Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Mejores Jordans 2

Inne utwory od Victor Mendivil

  1. 2+2
  2. Me Ha Costado
  3. Bellakita
  4. PLAK
  5. Tutankamon
  6. Cholo
Wszystkie utwory

Inne utwory od Oscar Maydon

  1. Tu Boda
  2. La Ciudad del Sol
  3. AURORA
  4. La Piña
  5. Me Paseo
  6. 40 Y 20
Wszystkie utwory

Opis

W muzyce wyczuwalny jest zapach drogich perfum zmieszany z dymem wydobywającym się z okna pędzącego samochodu. Jest tu brawura, wrażliwość i ta sama odwieczna gra„kto z kim, kto przeciwko komu”. Jakby splot luksusu i brudu: markowe trampki – ale w kałuży, miłość – ale z domieszką złości, przysięgi – ale między kieliszkiem a nocną drogą.

Wydaje się, że wszystko dotyczy bogactwa, statusu i„najlepszych czasów”, ale między wierszami wyłania się prosta prawda: ból spowodowany uczuciami, których nie da się już opanować. Refren brzmi: wciąż pragnie się powrotu tej samej słabości, która czyni silnym. A na razie pozostaje taniec na krawędzi: głośny, ostry, z uśmiechem przez ból.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Ó-Ó-Ó-Óscar Maydon, ey

¿Que si cambió?, claro, todo es diferente

Antes sin un peso, ahora vuelo entre la gente

Los relojes caros, el destino inteligente

Y la baby a mi lado, dice que soy su suerte

Oh-oh-oh-eh

Traigo los mejores traineres

Al estilo del tombo, ey, ey, ey

¿Por qué llamará tanto ahora tu novio?

Yo siento que ya sabe que a ti a veces te robo

Que puedo pasar, suelo hacerte de todo

Te vuelvo loquita, eso es más que obvio

Por ti los Jordan los meto al lodo

Dile al noviecito tuyo que todavía lo odio

Con él no brilla y conmigo un tesoro

Si me ves así, entiende, me enamoro

Las marcas me visten, mi cuero huele a Miller

No necesito hablar, mi presencia causa feelings

Y aunque digan mucho, ninguno va a mi calibre

Yo no juego a ser, yo nací pa ser visible, niña

Dime dónde estás

Que ando buscándote en la obscuridad

Con el alma rota y la Glock pa cuidar

Aunque el mundo ruja, no me vo'a rajar

Tú eres mi debilidad, mi verdad

Y aunque ya ni llamas, sigo firme en la jugada

Pensando en tus besos cada madruga

Si el amor es guerra, tú eres mi balacera

Yo muero en tu frontera, mi loquera

La nena ahora quiere un nene sano

Porque se dio cuenta que el otro era un pinche vago

Tú pide otro trago, que yo te lo pago

¿Por qué llamará tanto ahora tu novio?

Yo siento que ya sabe que a ti a veces te robo

Que puedo pasar, suelo hacerte de todo

Te vuelvo loquita, eso es más que obvio

Por ti los Jordan los meto al lodo

Dile al noviecito tuyo que todavía lo odio

Con él no brilla y conmigo un tesoro

Si me ves así, entiende, me enamoro

Mesero, trae dos tragos, que estoy acompañado

Te gusto como amigo, te gusta cómo lo hago

¿Pa qué me ves los ojos si los traigo colorados?

Te llevo pa Brasil, ma, además de Curazao

Oh-oh-oh-eh

Traigo los mejores

El Jacob brillando en la mano

Sí, bebé, sabes que te amo, mi tiempo es caro

Yeh-eh-eh-eh

Te llevo de compras

Alzo la mano, de vino la copa

Desde borracho a besarte la boca, la pinche boca

A ti y a ese puto les puse el cuerno

A ti con otra, a aquel del infierno

Dándole a otra, solo no duermo

El doctor de drogas me tiene enfermo

Tu feed está lleno de viajes que te llevé

Por los mismos lugares, con alguien más se me ve

Yo con una más buena, tú bajaste de nivel

Nomás me cagué de risa cuando te miré con él

La baby con chongo mal hecho, en pijama

En un penthouse en Roma, con ella en la cama

Tus mismas amigas ahora me llaman

Quieren de mi bicho y las ganas les ganan

Y voy, voy, voy, voy, voy

Sin ti luce mejor la Rolls-Royce

Modelos dejan su ropa interior

Y voy, voy, voy, voy, voy

Por Italia, también por Japón

Te perdiste la parte mejor

¿Qué pedo? ¿Qué onda? Dime si todo bien

¿Llegaste solo o con tu morra estás al cien?

