Inne utwory od Tymek
Inne utwory od Tymoteusz
Inne utwory od clearmind
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Odpalam rosa. Odkuliłem już szmatę się wydostać.
Chcieliśmy z tej branży, ale co tam. Liczymy sałatę. Twoja postać nie liczy się wcale. To jest
Polska. Biało-czerwona mordka się wydostać.
Chcieliśmy z tej branży, ale co tam. Odpalam papieroska, kiedy forsa wjeżdża mi na chatę.
Odpalam papieroska, kiedy forsa wjeżdża mi na chatę.
Odpalam papieroska, kiedy forsa wjeżdża mi na chatę.
Ona chciała być tą jedną na zawsze, nie na chwilę, ale sprzedała się tanio pięć stówek za godzinę. Robię sos. Kontentuje, a w brzuchu mam motyle.
Odrobiłem już siano. Co zrobił na mnie diler?
Co skurwysynie myślałeś, że to koniec?
To dopiero początek. Wyjechałem już z osiedla. Nie chciałem robić rapu.
To nie były czekoladki. Wedle życie pełne smaku.
Widziałeś na koncertach bandę tych generatów. Zamieniłem ziomeczko na rodzinę i przyjaciół.
Zrobiłem przypału monetę, byś mógł słuchać bez przypału. Skumaj to ziomeczku. Tylko nie miej do mnie żalu.
Myślałem, że wszedłem w dobry biznes, ale lecimy pierwszą klasą.
Tylko nie kurwa do Dubaju.
Odpalam rosa. Odkuliłem już szmatę się wydostać.
Chcieliśmy z tej branży, ale co tam. Liczymy sałatę. Twoja postać nie liczy się wcale. To jest
Polska. Biało-czerwona mordka się wydostać.
Chcieliśmy z tej branży, ale co tam. Odpalam papieroska, kiedy forsa wjeżdża mi na chatę.
Odpalam papieroska, kiedy forsa wjeżdża mi na chatę.
Odpalam papieroska, kiedy forsa wjeżdża mi na chatę.