Inne utwory od Ahiyan
Inne utwory od Seçkin Türk
Opis
Kompozytor, autor tekstów: Muhammed İkbal Keskin
Producent studyjny: Seçkin Türk
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Nerede? Boş verdim.
Geç kaldım düşlerde.
Biz kaldım, suç bende.
Yaşlandım, yaşlandım.
Bugün de gitmene içiyorum.
Yarı yoldayım biliyorum. Beni tuttu, taşlaştım.
Bugün de sesinde bir ölüm var. Yetindim, aramam derinde.
Gereğinden fazla düşününce hasta.
Dediğinden azdır, hiç inanma fazla.
Şurama yazdım burdaydı hesapta.
Şimdiki sen dediğinden başka. Nerede? Boş verdim.
Geç kaldım düşlerde.
Biz kaldım, suç bende.
Yaşlandım, yaşlandım.
Dünde huzurlu olan, olanlara üzülmedin mi?
Yargılar kalem, kırıldım mı kırılmadım mı? Her daim darmaduman yazar.
Bir lafıyla da ara bozar. Doğrular hep git delirtiyor.
İnsanlar delirtiyor birbirini.
Buluştum hep yara aldım.
Duramadım kimseyle. Döndüm seni aradım.
Bulan yok gören de.
Yalanlara üzülmedin mi?
Yargılar kalem, kırıldım mı kırılmadım mı? Her daim darmaduman yazar.
Bir lafıyla da ara bozar. Doğrular hep git delirtiyor.
Nerede? Boş verdim.
Geç kaldım düşlerde.
Biz kaldım, suç bende.
Yaşlandım, yaşlandım.
Nerede? Boş verdim.
Geç kaldım düşlerde.
Biz kaldım, suç bende.
Yaşlandım, yaşlandım.
Tłumaczenie na język polski
Gdzie? Odpuściłem.
Spóźniłem się w snach.
Zostaliśmy, to moja wina.
Zestarzałem się, zestarzałem się.
Nie mogę się doczekać, żebyś też dzisiaj wyjechał.
Wiem, że jestem w połowie drogi. Trzymał mnie, zamieniłam się w kamień.
Dziś także w jego głosie słychać śmierć. Jestem zadowolony, moje poszukiwania są głębokie.
Choruje, gdy za dużo myśli.
To mniej niż mówisz, nie wierz w to bardziej.
Napisałem to tutaj, było tutaj, na koncie.
Inaczej niż to, co teraz mówisz. Gdzie? Odpuściłem.
Spóźniłem się w snach.
Zostaliśmy, to moja wina.
Zestarzałem się, zestarzałem się.
Wczoraj byłeś spokojny, nie byłeś smutny z powodu tego, co się stało?
Sędziowie pióra, czy czuję się urażony, czy nie? Zawsze pisze w bałaganie.
Rozbija wszystko jednym słowem. Prawda zawsze doprowadza cię do szaleństwa.
Ludzie doprowadzają się nawzajem do szaleństwa.
Zawsze czułem się zraniony, kiedy się spotykałem.
Nie mogłam z nikim przestać. Wróciłem i zadzwoniłem do ciebie.
Nie ma nikogo do znalezienia i nikogo do zobaczenia.
Nie denerwują Cię te kłamstwa?
Sędziowie pióra, czy czuję się urażony, czy nie? Zawsze pisze w bałaganie.
Rozbija wszystko jednym słowem. Prawda zawsze doprowadza cię do szaleństwa.
Gdzie? Odpuściłem.
Spóźniłem się w snach.
Zostaliśmy, to moja wina.
Zestarzałem się, zestarzałem się.
Gdzie? Odpuściłem.
Spóźniłem się w snach.
Zostaliśmy, to moja wina.
Zestarzałem się, zestarzałem się.