Inne utwory od Satoshi
Inne utwory od Guess Who
Opis
Nie ma tu delikatnej poezji – słowa płyną jak uwagi w kuchni po długim dniu, z zmęczoną szczerością i lekką złością. Mówią o tym, jak kraj przypomina stary dom: ściany są znajome, tradycje są znane, ale w rogach czuć powiew rozczarowania. Ironia jest wpleciona w każdy wers: modlimy się w święta, narzekamy między innymi sprawami, ale nadal żyjemy, kłócimy się, wybieramy, czekamy.
A potem muzyka robi to, czego nie potrafią słowa – wzywa do krzyczenia głośniej niż strach, głośniej niż zmęczenie, głośniej niż beznadziejne„tak zawsze”. Brzmi to jak hymn dla tych, którzy jeszcze się nie poddali: niech ironicznie, niech z bólem, ale z nadzieją, że głos jest bronią silniejszą niż cisza.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Hai să recunoaștem, nu ne interesează. Țara începe unde se termină casa.
Ce urmează după alegeri nu contează. Vine iar rutina, Ucraina, Gaza.
Hai să recunoaștem, nu ne-a reușit să renaștem baștina pan’ la sfârșit. Știe nasu’ Paștel, Paște fericit!
Libertate bună, dar nu ne-am obișnuit cu democrația. Și mie și ție.
Cât fură, da’ ne dau și nouă, nu-i hoție. Ortodoxie, soț și soție. Și rata mare de mortalitate-n pandemie.
Și hai să recunoaștem, noi nu ne cunoaștem frustrările, păcatele și cele naște.
Iubim de Paște și ne rugăm la moaște, dar nu avem vreo sărbătoare ca să recunoaștem.
Cântă, frate, nu te-am auzit de mult.
Cântă toate vocile care au tăcut.
Tot ce-am vrut, ce-am pierdut și tot ce-am fi putut.
Cântă, frate!
-Nu te-am auzit de mult.
-Cântă mai tare decât ura, decât frica, decât gândurile-a renunța.
Cântă mai tare decât fulgere și tună când e furtună în mintea ta. Cântă cât de tare poți. Cântă pentru cine vrei să audă vocea ta.
Cântă!
Cântă tu mai tare decât ura și lumea va cânta.
Hai să recunoaștem, cu asta ne naștem, că n-am văzut pe lângă trunchi să cadă altă așchie.
Cu gândul până peste deal să sară ca din praștie. Puțin încă se zbate-n țara asta vraiște.
Ne-a murit speranța, da’ nu și orgoliul. Nu în sensul bun ne-nvârtim în giratoriu.
De când bunul simț nu mai e obligatoriu, adevărul pare derizoriu sută la sută.
Încă o piesă despre asta nu ne ajută. Spune omului ce vrea să audă și te-ascultă.
Și poate printre rânduri îi rezultă că limita-i doar o necunoscută.
Am calculat variantele, de cine pot să fiu?
Nu le agreez pe nu se poate, nu mă împac cu un știu și cred că am toate șansele să înving atâta timp cât n-aștept de la nimeni ce aștept de la mine în schimb.
Cântă, frate, nu te-am auzit de mult.
Cântă toate vocile care au tăcut.
Tot ce-am vrut, ce-am pierdut și tot ce-am fi putut. Cântă, frate!
-Nu te-am auzit de mult.
-Cântă mai tare decât ura, decât frica, decât gândurile-a renunța.
Cântă mai tare decât fulgere și tună când e furtună în mintea ta.
Cântă cât de tare poți. Cântă pentru cine vrei să audă vocea ta. Cântă!
Cântă tu mai tare decât ura și lumea va cânta.
Tłumaczenie na język polski
Spójrzmy prawdzie w oczy, nie obchodzi nas to. Kraj zaczyna się tam, gdzie kończy się dom.
To, co nastąpi po wyborach, nie ma znaczenia. Znów powraca rutyna, Ukraina, Gaza.
Nie oszukujmy się, nie udało się do końca wskrzesić naszego dziedzictwa. Wielkanoc wie, Wesołych Świąt!
Dobra wolność, ale nie jesteśmy przyzwyczajeni do demokracji. I ja i ty.
Choć kradnie, tak, i nam to oddam, nie jest złodziejem. Ortodoksja, mąż i żona. I wysoka śmiertelność w czasie pandemii.
I spójrzmy prawdzie w oczy, nie znamy naszych frustracji, naszych grzechów i naszych grzechów.
Kochamy Wielkanoc i modlimy się do relikwii, ale nie mamy święta, które moglibyśmy uznać.
Śpiewaj, bracie, dawno cię nie słyszałem.
Śpiewajcie wszystkie głosy, które milczą.
Wszystko, czego chcieliśmy, wszystko, co straciliśmy i wszystko, co mogliśmy mieć.
Śpiewaj, bracie!
-Nie słyszałem od ciebie od dłuższego czasu.
-Śpiewaj głośniej niż nienawiść, niż strach, niż myśli - aby się poddać.
Śpiewaj głośniej niż błyskawice i grzmoty, gdy w twoim umyśle panuje burza. Śpiewaj tak głośno, jak potrafisz. Śpiewaj dla kogo chcesz usłyszeć Twój głos.
Śpiewać!
Śpiewajcie głośniej niż nienawiść, a świat będzie śpiewał.
Spójrzmy prawdzie w oczy, z tym się rodzimy, że nie widzieliśmy jeszcze kolejnego chipa spadającego obok pnia.
Z myślą o przeskoczeniu górki jak z procy. Niewiele wciąż walczy w tym prawdziwym kraju.
Umarła nasza nadzieja, ale nie nasza duma. Nie w dobry sposób, kręcimy się w kółko.
Ponieważ zdrowy rozsądek nie jest już obowiązkowy, prawda wydaje się stuprocentowo absurdalna.
Jeszcze jeden kawałek na ten temat nie pomoże. Powiedz mężczyźnie to, co chce usłyszeć, a on cię wysłucha.
A może między wierszami okaże się, że granica jest po prostu niewiadomą.
Obliczyłem opcje, kim mogę być?
Nie akceptuję niemożliwego, nie zgadzam się z tym, co wiem i uważam, że mam wszelkie szanse na zwycięstwo, o ile nie będę oczekiwać od nikogo tego, czego oczekuję w zamian od siebie.
Śpiewaj, bracie, dawno cię nie słyszałem.
Śpiewajcie wszystkie głosy, które milczą.
Wszystko, czego chcieliśmy, wszystko, co straciliśmy i wszystko, co mogliśmy mieć. Śpiewaj, bracie!
-Nie słyszałem od ciebie od dłuższego czasu.
-Śpiewaj głośniej niż nienawiść, niż strach, niż myśli - aby się poddać.
Śpiewaj głośniej niż błyskawice i grzmoty, gdy w twoim umyśle panuje burza.
Śpiewaj tak głośno, jak potrafisz. Śpiewaj dla kogo chcesz usłyszeć Twój głos. Śpiewać!
Śpiewajcie głośniej niż nienawiść, a świat będzie śpiewał.