Inne utwory od Twój, Dawid
Opis
Wydano: 26.11.2025
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Okej. Yeah. Wow. Yeah.
Okej. Najprościej powiedzieć, że nie umiesz żyć tutaj, w ogóle kurwa zmierzch.
Najłatwiej zwalić to na ojca i matkę, bo nalepili łatkę, której nie umiałeś odkleić. Okej, okej. Wow. Mówią, co chcą. Ja swoje wiem.
Przejmuję tron, a oni wiedzą. Z dala od wrong, które kroczyłam.
Tylko mi nie wybaczą, bo zrobiłem to, o czym zawsze marzyłem. Chodzę na jawie jak w przedsen. Sam robię dla siebie miejsce.
Miłość otworzyła serce, serce. Dobra, czaj, dawaj refren.
Nie potrzeba więcej.
Wszystko, czego mogłeś chcieć, masz od zawsze w ręce. Dotknij nieba. Jak chcesz to leć.
Nie potrzeba więcej.
Wszystko, czego mogłeś chcieć, masz od zawsze w ręce.
Dotknij nieba. Jak chcesz to leć. Najpiękniej.
Łapiesz mnie za rękę i mówisz szeptem, że chodź w takie miejsce.
Najładniej otworzyć się na magię w tym pojebanym państwie zapomnieliśmy patrzeć szeptem. Yeah, wow. I'm clean.
Nie potrzeba sanepid. What you mean? Nie rozumiesz odklej. I'm feel.
Nie Lil Malik, ale lepię go, oni dalej ruchy jak emeryt. Chodzę na jawie jak przed sen.
Sam robię dla siebie miejsce. Miłość otworzyła serce, serce. Break down.
Teraz możemy sięgnąć gwiazd.
Teraz ulicę świateł czas.
Teraz naprawdę potrzebuję Cię. Teraz wreszcie mam to, co chcę. To co chcę.
Nie potrzeba więcej.
Wszystko, czego mogłeś chcieć, masz od zawsze w ręce. Dotknij nieba. Jak chcesz to leć.
Nie potrzeba więcej.
Wszystko, czego mogłeś chcieć, masz od zawsze w ręce.
Dotknij nieba. Jak chcesz to leć.
No spoko kurwa, nie? To tak się zmieściłem nawet.