Inne utwory od Popek
Inne utwory od Matheo
Opis
Gorąca, jakby polska drama pod sosem namiętności, winy i lekkiego szaleństwa. Na początku wszystko jak zwykle – miłość, tango, piękne oczy. A potem – koniec! Serce już pęka, głowa brzęczy, a w piersi rozkwita to uczucie, kiedy miłość staje się trucizną, ale i tak nie można się od niej oderwać.
Ona jest jak ogień: przyciąga, aż wypali do kości. On jest jak kamień, który próbuje utonąć w sobie, ale nadal boli. Jest tu duma, ból i to desperackie„nie chcę cię znać”, za którym kryje się ciche„a jednak kocham”.
Muzyka uderza prosto w splot słoneczny – ciężko, nerwowo, z posmakiem pożegnania. I gdzieś w tym popiele już tli się nowe życie, ale palce wciąż pachną przeszłością.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Owinęłaś mnie dziewczyno sobie wokół palca. Jestem twoim niewolnikiem.
Taka jest prawda. Nie wiem, ile razy namawiałaś mnie do tanga.
Dzisiaj mam po tobie potężnego kaca. Potrzebuję pomocy, bo to już jest niezdrowe. Czuję się zdradzony.
Mam już dość twoich kłamstw. Jeszcze sam się oszukuję wypierając chorobę.
Ty złamałaś mi serce i skończył ci się czas.
Nie mogę zebrać myśli. Nie słucham o czym mówisz. Strasznie mi w głowie dudni.
Nie rozpoznaję ludzi. Nie jestem dobrym wzorcem. Nie jestem doskonały.
Sam sobie stwarzam problem i serce mam ze skały. Ilu śmiałków weszło z tobą w miłosny związek?
Ty, jak czarna wdowa wyprawiłaś się po grzech.
Mrugasz do mnie okiem tak jak morska syrena. Ja wypadam za burtę, a ty mnie zabierasz.
Bez ciebie żyć nie mogę. Niestety muszę odejść.
Na samą myśl o tobie zaczynam się już bać, bo parzysz mnie jak ogień. Jesteś największym wrogiem.
Proszę cię, skarbie, zniknij, odejdź. Nie chcę już nigdy więcej widzieć cię na oczy.
Nie chcę cię już znać. Nie chcę już nigdy więcej ci patrzeć prosto w oczy.
Nie chcę cię już znać. Nie chcę cię już znać.
Zdradziłem cię z dziewczyną, pokłóciłem z rodziną, straciłem wszystkich przyjaciół i obarczyłem winą. Ty byłaś najważniejsza. Tylko ciebie kochałem.
Na ciebie postawiłem wszystko i przegrałem.
Popełniamy błędy, brat, właśnie po to, żeby uczyć się, jak naprawić zło.
Odkup swoją duszę tak, tak jak ja i nie kochaj na siłę i zostaw ją.
Zerwałem z tobą suko, a ty śnisz mi się w koszmarach. Budzę się spocony, klęcząc na kolanach.
Moja wiara, siła woli. Czy się uda ją pogodzić? Zła decyzja. Twoja wina.
Serce boli. Serce boli.
Zatrzymam się przed tobą, żebyś nie znalazła mnie. Idę w swoją stronę.
Proszę, nie zatrzymuj mnie. Zacznę żyć od zera. Zacznę wszystko od początku.
Trzymajcie za mnie kciuki. Żegnaj kotku. Bez ciebie żyć nie mogę. Niestety muszę odejść.
Na samą myśl o tobie zaczynam się już bać, bo parzysz mnie jak ogień.
Jesteś największym wrogiem. Proszę cię, skarbie, zniknij, odejdź.
Nie chcę już nigdy więcej widzieć cię na oczy. Nie chcę cię już znać.
Nie chcę już nigdy więcej ci patrzeć prosto w oczy. Nie chcę cię już znać. Nie chcę już nigdy więcej widzieć cię na oczy.
Nie chcę cię już znać.
Nie chcę już nigdy więcej ci patrzeć prosto w oczy. Nie chcę cię już znać.
Nie chcę już nigdy więcej widzieć cię na oczy. Nie chcę cię już znać.
Nie chcę już nigdy więcej ci patrzeć prosto w oczy. Nie chcę cię już znać.
Nie chcę cię już znać.