angeles (Kalifornia)

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Ricordo i viaggi in cinque su una vecchia auto in riserva, ritornare all'alba con l'ultima canna in bocca, ancora i selfie coi giò dentro quella casa fredda, le foto con le armi, le bandana e i pacchi d'erba.
Ricordo l'odio per la divisa, viscerale, perché il mio primo schiaffo lo presi in una caserma.
Ricordo quando nonno si spense in quell'ospedale, non fece in tempo a vedermi diventare una stella.
Ricordo quel parchetto in cui spezzettavo un etto per farmi la paghetta, mo al suo posto c'è un palazzo, ma c'è ancora un muretto con i nomi scritti sopra, uno è morto, due in cella, ho il magone se li leggo.
Ricordo il primo pompino, lei me lo fece male, ma dopo quella volta ogni bacio sembra banale.
Ricordo quel mio amico col cannino per provare, ma dopo quel primo assaggio il suo sguardo non fu più uguale.
Fuggivamo dagli sbirri, col fiato nei quartieri alti, abbiamo deluso tutti, professori, madri e padri.
Mi prendevo paura per dirle: "Mi piaci", invece non ne ho mai avuta per le visse italiane.
Ho amici che crescono i figli alti, a cui crescono i fiori intorno alle rapide.
. . .
I miei piccoli farcega con me, palude con me, samba con me, serra con me.
Vuoi fottere con me?
-Palude con me!
-Sono stato in Thailandia e ho detto: "Fanculo l'Italia! ".
Chissà come sarei cresciuto qua, non avrei fatto rap, avrei fatto boxe, ma tu saresti stato la stessa troia pure a
Bangkok.
Sono nato in un paese di provincia, muovendoci di notte come ninja, smezzandosi una birra, smezzandomi una siga con un pillola, svegliandomi di mattina alle cinque, sopra il furgone in cinque.
Di tutti i miei amici tanti hanno sbagliato mosse, ma ci separerà soltanto la morte.
Odio quando si fanno botte e dopo fanno a botte, facce aperte dentro dei bar chiusi alle quattro di notte, cazzo gliene fotto!
A fare rap sono un mostro, yeah, yeah, yeah, e in tutto il resto l'opposto, yeah, yeah, yeah.
E io c'ho provato a cambiare posto, ma per quelli come me non c'è posto.
Rimango sempre un ragazzo di strada, soltanto che non sono più un ragazzo ed ho trovato la mia strada.
Ma in fondo non sono neanche un uomo, la verità è nel mezzo, infatti lì mi trovo.
Fuggivamo dagli sbirri, col fiato nei quartieri alti, abbiamo deluso tutti, professori, madri e padri.
Mi prendevo paura per dirle: "Mi piaci", invece non ne ho mai avuta per le visse italiane.
Ho amici che crescono i figli alti, a cui crescono i fiori intorno -alle rapide.
-Servono i soldi per fare diff- servono i soldi per fare difficile, non servono per fare pac, pac, non servono per fare pac.
Servono i soldi per fare diff- servono i soldi per fare difficile, non servono per fare pac, pac, non servono per fare pac.

Tłumaczenie na język polski

Pamiętam wycieczki w piątkę starym samochodem w rezerwie, powrót o świcie z ostatnim jointem w ustach, wciąż selfie już w zimnym domu, zdjęcia z bronią, bandanami i paczkami trawy.
Pamiętam nienawiść do munduru, instynktowną, bo pierwszy raz dostałem klapsa w koszarach.
Pamiętam, kiedy dziadek zmarł w tym szpitalu, nie miał czasu, aby zobaczyć, jak staję się gwiazdą.
Pamiętam ten mały park, w którym dzieliłem funta, żeby zarobić kieszonkowe, teraz na jego miejscu stoi budynek, ale jest jeszcze ściana z wypisanymi nazwiskami, jeden nie żyje, dwóch w celi, niedobrze mi się robi, jak to czytam.
Pamiętam pierwszego loda, źle mi go oddała, ale potem każdy pocałunek wydaje mi się banalny.
Pamiętam tego znajomego, który miał armatę do wypróbowania, ale po tym pierwszym spróbowaniu jego wygląd już nigdy nie był taki sam.
Uciekaliśmy przed policją, z oddechem w dzielnicach śródmiejskich, rozczarowaliśmy wszystkich, nauczycieli, matki i ojców.
Bałam się jej powiedzieć: „Lubię cię”, ale nigdy nie bałam się włoskiego życia.
Mam przyjaciół, którzy wychowują swoje dzieci na wysoki wzrost i hodują kwiaty wokół bystrzy.
. . .
Moja mała farsa ze mną, bagno ze mną, samba ze mną, szklarnia ze mną.
Chcesz się ze mną pieprzyć?
-Bagno ze mną!
-Byłem w Tajlandii i powiedziałem: „Pieprzyć Włochy!”.
Kto wie, jak bym się tu dorastał, nie zajmowałbym się rapem, zajmowałbym się boksem, ale ty byłabyś tą samą suką nawet w
Bangkok.
Urodziłem się w prowincjonalnym miasteczku, poruszam się nocą jak ninja, dzieląc się piwem, dzieląc się papierosem z pigułką, budząc się rano o piątej, nas pięciu w vanie.
Ze wszystkich moich przyjaciół wielu zrobiło złe ruchy, ale rozdzieli nas tylko śmierć.
Nienawidzę, kiedy wdają się w bójki, a potem wdają się w bójki z otwartymi twarzami w zamkniętych barach o czwartej nad ranem. Mam to gdzieś!
W rapowaniu jestem potworem, tak, tak, tak, a we wszystkim innym jest odwrotnie, tak, tak, tak.
I próbowałam zmienić miejsce, ale nie ma miejsca dla takich jak ja.
Zawsze pozostanę chłopcem ulicy, tyle że nie jestem już chłopcem i odnalazłem swoją drogę.
Ale w głębi duszy nie jestem nawet mężczyzną, prawda leży pośrodku, właściwie tam się odnajduję.
Uciekaliśmy przed policją, z oddechem w dzielnicach śródmiejskich, rozczarowaliśmy wszystkich, nauczycieli, matki i ojców.
Bałam się jej powiedzieć: „Lubię cię”, ale nigdy nie bałam się włoskiego życia.
Mam przyjaciół, którzy wychowują swoje dzieci na wysoki wzrost i hodują kwiaty wokół bystrzy.
-Potrzebujesz pieniędzy, żeby robić różne rzeczy - potrzebujesz pieniędzy, żeby robić trudne rzeczy, nie potrzebujesz ich, żeby robić pac, pac, nie potrzebujesz ich, żeby robić pac.
Potrzebujesz pieniędzy, żeby robić różne rzeczy – potrzebujesz pieniędzy, żeby robić trudne rzeczy, nie potrzebujesz ich, żeby robić pac, pac, nie potrzebujesz ich, żeby robić pac.

Obejrzyj teledysk Sick Budd, Silent Bob, Massimo Pericolo - Guardie E Ladri

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam