Inne utwory od Charley Crockett
Opis
Śnieg pada na drogę, jakby próbował przykryć wczorajsze błędy cienkim białym kocem. Wszystko przed nami – jakieś zapomniane miasto o nazwie, w której słychać jednocześnie zmęczenie i nadzieję. Wiatr szumi w szczelinach między słowami, a gitara jakby kiwa głową – jakby mówiła, że to wszystko już było, tylko że znów idziesz tam, gdzie kiedyś słuchałeś deszczu i wierzyłeś, że wszystko można zacząć od nowa.
Pachnie benzyną, mokrą ziemią i odrobiną żalu. Ale krok po kroku, w rytm ochrypłego wokalu, ten żal zamienia się w ciepło – jakby ktoś w końcu postanowił nie ratować się, a po prostu przeżyć to, co pozostało, uczciwie i do końca.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I'm going to Alamosa
Back in the saddle
Once again
Bought a blue rose
In Ruidosa
Because my true love
Wanted her one
Well I'm riding one fifty-nine
Snow is falling and it's dawn
Just a little bit further
To seventeen
When I get there I'll be free
It was the age of the ram
Not long ago in this very land
He toiled in the sun
He loved her in the rain
He listened to the sound of the sage
In the age of the ram
We'll I'm going to Alamosa
Lord I got to clean up my act
They say Blanca she's bad luck
But I could never get enough
It was the age of the ram
Not long ago in this very land
He toiled in the sun
He loved her in the rain
He listened to the sound of the sage
In the age of the ram
It was the age of the ram
Not long ago in this very land
He toiled in the sun
He loved her in the rain
He listened to the sound of the sage
In the age of the ram
In the age of the ram
Holding the wheel in my hand
Tłumaczenie na język polski
Jadę do Alamosa
Z powrotem w siodle
Jeszcze raz
Kupiłem niebieską różę
W Ruidosie
Ponieważ moja prawdziwa miłość
Chciałem jej jednego
Cóż, jadę pięćdziesiąt dziewięć
Pada śnieg i nastaje świt
Tylko trochę dalej
Do siedemnastu
Kiedy tam dotrę, będę wolny
To był wiek barana
Nie tak dawno temu, w tej właśnie krainie
Ciężko pracował na słońcu
Kochał ją w deszczu
Wsłuchał się w dźwięk szałwii
W epoce barana
Pojedziemy do Alamosa
Panie, muszę posprzątać swój czyn
Mówią, że Blanca przynosi pecha
Ale nigdy nie miałem dość
To był wiek barana
Nie tak dawno temu, w tej właśnie krainie
Ciężko pracował na słońcu
Kochał ją w deszczu
Wsłuchał się w dźwięk szałwii
W epoce barana
To był wiek barana
Nie tak dawno temu, w tej właśnie krainie
Ciężko pracował na słońcu
Kochał ją w deszczu
Wsłuchał się w dźwięk szałwii
W epoce barana
W epoce barana
Trzymam kierownicę w dłoni