Inne utwory od SABI
Opis
Na świecie żyje niezwykła istota - delikatna, wesoła, a jednocześnie silna wewnętrznie. Z jednej strony różowe paznokcie, emotikony i koleżanki w telefonie. Z drugiej - cała zbroja z fraz„sama sobie poradzę” i„nie potrzebuję nikogo”. Zabawnie jest obserwować, jak rzeczywistość nieustannie rzuca na ulice takie„lwy”, które w domu zamieniają się w misie bez grosza w kieszeni.
I oto rozbrzmiewa ten refren - jak dziewczęcy marsz bojowy. Żadnej dramaturgii, żadnej tęsknoty: wszystko jest lekkie, zuchwałe i z błyskiem w oczach. Kilka zwrotów – i już chce się stuknąć obcasami, odrzucić włosy do tyłu i dumnie przejść obok wszystkich tych, którzy„obiecali morza”. Bo gęsia skórka nie wynika już z cudzych słów, ale z własnej siły.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Жили были у меня квартиры и машины.
Жили были у тебя ляля и твои шины.
Он говорил, он обещал только любовь, только семья, красивый дом и моря за окном.
Бывает, клубный дом стреляет мимо.
И рядом мужчина без запаха мужчины. А я милашка.
Деньги, деньги, деньги в кармашке.
Сильная, незаменимая, от себя мурашки.
А я милашка. Деньги, деньги, деньги в кармашке.
Сильная, незаменимая, от себя мурашки.
Ты хотел, чтоб я была с тобой и поверила, что ты крутой.
На улице он грозный лев, типа такой всех жест.
Когда уходила, кричал: "Постой! " Что не найдет такой другой.
А ведь ты дома мишка без лова штанишки. А я милашка. Деньги, деньги, деньги в кармашке.
Сильная, незаменимая, от себя мурашки.
А я милашка. Деньги, деньги, деньги в кармашке.
Сильная, незаменимая, от себя мурашки. Ой-ой-ой-ой.
Бай-бай. Бай-бай.
Бай-бай.
Ой-ой.
Бай-бай.
Tłumaczenie na język polski
Mieszkałem w mieszkaniach i samochodach.
Dawno, dawno temu mieszkałeś z Lalą i swoimi oponami.
Powiedział, obiecał tylko miłość, tylko rodzinę, piękny dom i morze za oknem.
Czasami budynek klubu przelatuje obok.
A obok niego jest mężczyzna bez zapachu mężczyzny. I jestem uroczy.
Pieniądze, pieniądze, pieniądze w mojej kieszeni.
Mocny, niezastąpiony, przyprawia mnie o gęsią skórkę.
I jestem uroczy. Pieniądze, pieniądze, pieniądze w mojej kieszeni.
Mocny, niezastąpiony, przyprawia mnie o gęsią skórkę.
Chciałeś, żebym był przy Tobie i wierzył, że jesteś fajny.
Na ulicy jest groźnym lwem, jak każdy gest.
Kiedy wyszła, krzyknął: „Czekaj!” Aby nie znalazł drugiego takiego jak on.
Ale jesteś niedźwiedziem w domu i nie zaczepiasz się o spodnie. I jestem uroczy. Pieniądze, pieniądze, pieniądze w mojej kieszeni.
Mocny, niezastąpiony, przyprawia mnie o gęsią skórkę.
I jestem uroczy. Pieniądze, pieniądze, pieniądze w mojej kieszeni.
Mocny, niezastąpiony, przyprawia mnie o gęsią skórkę. Och, och, och.
Do widzenia. Do widzenia.
Do widzenia.
Ups.
Do widzenia.