Inne utwory od Blond
Opis
Producent: Blond
Kompozytor: Sandra Nicolle
Kompozytor: Vincent Brion
Kompozytor: Antoine Blond
Autor tekstów: Sandra Nicolle
Autor tekstów: Vincent Brion
Autor tekstów: Antoine Blond
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Te rappelles-tu les premières heures? Les premiers gestes et la douceur?
Te rappelles-tu nos mains fébriles? Là, sous le noir, on se dessine.
Te souviens-tu comme t'avais peur? Peur de l'amour et de la mort.
Y avait des mots, beaucoup de silence. Comme elle est belle, cette renaissance.
À quoi tu penses quand tu parles pas? Un monde se dessine au bout de tes doigts.
Je vis, j'avance. Moi, je joue pas.
Je m'attache à toi. Ferme les yeux et marche.
Va sous le ciel. Je t'attends pour compter les étoiles.
Et si un jour, on en a fait le tour, mon amour, on recommencera.
Te souviens-tu la plage déserte? On marchait des heures vers nulle part.
Te souviens-tu nos rêves en tête? À nous le monde en haut du phare.
Tout ce qui nous heurte, ce qui nous blesse, on l'envoie valser dans les airs.
Nos rires dévalent la grande avenue, à bout de souffle, le cœur perdu.
À quoi tu penses quand tu parles pas? Un monde se dessine au bout de tes doigts.
Je vis, j'avance.
Moi, je joue pas.
Je m'attache à toi.
Ferme les yeux et marche. Va sous le ciel.
Je t'attends pour compter les étoiles.
Et si un jour, on en a fait le tour, mon amour, on recommencera.
Mon amour, on recommencera.
Oh, oh.
Tłumaczenie na język polski
Pamiętasz pierwsze godziny? Pierwsze gesty i delikatność?
Pamiętasz nasze rozgorączkowane dłonie? Tam, pod czernią, możemy nabrać kształtu.
Pamiętasz, jak bardzo się bałeś? Strach przed miłością i śmiercią.
Były słowa, dużo ciszy. Jakie to piękne, to odrodzenie.
O czym myślisz, kiedy nie mówisz? Świat nabiera kształtu na wyciągnięcie ręki.
Żyję, idę do przodu. Nie gram.
Jestem do ciebie przywiązany. Zamknij oczy i idź.
Idź pod niebo. Czekam, aż policzysz gwiazdy.
I jeśli pewnego dnia się tym zajmiemy, kochanie, zrobimy to ponownie.
Czy pamiętasz bezludną plażę? Szliśmy godzinami donikąd.
Czy pamiętasz nasze sny? Świat na szczycie latarni morskiej jest nasz.
Wszystko, co nas boli, wszystko, co nas boli, wyrzucamy w powietrze.
Nasz śmiech pędzi główną aleją, zdyszany, z zagubionymi sercami.
O czym myślisz, kiedy nie mówisz? Świat nabiera kształtu na wyciągnięcie ręki.
Żyję, idę do przodu.
Nie gram.
Jestem do ciebie przywiązany.
Zamknij oczy i idź. Idź pod niebo.
Czekam, aż policzysz gwiazdy.
I jeśli pewnego dnia się tym zajmiemy, kochanie, zrobimy to ponownie.
Kochanie, zaczniemy od nowa.
Och, och.