Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Nueva Era

Nueva Era

3:37trap latino, reggaeton, miejski latynos, pułapka, argentyńska pułapka Album AMERI 2024-10-31

Inne utwory od Duki

  1. [FREE] 5202 Type Beat
  2. aGaRRo La PLaTa
  3. 2Tonos
  4. Golfista
  5. eCLIPSE sOLAR
  6. Toc Psycho x CRYPTONITA
Wszystkie utwory

Inne utwory od Myke Towers

  1. SOLEAO
  2. Sigue Bailandome
  3. El Juez
  4. ALMAS GEMELAS
  5. El Cielo
  6. DEGENERE 👑
Wszystkie utwory

Opis

Świat wokół jakby stał się lustrem, w którym odbijają się samoloty, czeki i łańcuchy, ale spod blasku metalu przebija się ochrypłe „ja to wszystko wycierpiałem”. Bit dudni jak warsztat produkujący legendy, gdzie każda linijka jest odlana jednocześnie z pewności siebie i zmęczenia. W słowach czuć człowieka, który nie tylko szedł na szczyt, on tam wybuchł, pozostawiając na asfalcie ślady po butach sportowych i zazdrości. Tu nie ma modlitw o cud, tylko transakcje z samym sobą i wiara we własną bestię. Kołysze się jak parowóz pod naporem ambicji, ale pod każdym przechwalającym się rymem kryje się nerw, ten sam, który nie pozwala się zrelaksować nawet z widokiem na ocean. Muzyka pachnie potem, dymem i zwycięstwem, w którym nic nie jest przypadkowe.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Es el Duko, you know.

El Duko con el Azan, el Azan con el Jessan, el Jessan con el Duko.

Ya supiste, mami.

Ah. ¡Wuh, wuh!

La firma pa' los cheques y los cheques pa' mí porque yo los gané.

Un departamento en Miami, una casa pa' mamá, el resto lo gasté.

Esperaban que me caiga, no querían que ganara, pero nunca bajé.

Querían cerrar el contrato y tener sus ganancias y se las dupliqué.

El beat lo deshago, lo dejo en partículas, tiro pa'trás como la cutícula. Al lado de mi vida cualquiera es ridícula, me voy pa'

España, rompí la península.

Ustedes en el banco, yo soy el titular, foto portada, yo soy el titular.

Me odio y me amo porque soy un bipolar, dijeron mentiras, no tengo vesícula.

Si quieren trabajo, que me llamen, soy el boss, unos pares ya se fueron, mami, quedaron exposed.

Del avión para los hoteles, de los hoteles pa' los shows, unos pares me llaman la voz de una generación.

Muy buenas opiniones, pero nadie las pidió, me merezco más respeto, fui yo quien lo consiguió.

Ya les había avisado que tenía la bendición, tengo gente que cotiza cuánto vale una oración.

Vale más que tu show, que tu flow, tu carrera, te llenamo' los estadios, mami, eso que toca afuera.

Ya no me pueden frenar, el tren del Duko no espera, estamo' en la cabeza, parecemos la New Era.

Lo mejor de mis versos, Muhammad Ali, mi arte no lo entienden, no jode, Dani.

Cápsula de tiempo pa' subir el ki, mucho -entrenamiento, Super Saiyajin.

-VVS, colores en la chain, como los ositos Haribo.

Mil deseos sin padrino mágico, vuelo al Atlántico, okey. En cada grano de mi fe hay fe de mis fanáticos.

Ahora me dicen leyenda y antes era un lunático.

Rec con el micro, siempre en rec, para musa no existe el horario. De mi estado mental, tributario, honorario.

-Okey.

-Sé que el futuro está en mis pies y lo demuestro a diario. Alimento mi modo diablo, siempre el mal es necesario.

Young Kingz, baby.

Un saludo a todos los fanáticos míos de Argentina.

Estos cabrones están pendientes del resultado y en verdad se olvidan del proceso.

La linda, ¿ah?

Ey, yo me siento Duko en el quinto escalón, ellos roncan y no me llegan al talón. Me veo hijueputa, ¿qué miras, cabrón?

Entré a la cabina fumándome un blunt. Me suena tu estilo, estoy claro, tú tienes talento, yo no, lo mío es un don.

No puedo salir de casa sin condón, sabes que es un trío cuando ando con dos.

Jurado que le pido que bendiga a todos estos envidiosos cuando hablo con Dios.

Avión huele bicho, que andaba roncando, no sé qué pasó, que me vi y se escondió.

Ella no es santa, eso es una satita groupie que por la manada corrió.

Mandarme este ritmo, ¿a quién se le ocurrió? Cuando esté sonando, tú juega tu rol.

Ellos se preguntan cómo es que me sale tan natural, es que pa' esto nací.

Si necesitara, estuviera por ahí pidiendo flow, pero nunca fue así.

Yo me mantengo humilde, fue que cuando a la tarima subí me crecí.

Todas estas putas me quieren usar y yo de bellaco les digo que sí. Los cheques siguen lloviendo, ninguno está rebotando.

Me paso contando dinero, prendiendo y el humo botando.

La gente pagando por verme, las ventas se están agotando.

My tower pegao' desde cuando te duermes y te tiran un trambo.

Estoy viendo a la cabra en el Inter, de estos raperitos yo soy el míster, pero ninguno lo admite. Cabrón, en mi lapiz elite.

Ando arisca'o, cualquiera se la puede buscar, es mejor que eviten.

Con lo que te tranca el tabique o que el -ticket se multiplique.

-VVS, colores en la chain, como los ositos Haribo.

Mil deseos sin padrino mágico, vuelo al Atlántico, okey. En cada grano de mi fe hay fe de mis fanáticos.

Ahora me dicen leyenda y antes era un lunático.

Rec con el micro, siempre en rec, para musa no existe el horario. De mi estado mental, tributario, honorario.

-Okey.

-Sé que el futuro está en mis pies y lo demuestro a diario. Alimento mi modo diablo, siempre el mal es necesario.

Tłumaczenie na język polski

To Duko, wiesz.

Duko z Azanem, Azan z Jessanem, Jessan z Duko.

Już wiedziałaś, mamusiu.

Oh. Whoo, whoo!

Podpisuje czeki i czeki za mnie, bo je wygrałem.

Mieszkanie w Miami, dom dla mojej mamy, resztę spędziłem.

Spodziewali się, że upadnę, nie chcieli, żebym wygrał, ale nigdy nie upadłem.

Chcieli zamknąć kontrakt i mieć zyski, a ja je podwoiłem.

Cofam beat, zostawiam go w cząsteczkach, odrzucam jak naskórek. Obok mojego życia każdy jest śmieszny, odchodzę

Hiszpania, złamałem półwysep.

Ty w banku, jestem właścicielem, zdjęcie na okładce, jestem właścicielem.

Nienawidzę siebie i kocham siebie, bo mam chorobę afektywną dwubiegunową, mówili kłamstwa, nie mam pęcherzyka żółciowego.

Jak chcą pracę to zadzwoń, ja jestem szefem, kilku już wyszło, mamusiu, byli zdemaskowani.

Od samolotu po hotele, od hoteli po występy – niektórzy rówieśnicy nazywają mnie głosem pokolenia.

Bardzo dobre opinie, ale nikt o nie nie prosił, należy mi się większy szacunek, to ja go dostałem.

Mówiłam im już, że mam błogosławieństwo, są ludzie, którzy podają, ile kosztuje modlitwa.

To jest warte więcej niż twój występ, twoje flow, twoja kariera, wypełnimy dla ciebie stadiony, mamusiu, tym, co gra na zewnątrz.

Nie mogą mnie już zatrzymać, pociąg Duko nie czeka, jesteśmy w głowie, wyglądamy jak Nowa Era.

Najlepsze z moich wierszy, Muhammad Ali, nie rozumieją mojej sztuki, to nie ma znaczenia, Dani.

Kapsuła czasu do podniesienia ki, dużo treningu, Super Saiyan.

-VVS, kolory na łańcuszku, jak niedźwiedzie Haribo.

Tysiąc życzeń bez magicznego ojca chrzestnego, lot nad Atlantyk, ok. W każdym ziarenku mojej wiary jest wiara moich fanów.

Teraz nazywają mnie legendą, a wcześniej byłem wariatem.

Nagrywaj z mikrofonem, zawsze w trybie nagrywania, dla Muse nie ma harmonogramu. O moim stanie psychicznym, dopływowym, honorowym.

-Dobra.

-Wiem, że przyszłość jest u moich stóp i udowadniam to każdego dnia. Karmię swój diabelski tryb, zło jest zawsze konieczne.

Młody Kingz, kochanie.

Pozdrawiam wszystkich moich fanów z Argentyny.

Ci dranie skupiają się na wyniku i tak naprawdę zapominają o procesie.

Ta ładna, co?

Hej, siadam Duko na piątym stopniu, chrapią i nie sięgają mi do pięty. Wyglądam jak skurwiel. Na co się gapisz, draniu?

Wszedłem do kabiny paląc blanta. Twój styl wydaje mi się znajomy, dla mnie jasne, masz talent, ja nie, mój to dar.

Nie mogę wyjść z domu bez prezerwatywy, wiadomo, że to trójkąt, kiedy jestem we dwoje.

Przysięgam, że proszę Cię, abyś błogosławił tych wszystkich zazdrosnych ludzi, kiedy rozmawiam z Bogiem.

Samolot wyczuł robaka, chrapał, nie wiem co się stało, zobaczył mnie i się ukrył.

Ona nie jest święta, to satynowa fanka, która przebiła się przez stado.

Wyślij mi ten rytm, kto o tym pomyślał? Kiedy gra, grasz swoją rolę.

Zastanawiają się, jak to przychodzi mi tak naturalnie, po to się urodziłem.

Gdybym potrzebował, byłbym tam, prosząc o flow, ale nigdy tak nie było.

Pozostaję pokorny, bo kiedy wszedłem na scenę, dorosłem.

Wszystkie te dziwki chcą mnie wykorzystać, a ja jak łotr mówię im „tak”. Czeki ciągle padają, żaden z nich nie odbija się.

Spędzam czas na liczeniu pieniędzy, zapalaniu i wypuszczaniu dymu.

Ludzie płacą, żeby mnie zobaczyć, sprzedaż spada.

Moja wieża wisi od chwili, gdy zasypiasz, a oni rzucają na ciebie pułapkę.

Widzę kozę w Interze, spośród tych raperów jestem trenerem, ale żaden z nich się do tego nie przyznaje. Sukinsynu, w moim elitarnym ołówku.

Czuję się nieswojo, każdy może tego szukać, lepiej tego unikać.

Z tym, co blokuje cię partycja lub mnoży się bilet.

-VVS, kolory na łańcuszku, jak niedźwiedzie Haribo.

Tysiąc życzeń bez magicznego ojca chrzestnego, lot nad Atlantyk, ok. W każdym ziarenku mojej wiary jest wiara moich fanów.

Teraz nazywają mnie legendą, a wcześniej byłem wariatem.

Nagrywaj z mikrofonem, zawsze w trybie nagrywania, dla Muse nie ma harmonogramu. O moim stanie psychicznym, dopływowym, honorowym.

-Dobra.

-Wiem, że przyszłość jest u moich stóp i udowadniam to każdego dnia. Karmię swój diabelski tryb, zło jest zawsze konieczne.

Obejrzyj teledysk Duki, Myke Towers - Nueva Era

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam