Inne utwory od Laufey
Opis
Wydano: 26.11.2025
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
The whole town is talking 'bout how you've fallen in love
I read in the papers, he's someone that girls dream about
Some kind of ruler on top of a kingdom
I'm just a jester, I'll never be him
Last night, you called to me
It almost killed me
To hear you scream my name
Your smile still kills the same
I almost turned around
You chased me to the ground
You asked me how I've been, but how do I begin
To tell you I should've chased you 'cross every single state
I lay down my sword for fate
'Cause it's too little way too late
I didn't need the reminder of things I've done wrong
Of promises broken, fragility hidden in song
Guess that we're soulmates in different lifetimes
What if you leave him, throw me a lifeline
I know that you're happy
But it just killed me
To hear you scream my name
A clear fucking X-ray of if I'd stuck around
I swear to God, I almost drowned
You asked me how I've been, but how could I begin
To tell you I should've chased you
I should be who you're engaged to
Lost my fight with fate
A tug-of-war of leave and stay
I give in, I abdicate
I lay my sword down anyway
I'll see you at Heaven's gate
'Cause it's too little, way too late
I'll toast outside your wedding day
Whisper vows, I'll never say to you
'Cause it's too little, all too late
Tłumaczenie na język polski
Całe miasto mówi o tym, jak się zakochałeś
Czytałam w gazetach, że to ktoś, o kim marzą dziewczyny
Jakiś władca na szczycie królestwa
Jestem tylko błaznem, nigdy nim nie będę
Wczoraj wieczorem zadzwoniłeś do mnie
Prawie mnie to zabiło
Słyszeć jak krzyczysz moje imię
Twój uśmiech wciąż zabija tak samo
Prawie się odwróciłem
Ścigałeś mnie aż do ziemi
Zapytałeś mnie, jak się mam, ale jak zacząć
Żeby powiedzieć ci, że powinienem cię gonić po każdym stanie
Odkładam miecz dla losu
Bo jest już za późno
Nie potrzebowałem przypominania o tym, co zrobiłem źle
O złamanych obietnicach, kruchości ukrytej w pieśni
Chyba jesteśmy bratnimi duszami w różnych wcieleniach
A jeśli go zostawisz, rzuć mi koło ratunkowe
Wiem, że jesteś szczęśliwy
Ale to mnie po prostu zabiło
Słyszeć jak krzyczysz moje imię
Jasne, pieprzone prześwietlenie, czy tu zostałem
Przysięgam na Boga, prawie się utopiłem
Zapytałeś mnie, jak się mam, ale jak mógłbym zacząć
Żeby powiedzieć ci, że powinienem był cię gonić
Powinienem być tym, z kim jesteś zaręczony
Przegrałem walkę z losem
Przeciąganie liny urlopu i pobytu
Poddaję się, abdykuję
Tak czy inaczej odkładam miecz
Do zobaczenia u bram Nieba
Bo to za mało, o wiele za późno
Wzniosę toast przed twoim ślubem
Szeptana przysięga, nigdy ci tego nie powiem
Bo to za mało i za późno