No mames, esa morra de loco que te conté

Sí bien que lo sabía, pero no lo quería ver

Ah, con razón, pues que se vaya a la verga

¿Jalas a tomar? Conozco un antro aquí cerca

Simón, sí jalo, de paso compro una merca

Y pa acabarla de chingar conozco al de la discoteca

Nuestro pasaporte ya no trae los mismos sellos

En la torre Eiffel ya no nos fumamos un leño

Seguiste con tu rumbo, yo cumplí mi propio sueño

Y ahora de mi tiempo y de lo que quería soy dueño

Mientras manejaba, yo te sobaba la pierna

Cuando te esperabas a que tu vato se duerma

Te lo comías todo y solo hacías cara de tierna

Se acabó tu suerte, lástima que no es eterna, eterna

Ey, ey, ey

Ella quiere besos, pero no en su boquita

Quiere sexo, eso e' lo que me excita

Eso e' lo que me mata

La forma en que me miras, se te ven las ganas

Vestida decente

Llegamos a tu depa y tú inocente

Me acomedí a quitarte ya las zapatillas

Después le dimos duro, no es lo que querías

Que le rebote el culo

Reggaeto-tón del sucio

Trato de novios dejados, lo prefiero así

Al final me sorprendiste, me lo hiciste a mí

Que le rebote el culo

Reggaeto-tón del sucio

Trato de novios dejados, lo prefiero así

Al final me sorprendiste, me lo hiciste a mí

Puro Rico o Muerto

Y su compa Óscar Maydon

Víctor

Brr, ey

Tłumaczenie na język polski

Ó-Ó-Ó-Óscar Maydon, hej

A co jeśli to się zmieniło? Oczywiście wszystko jest inne

Wcześniej bez grosza, teraz latam wśród ludzi

Drogie zegarki, mądre przeznaczenie

A dziecko obok mnie mówi, że jestem jej szczęściem

Och, och, och

Sprowadzam najlepszych trenerów

W stylu Tombo, hej, hej, hej

Dlaczego twój chłopak teraz tak często dzwoni?

Czuję, że on już wie, że czasami Cię okradam

Cokolwiek może się stać, zwykle robię ci wszystko

Doprowadzam cię do szału, to więcej niż oczywiste

Dla ciebie rzuciłem Jordany w błoto

Powiedz swojemu chłopakowi, że nadal go nienawidzę

U niego nie świeci, a u mnie skarb

Jeśli mnie takiego widzisz, zrozum, zakochałem się

Marki mnie ubierają, moja skóra pachnie Millerem

Nie muszę rozmawiać, moja obecność wywołuje uczucia

I chociaż dużo mówią, żaden z nich nie jest mojego kalibru

Nie bawię się w bycie, urodziłem się, żeby być widocznym, dziewczyno

powiedz mi gdzie jesteś

Szukam Cię w ciemności

Ze złamaną duszą i Glockiem do zaopiekowania

Choć świat ryczy, nie złamie mnie

Jesteś moją słabością, moją prawdą

I choć już nawet nie dzwonisz, to ja nadal jestem nieugięty w grze

Każdego ranka myślę o twoich pocałunkach

Jeśli miłość jest wojną, jesteś moją ofiarą

Umrę na twojej granicy, mój psychiatrze

Dziewczyna pragnie teraz zdrowego dziecka

Bo zdał sobie sprawę, że ten drugi to cholernie leniwy człowiek.

Zamów kolejnego drinka, a ja ci zapłacę

Dlaczego twój chłopak teraz tak często dzwoni?

