Inne utwory od Electrobirds
Opis
Wokal: Andrii Jermakow
Bas: Andrii Jermakow
Syntezator: Andrii Jermakow
Gitara: Ihor Lietinskyi
Gitara: Victoria Shutenko
Perkusja: Alina Bilous
Inżynier miksowania: Maxim Trikolich
Inżynier masteringu: Maxim Trikolich
Projekt graficzny: Diana Żuk
Kompozytor: Andrij Jermakow
Organizator: Andrii Jermakow
Autor tekstu: Dmytro Didenko
Kompozytor: Dmytro Didenko
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Розплітається волосся в душі прісно сивих хмар.
З попелу згаслих емоцій відбудовується храм.
Світ капальців тече босо в глиб порізаних кишень, поки відчайдушна осінь розвівається ущем.
Перший світанок в тиші затих, скроки будуються нові мости.
Скоро настане тепла весна навіть для нас, навіть для нас.
Перший світанок в тиші затих, скроки будуються нові мости.
Скоро настане тепла весна навіть для нас, навіть для нас.
Дотик вітру робить ліпки хвороготомлених облич, проводжаючи їх з клітки в темношкіру вічну ніч.
Кригою вікон биті стане, мов вимлі сталевий свист, блює випарів останні груднометалевих слід.
Перший світанок в тиші затих, кроків будуються нові місти.
Скоро настане тепла весна навіть для нас, навіть для нас.
Перший світанок в тиші затих, скроків будуються нові мости.
Скоро настане тепла весна навіть для нас, навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас. Навіть для нас.
Навіть для нас.
Tłumaczenie na język polski
Rozczochrane włosy pod prysznicem świeżych szarych chmur.
Z popiołów wygasłych emocji odbudowuje się świątynię.
Świat dripperów wpada boso w głąb wyciętych kieszeni, a gębą dmucha desperacka jesień.
Pierwszy świt zapadł w ciszę, stopniowo budowane są nowe mosty.
Już niedługo nadejdzie ciepła wiosna nawet dla nas, nawet dla nas.
Pierwszy świt zapadł w ciszę, stopniowo budowane są nowe mosty.
Już niedługo nadejdzie ciepła wiosna nawet dla nas, nawet dla nas.
Dotyk wiatru tworzy pleśń na chorych i zmęczonych twarzach, wysyłając je z klatki w ciemnoskórą wieczną noc.
Okna są rozbite jak połamany stalowy gwizdek, wypluwając opary z ostatnich śladów ciężkiego metalu.
W ciszy cichnie pierwszy świt, krok po kroku powstają nowe miasta.
Już niedługo nadejdzie ciepła wiosna nawet dla nas, nawet dla nas.
Pierwszy świt zapadł w ciszę, krok po kroku budowane są nowe mosty.
Już niedługo nadejdzie ciepła wiosna nawet dla nas, nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas. Nawet dla nas.
Nawet dla nas.