Inne utwory od Olexesh
Opis
Producent, kompozytor: deyyanbeats
Producent, kompozytor: Prodbysana
Inżynier masteringu: Lex Barkey
Autor tekstu: Oleksesh
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ah Bruder ich bin richtig am Arsch
Kannst du nicht für mich da rein gehen und mir ein Burger holen?
Und ich ein bisschen im Auto chillen
Hahaha, ja, ok Bruder
Auf Kombi, bau mal einen
Bau mal einen, danach gucken wir weiter
Ich bin viel zu stoned, ich will da gar nicht rein
Fick ich auf KFC, ich ess' auf dem Parkplatz Burger
Woh, schieb Paranoia, helf mir Bruder, ich komm' nicht klar
Ich laufe weiß an, wisch den Schweiß ab
Wart' mal kurz - lass mich essen
Ich bin viel zu stoned, ich will da gar nicht rein
Fick ich auf KFC, ich ess' auf dem Parkplatz Burger
Woh, schieb Paranoia, helf mir Bruder, ich komm' nicht klar
Ich laufe weiß an, wisch den Schweiß ab
Wart' mal kurz - lass mich essen
Ich wollte niemals kiffen, ich wollte Fahrrad fahren und Fußball spielen
Heute schieb' ich Turkeys - Wenn nichts da war habe ich mir Geld geliehen
Ich treffe mich mit Günni - Wir rollen uns paar Jonnis
Wir batzen ein, batzen zwei - Samir kommt mit Vodis
Das sind hackedichte Storys ungefähr um fünf Uhr morgens
Stehen zu betäubt am Kiosk reden zugeknocked mit Leuten
Ja, ich heiße euch Willkommen, kommst du rein mit Sechser Noten
Zeugnis war schon immer Schnodder, scheiß auf feucht ich ficke trocken
Ich steh' so gern auf Flotten, auf Frauen die auch mal kotzen
Mädchenbanden, die sich boxen, ab und zu auch eine rocken
Ihr seid alle zu frigide, kleine, miese Scheißhausfliege
Abgefuckte linke Ziege, von euch gibt es viel zu viele
Warum nehmen sich mich fest, Herr Kommissar, ich deal' mit Ott
Personenkontrolle - Kripo-Olle, lass mich gehen, ich hab'n Schock
Rap und Kiffen ist mein Job, meine Augen viel zu rot
Geh mal rein, hol mir den Burger, tut mir leid, ich laber Schrott
Ich bin viel zu stoned, ich will da gar nicht rein
Fick ich auf KFC, ich ess' auf dem Parkplatz Burger
Woh, schieb Paranoia, helf mir Bruder, ich komm' nicht klar
Ich laufe weiß an, wisch den Schweiß ab
Wart' mal kurz - lass mich essen
Ich bin viel zu stoned, ich will da gar nicht rein
Fick ich auf KFC, ich ess' auf dem Parkplatz Burger
Woh, schieb Paranoia, helf mir Bruder, ich komm' nicht klar
Ich laufe weiß an, wisch den Schweiß ab
Wart' mal kurz - lass mich essen
Ich bin viel zu stoned, ich muss da gar nicht rein
Lass mich mal im Auto chillen, nimm' Ramo mit, der ist doch auch dabei
Hol dich ab mit Sixer, Bruder, fahr kurz nach Frankfurt runter
Kaiserstraße - Eier leeren. schweiß abwischen, Scheine Zählen
Hmm? Was verdient man so, wenn man Rapper ist
Ja, dafür musst du ackern bist du 20 liegst
Risiko macht Sinn, ich bin doch grade erst frisch drin
Mal sehen was mir noch so gelingt, vielleicht mit Moritz in 'nem Film
Sag mir, was meine Arbeit ist Chillen? Huh? Was meine Arbeit ist Chillen?
Rap wie ODB auf Pillen, kille den Takt jetzt wird geswingt
Zu viel geraucht (viel geraucht)
Ich wach nicht auf (wach nicht auf)
Gut geklatscht (gut geklatscht)
Lila Rauch (lila Rauch)
Alles gut (alles gut)
Außer Geld (außer Geld)
V-V-Vesh (V-V-Vesh)
Ich hab euch rasiert, rasiert
Ja, Bruder, passiert, passiert
Die Szene lackiert, lackiert
Der Hals wird massiert, massiert
Ich bin viel zu stoned, ich will da gar nicht rein
Fick ich auf KFC, ich ess' auf dem Parkplatz Burger
Woh, schieb Paranoia, helf mir Bruder, ich komm' nicht klar
Ich laufe weiß an, wisch den Schweiß ab
Wart' mal kurz - lass mich essen
Ich bin viel zu stoned, ich will da gar nicht rein
Fick ich auf KFC, ich ess' auf dem Parkplatz Burger
Woh, schieb Paranoia, helf mir Bruder, ich komm' nicht klar
Ich laufe weiß an, wisch den Schweiß ab
Wart' mal kurz - lass mich essen
Tłumaczenie na język polski
Ach, bracie, naprawdę mam przerąbane
Nie możesz tam wejść i kupić mi burgera?
I odpoczywam trochę w samochodzie
Hahaha, tak, OK, bracie
Zbuduj taki w kombi
Zbuduj jeden i zobaczymy, co będzie dalej
Jestem zbyt naćpany, nawet nie chcę tam wchodzić
Pieprzę KFC, jem burgery na parkingu
Woh, obwiniaj paranoję, pomóż mi, bracie, nie mogę sobie poradzić
Biję, wycieram pot
Poczekaj chwilę - daj mi zjeść
Jestem zbyt naćpany, nawet nie chcę tam wchodzić
Pieprzę KFC, jem burgery na parkingu
Woh, obwiniaj paranoję, pomóż mi, bracie, nie mogę sobie poradzić
Biję, wycieram pot
Poczekaj chwilę - daj mi zjeść
Nigdy nie chciałem palić trawki, chciałem jeździć na rowerze i grać w piłkę nożną
Dzisiaj pcham Indyki - Gdyby nie było czego, pożyczałem pieniądze
Spotykam się z Günnim – kręcimy kilku Jonnisów
Bierzemy jednego, bierzemy dwa – Samir przychodzi z Vodisem
To są wciągające historie o piątej rano
Stojąc oszołomiony przy kiosku rozmawiając z ludźmi znokautowanymi
Tak, witam cię, przyjdź z sześcioma ocenami
Zeznania zawsze były złośliwe, kurwa mokre, ja kurwa suche
Bardzo lubię floty, kobiety, które czasami wymiotują
Gangi dziewcząt, które boksują się nawzajem i od czasu do czasu dają czadu
Jesteście zbyt oziębliwi, małe gówniane muchy
Popierdolona lewicowa koza, jest was zdecydowanie za dużo
Dlaczego mnie aresztują, komisarzu, mam do czynienia z Ottem
Kontrola tożsamości - Kripo-Olle, puść mnie, jestem w szoku
Rap i palenie trawki to moja praca, mam zbyt czerwone oczy
Wejdź, podaj mi burgera, przepraszam, gadam
Jestem zbyt naćpany, nawet nie chcę tam wchodzić
Pieprzę KFC, jem burgery na parkingu
Woh, obwiniaj paranoję, pomóż mi, bracie, nie mogę sobie poradzić
Biję, wycieram pot
Poczekaj chwilę - daj mi zjeść
Jestem zbyt naćpany, nawet nie chcę tam wchodzić
Pieprzę KFC, jem burgery na parkingu
Woh, obwiniaj paranoję, pomóż mi, bracie, nie mogę sobie poradzić
Biję, wycieram pot
Poczekaj chwilę - daj mi zjeść
Jestem zbyt naćpany, nawet nie muszę tam wchodzić
Pozwól mi odpocząć w samochodzie, zabierz ze sobą Ramo, on też tam jest
Odbierze cię z Sixerem, bracie, pojedź na chwilę do Frankfurtu
Kaiserstrasse – Puste jajka. Wycieraj pot, licz rachunki
Hmm? Co zarabiasz będąc raperem?
Tak, musisz na to zapracować w wieku 20 lat
Ryzyko ma sens, jestem w tym nowy
Zobaczmy, co jeszcze mogę zrobić, może z Moritzem w filmie
Powiedz mi, co relaksuje moją pracę? co? Co relaksuje moją pracą?
Rapuj jak ODB na pigułkach, zabij rytm, teraz się kołysze
Paliłem za dużo (paliłem dużo)
Nie budzę się (nie budzę się)
Dobrze klaskane (dobrze klaskane)
Fioletowy dym (fioletowy dym)
Wszystko dobrze (wszystko dobrze)
Z wyjątkiem pieniędzy (z wyjątkiem pieniędzy)
V-V-Vesh (V-V-Vesh)
Ogoliłem, ogoliłem ciebie
Tak, bracie, zdarza się, zdarza się
Scena malowana, malowana
Szyja jest masowana, masowana
Jestem zbyt naćpany, nawet nie chcę tam wchodzić
Pieprzę KFC, jem burgery na parkingu
Woh, obwiniaj paranoję, pomóż mi, bracie, nie mogę sobie poradzić
Biję, wycieram pot
Poczekaj chwilę - daj mi zjeść
Jestem zbyt naćpany, nawet nie chcę tam wchodzić
Pieprzę KFC, jem burgery na parkingu
Woh, obwiniaj paranoję, pomóż mi, bracie, nie mogę sobie poradzić
Biję, wycieram pot
Poczekaj chwilę - daj mi zjeść