Inne utwory od Pacific Avenue
Opis
Klawisze, wokal prowadzący, gitara rytmiczna: Harry O'Brien
Gitara prowadząca: Benjamin Fryer
Bas: Jack Kay
Perkusja: Dominic Littrich
Mikser, producent: Doug Boehm
Inżynier dźwięku: Blake Lauricella
Inżynier dźwięku: Dave Cooley
Autor, kompozytor: Harry O'Brien
Autor, kompozytor: Benjamin Fryer
Autor, kompozytor: Jack Kay
Autor, kompozytor: Dominic Littrich
Autor, kompozytor: Charlie Hole
Autorka, kompozytorka: Anna Hamilton
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
My back's against the wall
When you bat those pretty lashes, every time that we talk
You're mad, It's my fault
When you act all Sentimental It makes me forget how it was
Now you're taking off your clothes like its your birthday
I said I wouldn't fall cause then you'd hurt me
And then you call, "I'm on my way home"
And here we go again
Your lips are so red
I still hear you from the rear view, and I almost forgot what you did
I still love you, come over
But you left in late October, and you'll probably do it again
And I know you're not telling your friends
Now you're taking off your clothes like it's your birthday
I said I wouldn't fall cause then you'd hurt me
And then you call, "I'm on my way home'
And here we go again
Everybody said we don't deserve this
Did you ever want me in the first place?
And then you call from out your window
And here we go again
I walk through the door, I'm throwing my keys back on the counter
I go right where you are, and we wont sleep until the morning after
Now you're
Taking off your clothes like it's your birthday
I said I wouldn't fall cause then you'd hurt me
And then you call, "I'm on my way home'
And here we go again
Everybody said we don't deserve this
Did you ever want me in the first place?
And then you call from out your window
And here we go again
Tłumaczenie na język polski
Moje plecy opierają się o ścianę
Kiedy trzepoczesz tymi pięknymi rzęsami, za każdym razem, gdy rozmawiamy
Jesteś zły. To moja wina
Kiedy zachowujesz się sentymentalnie, zapominam jak to było
Teraz zdejmujesz ubrania, jakby to były twoje urodziny
Powiedziałem, że nie spadnę, bo wtedy byś mnie zranił
A potem dzwonisz: „Jestem w drodze do domu”
I znowu to samo
Twoje usta są takie czerwone
Wciąż cię słyszę z tyłu i prawie zapomniałem, co zrobiłeś
Nadal cię kocham, przyjdź
Ale odszedłeś pod koniec października i prawdopodobnie zrobisz to ponownie
I wiem, że nie powiesz swoim przyjaciołom
Teraz się rozbierasz, jakby to były twoje urodziny
Powiedziałem, że nie spadnę, bo wtedy byś mnie zranił
A potem dzwonisz: „Jestem w drodze do domu”
I znowu to samo
Wszyscy mówili, że na to nie zasługujemy
Czy kiedykolwiek mnie pragnąłeś?
A potem dzwonisz przez okno
I znowu to samo
Przechodzę przez drzwi, rzucam klucze z powrotem na ladę
Pójdę dokładnie tam, gdzie jesteś, i będziemy spać dopiero następnego ranka
Teraz jesteś
Zdejmowanie ubrań, jakby to były twoje urodziny
Powiedziałem, że nie spadnę, bo wtedy byś mnie zranił
A potem dzwonisz: „Jestem w drodze do domu”
I znowu to samo
Wszyscy mówili, że na to nie zasługujemy
Czy kiedykolwiek mnie pragnąłeś?
A potem dzwonisz przez okno
I znowu to samo