Inne utwory od Chus Santana
Opis
Miłość czasami przypomina kiepski serial: zapomniane daty, prezenty dla pozoru, a w duszy pustka, jak w nieprzepracowanym dniu. I oto pojawia się ktoś, kto zamiast tanich kompromisów obiecuje przywrócić skradzione marzenia i załatać dziury w sercu. Trochę zuchwale, z wyzwaniem, ale jest w tym ta sama szczerość, której tak bardzo brakowało.
W gorącym rytmie, niczym kłótnia w kuchni o trzeciej nad ranem, słychać urazę zmieszaną z czułością i pewnością: prawdziwa bliskość leczy lepiej niż jakiekolwiek wymówki. Nie ma tu miejsca na drobne układy dla spokoju – tylko emocje, namiętność i poczucie, że tak właśnie powinno być.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ya te diste cuenta
Que no vale una lágrima tuya otra vez
Ya no estás contenta
Si él robó tus sueños, yo te los devolveré
No se acuerda de tu cumpleaños
Pero te regala pa no hacerte tanto daño
Te sientes vacía, le tratas como un extraño
Niña, sal ya de este engaño
Es por ley que cuando te llamo coges mi llamada
Si no estás conmigo, cambia tu mirada
Ese cabrón te cambió por marihuana
Un bobo maldito, no merece nada
Mándame la ubi pa llegar a tu cama
Cuando yo te como, se te quita el drama
Yo nunca te cambiaría por marihuana
Él no imaginaba que eras mi gitana
Hace dos días no imaginaba
No sabía por la noche dónde te encontrabas
Si supiera que en mis sábanas tú te enredabas
Empezamo por la noche, seguimo por la mañana
Y es que tú
Tienes algo especial
Que me enamora a mí
Y aunque pasen los años me sigues tentando
Porque yo
Pa ti soy original
Él no te hace venir
Y aunque pasen los años, me sigues matando
No se acuerda de tu cumpleaños
Pero te regala pa no hacerte tanto daño
Te sientes vacía, le tratas como un extraño
Niña, sal ya de este engaño
Es por ley que cuando te llamo coges mi llamada
Si no estás conmigo, cambia tu mirada
Ese cabrón te cambió por marihuana
Un bobo maldito, no merece nada
Mándame la ubi pa llegar a tu cama
Cuando yo te como, se te quita el drama
Yo nunca te cambiaría por marihuana
Él no imaginaba que eras mi gitana
Tú
Tienes algo especial
Que me enamora a mí
Y aunque pasen los años, me sigues tentando
Porque yo
Pa ti soy original
Él no te hace venir
Y aunque pasen los años, me sigues matando
No se acuerda de tu cumpleaños
Pero te regala pa no hacerte tanto daño
Te sientes vacía, le tratas como un extraño
Niña, sal ya de este engaño
Es por ley que cuando te llamo coges mi llamada
Si no estás conmigo, cambia tu mirada
Ese cabrón te cambió por marihuana
Un bobo maldito, no merece nada
Mándame la ubi pa llegar a tu cama
Cuando yo te como, se te quita el drama
Yo nunca te cambiaría por marihuana
Él no imaginaba que eras mi gitana
Jesule Fernández
Tłumaczenie na język polski
Już zrozumiałeś
Że twoje łzy znów nie są tego warte
Nie jesteś już szczęśliwy
Jeśli ukradł twoje sny, oddam ci je
Nie pamięta twoich urodzin
Ale daje ci, żeby cię tak bardzo nie skrzywdzić
Czujesz pustkę, traktujesz go jak obcego
Dziewczyno, wyjdź już z tego oszustwa
Prawo stanowi, że kiedy do ciebie dzwonię, odbierasz moje telefony
Jeśli nie jesteś ze mną, zmień swój wygląd
Ten drań sprzedał cię za marihuanę
Cholerny głupiec, na nic nie zasługuje
Wyślij mi ubi, żeby dostać się do twojego łóżka
Kiedy cię zjem, dramat odchodzi
Nigdy nie zamieniłbym cię na marihuanę
Nie wyobrażał sobie, że jesteś moją Cyganką
Dwa dni temu nie wyobrażałem sobie
Nie wiedziałem, gdzie byłeś w nocy
Gdybym wiedział, że zaplątałeś się w moją pościel
Zaczynamy wieczorem, kontynuujemy rano
I ty
masz coś wyjątkowego
w którym się zakochuję
I choć lata mijają, Ty nadal mnie kusisz
ponieważ ja
Dla Ciebie jestem oryginalny
On nie każe ci przyjść
I choć lata mijają, nadal mnie zabijasz
Nie pamięta twoich urodzin
Ale daje ci, żeby cię tak bardzo nie skrzywdzić
Czujesz pustkę, traktujesz go jak obcego
Dziewczyno, wyjdź już z tego oszustwa
Prawo stanowi, że kiedy do ciebie dzwonię, odbierasz moje telefony
Jeśli nie jesteś ze mną, zmień swój wygląd
Ten drań sprzedał cię za marihuanę
Cholerny głupiec, na nic nie zasługuje
Wyślij mi ubi, żeby dostać się do twojego łóżka
Kiedy cię zjem, dramat odchodzi
Nigdy nie zamieniłbym cię na marihuanę
Nie wyobrażał sobie, że jesteś moją Cyganką
ty
masz coś wyjątkowego
w którym się zakochuję
I choć lata mijają, Ty nadal mnie kusisz
ponieważ ja
Dla Ciebie jestem oryginalny
On nie każe ci przyjść
I choć lata mijają, nadal mnie zabijasz
Nie pamięta twoich urodzin
Ale daje ci, żeby cię tak bardzo nie skrzywdzić
Czujesz pustkę, traktujesz go jak obcego
Dziewczyno, wyjdź już z tego oszustwa
Prawo stanowi, że kiedy do ciebie dzwonię, odbierasz moje telefony
Jeśli nie jesteś ze mną, zmień swój wygląd
Ten drań sprzedał cię za marihuanę
Cholerny głupiec, na nic nie zasługuje
Wyślij mi ubi, żeby dostać się do twojego łóżka
Kiedy cię zjem, dramat odchodzi
Nigdy nie zamieniłbym cię na marihuanę
Nie wyobrażał sobie, że jesteś moją Cyganką
Jesule Fernandez