Inne utwory od 2115
Inne utwory od White 2115
Inne utwory od kuqe 2115
Inne utwory od Flexxy 2115
Inne utwory od Blacha 2115
Inne utwory od Bedoes 2115
Opis
Miasto jest jak podium, tylko zamiast reflektorów są latarnie uliczne, a zamiast krytyków mody są przypadkowi przechodnie z minami„komisji oceniających”. Każde spojrzenie jest jak skaner, który sprawdza, czy styl nie jest zbyt świeży, czy ten facet nie idzie zbyt pewnie, jakby otrzymał premię nie za KPI, ale za charyzmę.
Wygląda, jakby po prostu wyszedł na spacer, ale wyszło to jakoś... podejrzanie stylowo. Między wierszami – lekki paradoks: w świecie, w którym wszyscy chcą się wyróżniać, każdy, kto naprawdę się wyróżnia, budzi niepokój. Może chodzi o to, że pewność siebie wygląda teraz jak przestępstwo? A może po prostu nie wszyscy zdążyli zrozumieć, że bycie sobą to już najgłośniejszy look sezonu.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ej, powiedz mi, znasz to uczucie
Kiedy wyjmujesz z szafy najświeższy fit
I wychodzisz na to pierdolone miasto?
Wszyscy się kurwa gapią, a w głowie tylko jedna myśl
Czemu tak gapią się, może się nie wyspałem
Może wyglądam źle, a może podejrzanie (czemu?)
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Wyglądam podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Powiedz im
Czemu tak gapią się, może się nie wyspałem
Może wyglądam źle, a może podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Wyglądam podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Powiedz im
Czemu się patrzą?
Czemu wciąż gapią się na nas, no powiedz, dlaczego? (Dlaczego?)
Bo wyglądam świeżo?
Czuję się tak, jak jebany Bezos (money)
Nie wpierdalam benzo
Ciągle zarabiam, a więc muszę zachować trzeźwość
Ale powiedz koleżkom ćpunom, żeby dzwonili, bo mam najlepszą
Ganję w mieście
Taką sucz, co zrobi gałę wszędzie (lód)
Ekshibicjonistka
I ja - stary perwert
Gdyby nie bando, nic by nie było, jestem wychowany przez to (ba-ba-bando)
Prawdziwy do ostatnich dni, rest in peace Takeoff
Czemu tak gapią się, może się nie wyspałem (czemu?)
Może wyglądam źle, a może podejrzanie (czemu?)
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Wyglądam podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Powiedz im
Czemu tak gapią się, może się nie wyspałem
Może wyglądam źle, a może podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Wyglądam podejrzanie
(Czemu się patrzą, czemu się patrzą)
Powiedz im
Ja wyglądam jak walizka z forsą
No bo najcenniejsze jest moje wnętrze
Oni siedzą z zamkniętą mordą (pizda), no bo przyszedłem
Odjebany jak boss, od stóp do głów w Louis Vuitton (na-na-na)
Nie jestem stąd, widać to, bo mam meksykański wąs
Wyglądam jak wujek ze Stanów, o którym słyszałeś od starych (mamy)
Co właśnie wrócił do kraju rozjebać se trochę dolary (money)
Mamy dziś takie kanapki, że Subway niedługo splajtuje przez to
Prawdziwi do ostatnich dni, rest in peace Takeoff