Inne utwory od R3HAB
Inne utwory od Skytech
Opis
Wszystko tutaj opiera się na rytmie – gęstym, sprężystym, jak sprężyna, która tylko czeka na moment, aby się rozciągnąć. Słowa brzmią jak zachęta, prawie jak trening sportowy, gdzie każdy wers pędzi dalej i szybciej, aż ciało poddaje się i rozpływa się w rytmie.
Jest w tym zarówno figlarność, jak i wyzwanie: jakby muzyka drażniła –„no dalej, jeszcze trochę, możesz mocniej”. Kołysze, rozgrzewa, rozpala i zamienia przestrzeń wokół w mały parkiet taneczny, gdzie pot i śmiech stają się główną walutą. Nie ma tu patosu – tylko ogień, ruch i gorące„daj!”
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I want you take your broom and sweep my yard. You better brush it good or we go fall out bad.
Don't give me no shortcutting, you have whole day and night.
I hard to satisfy, so you better do it right. Work. What you waiting for? Work. Put your back in it. Work.
Just a little more. Work. Boy, you're wasting it now. Work. Till your body hurting. Work.
Work it hard and long. Work. When you finish that. Work. I want you go downtown.
Go down, go down, go down. Come up, come up, come up, come up.
Go down, go down, go down, go down.
Come up, come up, come up, come up.
It's work you come to do, just remember that.
And don't pick my fruits, you come for the bark. You start off working nice with that big broomstick.
Now you're even bad like you spreading prick. Work. What you waiting for? Work. Put your back in it.
Work. Just a little more. Work. Boy, you're wasting it now. Work.
Till your body hurting. Work. Work it hard and long. Work. When you finish that. Work.
I want you go downtown. Go down, go down, go down.
Come up, come up, come up, come up. Go down, go down, go down, go down.
Come up, come up, come up, come up.
Work
Tłumaczenie na język polski
Chcę, żebyś wziął miotłę i zamiatał moje podwórko. Lepiej dobrze to wyczyść, albo źle się pokłócimy.
Nie dawaj mi żadnych skrótów, masz cały dzień i noc.
Trudno mnie zadowolić, więc lepiej zrób to dobrze. Praca. Na co czekasz? Praca. Włóż w to plecy. Praca.
Jeszcze trochę. Praca. Chłopcze, teraz to marnujesz. Praca. Aż twoje ciało zacznie boleć. Praca.
Pracuj ciężko i długo. Praca. Kiedy to skończysz. Praca. Chcę, żebyś pojechał do centrum.
Zejdź na dół, zejdź na dół, zejdź na dół. Podejdź, podejdź, podejdź, podejdź.
Zejdź na dół, zejdź na dół, zejdź na dół, zejdź na dół.
Podejdź, podejdź, podejdź, podejdź.
To praca, po którą przychodzisz, pamiętaj o tym.
I nie zrywaj moich owoców, przychodzisz po korę. Zacznij od dobrej pracy z tą wielką miotłą.
Teraz jesteś nawet zły, jakbyś rozsiewał kutasa. Praca. Na co czekasz? Praca. Włóż w to plecy.
Praca. Jeszcze trochę. Praca. Chłopcze, teraz to marnujesz. Praca.
Aż twoje ciało zacznie boleć. Praca. Pracuj ciężko i długo. Praca. Kiedy to skończysz. Praca.
Chcę, żebyś pojechał do centrum. Zejdź na dół, zejdź na dół, zejdź na dół.
Podejdź, podejdź, podejdź, podejdź. Zejdź na dół, zejdź na dół, zejdź na dół, zejdź na dół.
Podejdź, podejdź, podejdź, podejdź.
Praca