Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Pokora

Pokora

2:552025-11-07

Inne utwory od Kara

  1. Stare relacje
      3:21
  2. Co jest cenne?
      3:02
  3. Bunt
      2:51
  4. Koniec świata
      3:34
  5. Tak dobrze mnie znasz
      3:19
  6. Nie mam czasu gadać
      2:40
Wszystkie utwory

Inne utwory od Kize

  1. ENZO
      3:03
  2. Boom Bap
      2:04
  3. Koszta
      2:51
  4. TO DLA WSZYSTKICH KTÓRYM LECĄ ŁZY
      2:28
  5. Bunt
      2:51
  6. MASCAR
      2:19
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: Kamil Lechowicz

Autorka tekstu: Karolina Slovik

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Joł, ej, słuchaj. Mmm.

Te, te marne raperki by chciały mi mówić coś o stylu.

Ja dużo go mam, ale czekałam, by was na raz wykuć.

Pokazaliście twarz i mamy bekę, bo to psikus. Wybukaliście ze mnie energię.

Wypiłam w chuj elektrolitów. Jestem samotnikiem i my to się nie dogadamy.

Nie mam czasu, żeby szukać ziomów, ale czas zawsze znajdę dla mamy.

To za mało sztywne. Płaczę, kiedy widzę w budzie pieska.

Trzeba szybko porobić roszady. To dla takich jak ty są miejsca.

Wyjebane mam co o mnie myślą, bo serce mam wielkie jak Lessi.

Chociaż przez to, co kiedyś przeżyłam, przemawia ta tona agresji. Przeczytałam o podświadomości i same się wyniosły śmieci.

Słucham z ziomalem Kazika i wiemy, że to, co robimy jest keci.

Wracamy na właściwe tory. Ooo. Trzeba ich nauczyć pokory. Ej, ej.

Mielę to bracie jak opony.

Wciąż. Bo tylko to mi daje tlen. Wracamy na właściwe tory.

Ooo. Trzeba ich nauczyć pokory. Ej, ej. Mielę to bracie jak opony.

Wciąż. Bo tylko to mi daje. . . Mam czarny humor. Możemy potańczyć.

Będzie dancing taki, że ci przykro. Mówisz, że Kara ma wielkie jaja. Mogę ci pożyczyć.

No bo jesteś pizdą. Nic samo nigdy nie przyszło. Pora zmierzyć się z rzeczywistość.

Kara wraca już na rejony. Twoja bańka musiała prysnąć.

Weź się ebnij suko, biorę to na bary. Nie takie ciężary się nosiło.

Na backstage odgrywacie role, a to zjeby przecież nie jest Multikino. Nie lubisz mnie? Chuj w to ździro.

Agresywnie nie będzie miło. Taka Kara to skarb dla fana, ale taka Kara, a twoje już było.

Znowu pytają dlaczego nie pykła kariera? Bo miałam złych ludzi przy sobie.

Dlatego dzisiaj zaczynamy od zera.

Się dzielimy z tyskiem, wychodzi na zdrowie i chuj dzisiaj w te rozliczenia z wami. Nie mają pokrycia, nie mają podstaw.

Ja jestem jak feniks. Ty siadasz i słuchasz, kiedy ja próbuję powstać.

Wracamy na właściwe tory.

Trzeba ich nauczyć pokory.

Mielę to bracie jak opony, bo tylko to mi daje. . .

Wracamy na właściwe tory. Ooo. Trzeba ich nauczyć pokory.

Ej, ej. Mielę to bracie jak opony. Wciąż. Bo tylko to mi daje tlen.

Wracamy na właściwe tory. Ooo. Trzeba ich nauczyć pokory. Ej, ej.

Mielę to bracie jak opony. Wciąż.

Bo tylko to mi daje.

Obejrzyj teledysk Kara, Kize - Pokora

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam