Inne utwory od JANEK.
Inne utwory od 4Money
Inne utwory od .voodoo people
Opis
Producent: 4Money
Kompozytor: Mateusz Dec
Autor tekstu: Jakub Janowski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
W moim pokoju pada deszcz.
Już któryś dzień leje jak z cebra.
Miałem być księciem.
Miałem być mistrzem gry, a wyglądam jak żebrak. Znowu pada mi na głowę.
Stare dresy przemoczone, choć na metce widniał napis Goretex. Krokodyle spod moich powiek.
Dzisiaj w solowniku tonę, bo pamiętam, że na starej szarej metce był napis lak.
Z małej chmury kapie coraz częściej. Mój parasol kumuluje brytyjskie powietrze.
Nie przejmuję się, że jest trochę ciemniej. Rozchlapuję kałuże i tańczę z deszczem. Znowu pada.
Znowu płaczę. Świat opadam jak donki. Znowu padam.
Znowu płaczę. Świat opadam jak donki.
Idę chodnikiem, luster ulicę pustej. Znowu jestem sam.
Myślałem, że przejdzie bokiem albo, że później, a tu na mieście biały skwał.
Namalowane ściany pod mostem schowane jak bezpański pies.
Zalewaj, nie przestanie. Słyszę niewyraźnie syreni śpiew.
Syreni śpiew. Z małej chmury kapie coraz częściej.
Mój parasol kumuluje brytyjskie powietrze. Nie przejmuję się, że jest trochę ciemniej.
Rozchlapuję kałuże i tańczę z deszczem. Znowu pada. Znowu płaczę.
Świat opadam jak donki. Znowu padam. Znowu płaczę. Świat opadam jak donki.