Czuję, że on już wie, że czasami Cię okradam

Cokolwiek może się stać, zwykle robię ci wszystko

Doprowadzam cię do szału, to więcej niż oczywiste

Dla ciebie rzuciłem Jordany w błoto

Powiedz swojemu chłopakowi, że nadal go nienawidzę

U niego nie świeci, a u mnie skarb

Jeśli mnie takiego widzisz, zrozum, zakochałem się

Kelner, proszę przynieść dwa drinki, będę towarzyszyć

Lubisz mnie jako przyjaciela, podoba ci się sposób, w jaki to robię

Dlaczego widzisz moje oczy, skoro są czerwone?

Mamo, zabieram cię do Brazylii i na Curaçao.

Och, och, och

Przynoszę to, co najlepsze

Jakub świecący w dłoni

Tak, kochanie, wiesz, że cię kocham, mój czas jest kosztowny

Tak, tak

Zabiorę cię na zakupy

Podnoszę rękę, kieliszek wina

Od pijaństwa po całowanie twoich ust, pieprzonych ust

Oszukałem ciebie i tego drania

Tobie z innym, temu z piekła rodem

Oddając komuś innemu, po prostu nie śpię

Lekarka mnie rozchorowała

Twój kanał jest pełen wycieczek, które Ci zabrałem

W tych samych miejscach jestem widziany z kimś innym

Ja z lepszym, zeszłeś o poziom niżej

Po prostu wybuchłam śmiechem, kiedy spojrzałam na ciebie razem z nim

Dziecko ze źle zrobionym kokiem, w piżamie

W apartamencie w Rzymie, z nią w łóżku

Twoi ci sami przyjaciele teraz do mnie dzwonią

Chcą mojego robaka i to pragnienie ich zwycięża

I idę, idę, idę, idę, idę

Bez ciebie Rolls-Royce wygląda lepiej

Modelki zostawiają bieliznę na sobie

I idę, idę, idę, idę, idę

Dla Włoch, także dla Japonii

Ominęła Cię najlepsza część

Co do cholery? Co słychać? Powiedz mi, czy wszystko jest w porządku

Przyjechałeś sam, czy najlepiej radzisz sobie ze swoją dziewczyną?

Nie ssaj tej szalonej dziewczyny, o której ci mówiłem

Tak, wiedziałem o tym, ale nie chciałem tego widzieć.

Ach, słusznie, więc do diabła z tym

Czy pijesz? Znam klub w pobliżu

Simón, tak, ciągnę, po drodze kupuję trochę towaru

I na koniec znam gościa z dyskoteki

Nasz paszport nie ma już tych samych pieczątek

Na Wieży Eiffla nie palimy już kłody

Kontynuowałeś kurs, ja spełniłem swoje marzenie

A teraz mam swój czas i to, czego chciałam

Kiedy jechałem, pomasowałem twoją nogę

Kiedy czekałaś, aż twój facet zaśnie

Zjadłeś wszystko i zrobiłeś uroczą minę

Twoje szczęście się skończyło, szkoda, że nie jest wieczne, wieczne

Hej, hej, hej

Chce całusów, ale nie w usta

On chce seksu i to mnie kręci

To właśnie mnie zabija

Sposób, w jaki na mnie patrzysz, pozwala dostrzec pragnienie

przyzwoicie ubrany

Przybyliśmy do twojego mieszkania i byłeś niewinny

Postanowiłem zdjąć ci buty

Potem mocno uderzyliśmy, nie tego chciałeś

Niech mu tyłek podskoczy

Brudna reggaeto-tona

Traktuję porzuconych chłopaków, wolę tak

W końcu mnie zaskoczyłeś, zrobiłeś to dla mnie

Niech mu tyłek podskoczy

Brudna reggaeto-tona

Traktuję porzuconych chłopaków, wolę tak

W końcu mnie zaskoczyłeś, zrobiłeś to dla mnie

Czysto bogaty lub martwy

I jego przyjaciel Oscar Maydon

Wiktor

Brr, hej

Obejrzyj teledysk Victor Mendivil, Oscar Maydon - Mejores Jordans 2

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam