Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Malade

Malade

1:57francuski rap Album L'hiver 2025-02-14

Inne utwory od Saïf

  1. Medusa
  2. 3arbi Connection
  3. L'avalanche II
  4. Les clés en main
Wszystkie utwory

Opis

Noc tutaj nie jest czasem odpoczynku, a schronieniem – jedynym miejscem, gdzie można ukryć hałas w głowie i zapach ulicy. W powietrzu unosi się zapach hafty, zmęczenia i tęsknoty za czymś czystym, czego już nie można zdobyć. Pomiędzy przekleństwami a modlitwą pojawia się strach: że mama kiedyś nie rozpozna, a ojciec nie zdąży być dumny.

Nie chodzi tylko o„ciężkie życie” – chodzi o przetrwanie na dnie, gdzie sen jest luksusem, a nadzieja pachnie benzyną. Świat, w którym miłość – do brata, ból – nawyk, a jedyna wiara – w to, że jutro przynajmniej ktoś dożyje poranka.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Malade, yemma, ouvre-moi la porte, c'est moi

J'fais des cauchemars où elle m'reconnaît pas

Demain, on va mourir, t'en sais quoi?

Moi, j'pue la khapta, yemma, j'deviens malade

La défonce monte, la khapta aussi, j'suis toujours pas heureux

8-4, c'est trash, j'me crois dans un clip sauf qu'on guette pas les rushs

Et صاحبي مشى, j'sais même pas où, nan, t'inquiète pas le reuf

On va tellement percer qu'cette putain d'vie, on lui claquera les seufs

Ici, c'est sale, plus sale que ma cabez' à quatre heures du matin

Ne crois jamais en ces catins, nan, personne prendra tes patins

Dans mes rêves, j'vois mon père fier de moi, ma mère aussi

Dans mes cauchemars, j'vois cette grosse salope habillée en robe satin

Le poto a la PSIG aux pattes, cinq عربش dans l'Clio 4

Toi, donne ton Snap' ou il vole ton mari, petit est un psychopathe

Si y a heja, on frappe, pas trop du genre à s'défiler

J'vois l'fou qui m'raconte ses histoires, zehma, il a un pet au casque

Encaisse les tales, encaisses les coups, la bourgeoise ne m'aime pas du tout

J'empeste le shit et à chaque barre, j'rêve du jour où j'les baiserai tous

Petit zone avec kabous, wallah, qu'eux deux, ils font la paire

8-4 City, c'est tellement noir qu'on est tous tombés dans un gouffre

Malade, yemma, ouvre-moi la porte, c'est moi

J'fais des cauchemars où elle m'reconnaît pas

Demain, on va mourir, t'en sais quoi?

Moi, j'pue la khapta, yemma, j'deviens malade

Dans un gouffre, gros, y a pas d'espoir

Dans l'équipe, gros, y a pas d'escorte

Des millions dans un sac de sport

Amoureux d'la nuit, le jour, on baisse les stores

Malade, yemma, ouvre-moi la porte, c'est moi

J'fais des cauchemars où elle m'reconnaît pas

Demain, on va mourir, t'en sais quoi?

Moi, j'pue la khapta, yemma, j'deviens malade

Dans un gouffre, gros, y a pas d'espoir

Dans l'équipe, gros, y a pas d'escorte

Des millions dans un sac de sport

Amoureux d'la nuit, le jour, on baisse les stores

Tłumaczenie na język polski

Chora, Yemma, otwórz mi drzwi, to ja

Mam koszmary, w których ona mnie nie rozpoznaje

Jutro umrzemy, co wiesz?

Ja śmierdzę khaptą, yemma, zaczynam chorować

Haj rośnie, khapta też, nadal nie jestem szczęśliwy

8-4, to bzdura, chyba jestem w teledysku, tyle że nie oglądamy sitów

I صاحبي مشى, nawet nie wiem gdzie, nie, nie martw się nowym

Przebijemy się tak mocno, że w tym pieprzonym życiu walniemy go na całego

Tutaj jest brudno, brudniej niż w mojej taksówce o czwartej rano

Nigdy nie wierz w te dziwki, nikt nie zabierze Ci łyżew

W snach widzę, jak mój ojciec jest ze mnie dumny, moja mama też

W koszmarach widzę tę wielką dziwkę ubraną w satynową sukienkę

Kolega ma na nogach PSIG, pięć عربش w Clio 4

Ty, daj Snapa, bo on ukradnie ci męża, mały jest psychopatą

Jeśli jest heja, pukamy, nie jest to typ, od którego można uciekać

Widzę szaleńca opowiadającego mi swoje historie, Zehmę, ma pierdnięcie w hełmie

Przyjmij opowieści, przyjmij ciosy, burżuazja wcale mnie nie kocha

Śmierdzę gównem i przy każdym takcie marzę o dniu, w którym wyrucham ich wszystkich

Mały obszar z kabousem i wallahem, oboje tworzą parę

8-4 Miasto, jest tak ciemno, że wszyscy wpadliśmy w przepaść

Chora, Yemma, otwórz mi drzwi, to ja

Mam koszmary, w których ona mnie nie rozpoznaje

Jutro umrzemy, co wiesz?

Ja śmierdzę khaptą, yemma, zaczynam chorować

W wielkiej otchłani nie ma nadziei

W zespole dużym nie ma eskorty

Miliony w torbie sportowej

Miłośnicy nocy, w dzień opuszczamy rolety

Chora, Yemma, otwórz mi drzwi, to ja

Mam koszmary, w których ona mnie nie rozpoznaje

Jutro umrzemy, co wiesz?

Ja śmierdzę khaptą, yemma, zaczynam chorować

W wielkiej otchłani nie ma nadziei

W zespole dużym nie ma eskorty

Miliony w torbie sportowej

Miłośnicy nocy, w dzień opuszczamy rolety

Obejrzyj teledysk Saïf - Malade

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam