Inne utwory od Zvonkiy
Opis
Kiedy miasto skurczy się w szary szalik mgły, nagle dzieje się coś dziwnego – ktoś patrzy tak, że przestajesz rozróżniać granice rzeczywistości. Powietrze staje się gęstsze, myśli płynne, a plany po prostu rozpływają się jak para nad kawą. Wydaje się, że gdzieś w tym chaosie włączono inny tryb –„paranormalny”.
Nie potrzeba tu słów, one i tak się rozmyją. Oczy są jak otwarte pliki, uczucia można odczytać bez hasła, a nawet przypadek nagle staje się nauczycielem z cierpliwością buddysty. Wszystko jest naturalne, aż do głupoty proste i prawie nieprawdopodobne. Miasto brzęczy, rytm serca bije w takcie i nie ma już znaczenia, gdzie jest sen, a gdzie dzień – kiedy w środku zapala się ten sam promień, który jest jaśniejszy niż jakikolwiek neon.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Во-ой, во-о-о-о, е.
Yeah.
-Во-ой, во-о-о-о, е. -А.
Тают, тают в голове мысли. В этой серости города ярче лишь мы с ней.
Быстрый выстрел mon amour риска, попадает прямо в сердце, мы рискуем.
Это не может быть, что это может быть? Я знаю, выход какой-то ведь должен быть.
И наши планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
По глазам все прочитали мы, собрали по слогам мы до глубины.
Планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
По глазам все прочитали мы, собрали по слогам мы до глубины.
Наши планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
Знаешь, знаешь, никто не круче. Будучи гуще, чем тучи, я ловлю лучи.
Учит случай выбирать лучших. Скептикам извечным думать есть над чем.
И так естественно двигаться медленно. Я знаю, в небе sunshine круче, чем в кино.
И наши планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
По глазам все прочитали мы, собрали по слогам мы до глубины.
Планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
По глазам все прочитали мы, собрали по слогам мы до глубины.
Наши планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
Во-ой, во-о-о-о, е. Во-ой, во-о-о-о, е. Во-ой, во-о-о-о, е.
-Уе-е, уе-е. -Во-ой, во-о-о-о, е. Во-ой, во-о-о-о, е.
Во-ой, во-о-о-о, е.
Уе-е, уе-е.
О, это не просто так. Так приятно заполнялась пустота.
Так рваный бит города бился в такт. Шаг и жужжак, ты мой маяк.
И в реальности нереальности стало больше стимула счастье обрести.
Планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
По глазам все прочитали мы, собрали по слогам мы до глубины.
Планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
По глазам все прочитали мы, собрали по слогам мы до глубины.
Наши планы поплыли парами, стали мы с тобой паранормальными.
Во-ой, во-о-о-о, е.
Во-ой, во-о-о-о, е.
Во-ой, во-о-о-о, -е.
-Уе-е, уе-е.
Tłumaczenie na język polski
Whoa, whoa, whoa.
Tak.
-Whoa-oh, whoa-oh-oh, e. -A.
Myśli topią się i topnieją w mojej głowie. W tej szarości miasta tylko ona i ja jesteśmy jaśniejsi.
Szybki strzał mon amour of Risk trafia prosto w serce, podejmujemy ryzyko.
To nie może być. Co to może być? Wiem, że musi być jakieś wyjście.
A nasze plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Czytamy wszystko w naszych oczach, zbieramy sylaby do głębi.
Plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Czytamy wszystko w naszych oczach, zbieramy sylaby do głębi.
Nasze plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Wiesz, wiesz, nikt nie jest fajniejszy. Będąc gęstszym od chmur, łapię promienie.
Los uczy nas wybierać to, co najlepsze. Wieczni sceptycy mają nad czym myśleć.
I to naturalne, że poruszamy się powoli. Wiem, że słońce na niebie jest chłodniejsze niż w filmach.
A nasze plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Czytamy wszystko w naszych oczach, zbieramy sylaby do głębi.
Plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Czytamy wszystko w naszych oczach, zbieramy sylaby do głębi.
Nasze plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Whoa, whoa, whoa, e. Whoa, whoa, tj. Whoa, whoa, tj.
-Uh-uh, uh-uh. -Whoa-oh, whoa-oh-oh, e. Whoa-oh, whoa-oh-oh, e.
Whoa, whoa, whoa.
Uch, uch, uch.
Och, to nie tylko tak. Pustka została przyjemnie wypełniona.
I tak poszarpany rytm miasta bił w rytm. Krok i bzyk, jesteś moją latarnią morską.
A w rzeczywistości nierzeczywistości była większa motywacja do szukania szczęścia.
Plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Czytamy wszystko w naszych oczach, zbieramy sylaby do głębi.
Plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Czytamy wszystko w naszych oczach, zbieramy sylaby do głębi.
Nasze plany płynęły parami, ty i ja staliśmy się zjawiskami paranormalnymi.
Whoa, whoa, whoa.
Whoa, whoa, whoa.
Whoa, whoa, whoa.
-Uh-uh, uh-uh.