Inne utwory od PRO8L3M
Inne utwory od Anita Lipnicka
Inne utwory od Luxon
Opis
Pachnie wolnością – nie tą z haseł, ale prawdziwą, kiedy wiatr rozwiewa włosy, a słońce świeci prosto w oczy i nie ma w tym nic strasznego. Tutaj życie jest bez filtrów: trochę chaosu, trochę zuchwałości, odrobina pewności siebie, ale za to prawdziwe. Między wierszami – rada, której rzadko udziela się na głos: nie bój się żyć. Popełniać błędy, świecić, płakać, tańczyć, całować noc, jakby jutro nie istniało. Bo czasami najwłaściwszym rozwiązaniem jest po prostu zapomnieć o sobie i wreszcie poczuć wszystko.
Wokal: Anita Lipnicka, Oskar83
Produkcja muzyczna: Luxon, Steez83
Produkcja wokalna i inżynieria: RHW Studio, Archie Shevsky z Aarch Records.
Miksowanie i mastering: Rafal Smolenski.
Produkcja wykonawcza: PRO8L3M
Etykieta: 2020
Na podstawie piosenki Varius Manx Pocałuj noc.
Słowa: Anita Lipnicka
Muzyka: Robert Janson
Scenarzysta i reżyser: Kuba Bujas
Produkcja: Studio Filmowe Dynamo.
Operator kamery (operator): Igor Polanewicz
Producenci: Aleksandra Adamczewska i Grzegorz Borowjak.
Kierownik produkcji: Katarzyna Wajszuk
Koordynator produkcji: Kalina Gaevska
Koordynator produkcji: Magdalena Stefaniak
Asystent producenta: Antonina Borowska
Menedżer lokacji: Vadim d'Ersevile
1. rok naszej ery: Adam Santura
Mistrz: Tomek Czerwinski
Asystent kamery: Przemysław Twardiecki
Asystent kamery – podgląd: Julian Bladowski
Mistrz: Patryk Zadziorny
Chwyt: Norbert Możyński i Robert Szymański
Kierownik lokacji: Remigiusz Kubiak
Dźwięk: Piotr Pakula
Reżyserzy: Mirosław Pelc i Paweł Walendzik Baron
Montażystka: Kasia Ożuchowska
Scenograf: Karolina Ronczka i Łukasz Rudnicki.
Requisita: Piotr Kwiatkowski.
Projektantka kostiumów: Julia Koscińska.
Charakteryzacja: Ada Nowakowska.
Projektantka kostiumów (Anita Lipnicka): Anna Zeman
Charakteryzacja (Anita Lipnicka): Ewa Gil
Fryzjer (Anita Lipnicka): Adrian Własuk
Projektantka kostiumów (PRO8L3M): Evelina Gralak
Kierowcy: Aneta Możdżyńska i Łukasz Lipiarz
Montażystka: Katarzyna Ożekowska
Kolorystka: Katarzyna Żebrowska
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Och
Mnie nie przyciągał płomień, do którego lgnął świadomie
Ja nie chciałem robić rapu, ale się upomniał o mnie
Ja jestem wciąż jak chłopiec, który wziął sam sobie
Dali rękę, chwyciłoby, ja w koronie, ty na tronie
Marzę i robię to często
Moje marzenia są pewne, daję im bezpieczeństwo
Moje plany wyżej są niż ten sufit podwieszany, dalej niż dom po starych
Nie było ich, lecz gdy dostałem skrzydeł, to powstały
Co osiągnąłem chciałbym wyjaśnić babci
Ale ma 90 lat, więc prosi, bym jej skosił trawnik
Bo dla niej nieważne są te bzdury czy pieniądze
Tylko czy jestem zdrowy i dlaczego nie odwiedziłem jej przez trzy miesiące
A ja w tym czasie mijam fury po trasie lewym pasem
Jestem typem z tych kawałków i nie musiałem nic strzelić na sen
Nie pomyślałem nawet aż się spełni
Dobrze pachnący życiem, pijani i bezczelni, och
Spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc w najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Jak odmieniec, naćpany życiem jak chemią z Niemiec
Jakby to był Sylwester, jak auto na podtlenek
Jakbyś jechał pod prąd tunelem z Kylie Jenner
Jakby mieli wyłączyć TikTok
Jakby wszystko co słyszysz to był real talk
Jakby lato wyglądało tak jak śpiewał Kid Rock
Jakby łeb ci miał wyparować, ale miałeś pinlock
Jakby w powerplayu grali uliczny hip-hop
Jakby cię mieli znienawidzić, jakbyś się już nie miał nigdy wstydzić
Jakbyś auta nie miał w leasing
Jakbyś nigdy już nie stracił cierpliwości
Jakbyś nigdy nie miał jeść śniadania w samotności
Jakbyś nikomu nic nie musiał udowadniać poza sobą samym
Jakbyś nie miał od niej 25'ciu nieodebranych
Jakby palce zwykłych dni
Nie miały szans by przykryć sny
Spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc w najwyższą z gwiazd
Zapomnij się
I spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc w najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz