Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Musisz

Musisz

3:022025-09-25

Inne utwory od JANEK.

  1. STARE MTV.mp3
      2:56
  2. Proceder
      3:49
  3. Bomby spadają jak deszcz
    horrorcore 3:07
  4. W moim pokoju pada deszcz
      2:35
Wszystkie utwory

Inne utwory od Paluch

  1. Bez Strachu
      4:30
  2. Opary
      4:22
  3. 36,6
      4:15
  4. Szlam
      3:54
  5. Po Co Ten Foch?
      2:47
  6. Perły
      2:38
Wszystkie utwory

Inne utwory od shhieda

  1. Wzrok
    horrorcore 2:55
  2. NIE MOGĘ ŻYĆ JAK WY
      2:42
  3. Ile mam dać?
      4:12
  4. Lubię siedzieć sam
      3:16
  5. NIE MA DLA NAS MIEJSCA
      3:13
  6. Sentymentalia
      2:52
Wszystkie utwory

Inne utwory od .voodoo people

  1. Szary mat
  2. STARE MTV.mp3
      2:56
  3. Proceder
      3:49
  4. Bomby spadają jak deszcz
    horrorcore 3:07
  5. W moim pokoju pada deszcz
      2:35
  6. Czarne niebo
    horrorcore 3:04
Wszystkie utwory

Opis

Głośna impreza wewnątrz głowy i nikt nie wyłącza muzyki. Demoni noszą identyfikatory z imionami, wchodzą pod rękę, nalewają, szepczą: „No dalej, no, dasz radę”. Wydaje się, że wieczór dawno przeszedł w poranek, a mimo to nie puszcza to dziwne podniecenie życiem na autopilocie. Nie upija alkohol, ale przyzwyczajenie do bycia „na czasie”, do niepotykania się, nawet gdy w środku wszystko płonie jak opony na strajku. Dusza marzy, by odetchnąć, rozpuścić się, ale zamiast przerwy kolejny toast za zdrowie i odrobina autoironii w głosie. Przecież jak bez tego: życie to bal, a orkiestrze wciąż nie w porę milknąć.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Gdybym tylko umiał uśpić moje demony, może wtedy byłoby prościej, ale kusi mnie z każdej strony. W głowie strajk, palą się mózgowe opony. Mówią musisz.

Dawaj, dawaj Janek, musisz. Chodź na stronę.

Do opowiedzenia mamy sobie trochę.

Będzie miło, no bo zawsze było miło i przyjemnie.

Jak prawdziwy Polak polewam kolejkę. Z telefonu leci Niech żyje bal. No bo życie jest balem.

Graj ostatni kawałek. Graj na pożegnanie. Graj.

Orkiestra ostatnia opuszcza statek.

Gdybym tylko umiał uśpić moje demony, może wtedy byłoby prościej.

Ale kusi mnie z każdej strony. W głowie strajk, palą się mózgowe opony. Mówią musisz.

Dawaj, dawaj Janek, musisz. Chodź na stronę.

Do opowiedzenia mamy sobie trochę.

Nikt mi nie mówił, co muszę. Zawsze wiedziałem to sam.

Życia scenariusze kruche jakby były ze szkła. Serce podpowiada, w której mamy drużynie grać.

Zasad gry nie uczą nas.

Cały czas maksimum skupienia.

A ja chciałbym czasem wyparować. Przecieka czas jak szkocka przy jesieniach.

W sercach zima, szron i lód.

Bo dzisiaj nic nie wraca, gdy jest ciemno.

A z demonami chcemy być na elo.

Zdrowia i hajsu — każdy toast brzmi.

Rozwody i powroty. Fura w kedo. Nie ludzie, a przedmioty rany leczą.

Usiądź wygodnie, lej opowiem ci.

Gdybym tylko umiał uśpić moje demony, może wtedy byłoby prościej.

Ale kusi mnie z każdej strony. W głowie strajk, palą się mózgowe opony.

Mówią musisz. Dawaj, dawaj Janek, musisz. Chodź na stronę.

Do opowiedzenia mamy sobie trochę.

Obejrzyj teledysk JANEK., Paluch, shhieda, .voodoo people - Musisz

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam