Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu LEAK

LEAK

2:45Album VERSUS 2025-12-18

Inne utwory od Aleshen

  1. Ja się nie chwalę
      2:44
  2. NIE WRACAM DO DOMU
      3:40
  3. SEN SIĘ ZIŚCIŁ
      2:10
  4. UMAMI
      2:07
  5. ILE JESZCZE RAZY
      3:47
  6. Cancel
      2:41
Wszystkie utwory

Inne utwory od Kamil

  1. KŁO PO TY
      1:25
  2. Delegacja
      2:26
  3. DANCE FOR ME
      1:26
  4. TOXYNY
      1:43
  5. ex
      2:06
  6. 5 GWIAZDEK
      3:45
Wszystkie utwory

Inne utwory od Macias

  1. SHINJUKU FREESTYLE
      2:51
  2. Fendi - Remix
    dyskoteka 2:21
  3. IGNORANCJA
      4:05
  4. SHINJUKU FREESTYLE
      2:51
  5. GORĘTSZY TEMAT
      3:07
  6. Bilans dodatni
      2:37
Wszystkie utwory

Opis

Wokal: Aleshen

Wokal: Kamil

Wokal: Macias

Producent: Ciaglamantra

Programista: ciglamantra

Producent: Flashac

Programista: flashac

Autor tekstu: Aleksander Robert Hatem

Autor tekstów: BBC Kamil

Kompozytor: Dominik Dutko

Kompozytor: Kamil Flaszak

Autor tekstu: Krystian Maciaszczyk

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Przeżył przeciek na życie, nie. Mina tu i tam mina, yeah. Tętno w tempie
BPM.
Dobrze wiem, że bije źle. Przysięga, nie wierzę jej.
Mówi, że dała mi serce. Zapętlam w kółko sen. Daj więcej, daj więcej. Grają w szopkę.
U nas klasa, u nich obciach. Wziąłem wszystko. No bo dzieciak to chciał.
Małolata jest nieznośna. Cinderella najebana gdzieś zgubiła obcas.
Przeszedł nie raz przez całą pętlę. Wiedzą, że chłopaki mają rozmach.
Nie wychodzimy z pułapki, ma. Za późno by mnie poznał. To już chyba jej plan B.
Zaraz będzie bezpłodna. Lecą bomby. To nie taniec, choć jak tańczymy to do dna.
Resztę dużo różnych odmian zjadłem, bo dzieciak zgłodniał.
Chcę tylko sosu. Fuj, fuj! Mam jakieś dni tygodnia.
Znowu jestem high nim dojadę na studio, żeby zrobić z ziemi raj. Na pewno nie starczy Uno, żeby zrobić z ziemi raj.
Chcieli zapierdalać. Chłopaki mają white. Lock in z młodym.
Fly, fly, lock in. Też się zamknij, tu mój zestaw. DM szmata nieznośna.
Jak ją się zniosą na afterze. Dwie kreski na ekran, dwie kreski na teście.
Z baby mamą na aferze. W wyższej sferze. Ufam wizji im nie wierzę. Bad bitch.
Co z nią robię złe, że za pracę przyszła karma. Ciekawe czy przyjdzie karma za psiny.
W studiu widok na zero dwa. Siedem jeden definicja zadymy. Odlatuję. Nie wiem co to limit.
Odlatują. To jazda z nimi. Będę do końca stać na biznesie.
Małolat podszedł do majka. Niech słowo się niesie. Przejechałem się tak dużo razy.
Dzisiaj dobrze wiem, co w moim interesie. Nie umiem ufać.
U mnie w składzie też przeszedł przeciek. Przeżył przeciek na życie, nie. Mina tu i tam mina, yeah.
Tętno w tempie BPM.
Dobrze wiem, że bije źle. Przysięga, nie wierzę jej.
Mówi, że dała mi serce. Zapętlam w kółko sen.
Daj więcej, daj więcej. Jestem jebany maestro jak chodzi o wokale.
Mała chciała mnie zobaczyć, mała widzi mnie w szale. Czeka na mnie wasz skład jebany animal planet.
Zakupy zrzucę na bazę i znowu się spalę. Nie lubię ludzi, nie przez wyrządzają.
Znów nic nie czuję i emocji chyba nie mam.
Nie do ukrycia, że coś we mnie umiera w codziennych grach. Ten tan. Jebać to, że nie rozumiesz.
Tak jak pierdolenie w gumie. Pół flakonu na skórę. Wrzucam ziomo furgon. Płynie w miękkim strumieniu.
Najgłośniej się dłuję. Zabieraj swoją lady.
Nic trochę nie trenuję.

Obejrzyj teledysk Aleshen, Kamil, Macias - LEAK

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam