Inne utwory od T.Love
Opis
Wokalista: T.Love
Producent, kompozytor: Jacek Perkowski
Inżynier miksowania: Piotr Waglewski
Inżynier masteringu: Marcin Szwajcer
Autor tekstu: Zygmunt Staszczyk
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Księżyc,
Rakowiec, sierpniowy wieczór.
Kończy się lato, jeszcze nie wrzesień.
Choć twe dłonie chłodne rozmyślam sercem.
Patrzę na księżyc nad Rakowcem.
Straszliwy smutek mnie dziś osacza.
Czas jest jak karb, a miasto obce.
Chciałbym, by ze mną był teraz tata.
Patrzę na księżyc nad Rakowcem.
Muszę pozwolić sobie na płacz.
Muszę pozwolić sobie na czarną rozpacz.
Muszę dopuścić do siebie mój mrok.
Ostatnie piętro i księżyc nad Rakowcem.
Gdy byłem młody, żyć mi się chciało.
Teraz kochanie, po prostu żyć muszę.
A Bóg nie musi być, żeby był.
Sierpniowy wieczór otula moją duszę.
Muszę pozwolić sobie na płacz.
Muszę pozwolić sobie na czarną rozpacz.
Muszę dopuścić do siebie mój mrok.
Ostatnie piętro i księżyc nad Rakowcem.
Muszę pozwolić sobie na płacz.
Muszę pozwolić sobie na czarną rozpacz.
Muszę dopuścić do siebie mój mrok.
Ostatnie piętro i księżyc nad
Rakowcem.
Muszę pozwolić sobie na płacz.
Muszę pozwolić sobie na czarną rozpacz.
Muszę dopuścić do siebie mój mrok.
Ostatnie piętro i księżyc nad Rakowcem.
Muszę pozwolić sobie na płacz.
Muszę pozwolić sobie na czarną rozpacz.
Muszę dopuścić do siebie mój mrok.
Ostatnie piętro i księżyc nad
Rakowcem.