Inne utwory od Whorensohn
Opis
Producent, programista: Whorensohn
Autor tekstów i kompozytor: Olga Krüger
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Nie genug. Nie genug.
Nie genug.
Nie genug.
Nie genug.
Nie genug. Nie genug.
Ich werd' euch heute mal meine Geschichte erzählen, so wie ich sie fühlte, so wie das Leben mich fühlte. Kein Filter, kein Glanz, nur echt.
Es gibt so viel, was ich sagen will, denn da war so viel, was mich fast erschlagen hat.
So viel Gewicht und keiner hat's gesehen. Schon früh hab ich's kapiert. Das Leben ist nicht fair.
Die Leisen haben selten was zu sagen und wer nichts sagt, geht unter.
Ich war nie, wie man mich haben wollte. Zu langsam, zu still, zu viel Angst.
Ich passte nicht, wollte auch nicht. Ich konnte nicht unsichtbar sein.
War besser als gesehen, verletzt werden.
Doch dann kam der Wandel.
Ich wurde älter und ich dachte mir: Fuck drauf, ich werd' reden. Ich werd' laut sein.
Ich hab was zu sagen. Ich bin da.
Und plötzlich war ich zu laut, zu frech, zu unbequem.
Ein Störfaktor, egoistisch, parteigeil, ein schlechtes Vorbild. Aber weißt du was?
Es ist egal, wie du bist, denn für manche bist du nie genug.
Nie richtig, nie passend, nie das, was sie erwarten. Nie genug.
-Nie genug. -Nie genug.
-Nie genug. Nie genug. -Nie genug.
-Nie genug. -Nie genug.
-Nie genug. Nie genug. -Nie genug. Nie genug.
-Nie genug. -Nie genug.
Und trotzdem steh' ich hier mit meiner Stimme, mit meinem Weg, mit allem, was ich bin.
Denn das hier, das ist meine -Geschichte. -Geschichte. Geschichte. Geschichte.
Geschichte. Geschichte. Geschichte.
Und ich schreibe mich.
Tłumaczenie na język polski
Nigdy dość. Nigdy dość.
Nigdy dość.
Nigdy dość.
Nigdy dość.
Nigdy dość. Nigdy dość.
Dziś opowiem wam moją historię, to jak ją czułam, jak życie mnie ukształtowało. Bez filtra, bez połysku, po prostu prawdziwe.
Jest tak wiele do powiedzenia, ponieważ było tego tak wiele, że niemal mnie przytłoczyło.
Tyle wagi i nikt tego nie widział. Zrozumiałem to wcześnie. Życie jest niesprawiedliwe.
Cisi rzadko mają coś do powiedzenia, a ci, którzy nic nie mówią, idą na dno.
Nigdy nie byłem tym, kim ktokolwiek chciał, żebym był. Za wolno, za cicho, za bardzo przestraszony.
Nie pasowałam i nie chciałam. Nie mogłam być niewidzialna.
To było lepsze niż widzieć, że ktoś cierpi.
Ale potem nadeszła zmiana.
Dorastałem i pomyślałem: Pieprzyć to, pogadam. Będę głośno.
Mam coś do powiedzenia. jestem tutaj.
I nagle zrobiło mi się za głośno, zbyt odważnie, zbyt niewygodnie.
Czynnik destrukcyjny, samolubny, stronniczy, zły wzór do naśladowania. Ale wiesz co?
Nie ma znaczenia, jaki jesteś, bo dla niektórych nigdy nie jesteś wystarczający.
Nigdy nie jest to właściwe, nigdy odpowiednie, nigdy to, czego oczekują. Nigdy dość.
-Nigdy dość. -Nigdy dość.
-Nigdy dość. Nigdy dość. -Nigdy dość.
-Nigdy dość. -Nigdy dość.
-Nigdy dość. Nigdy dość. -Nigdy dość. Nigdy dość.
-Nigdy dość. -Nigdy dość.
A jednak stoję tutaj ze swoim głosem, swoją ścieżką i wszystkim, czym jestem.
Bo to jest moja historia. -Historia. Historia. Historia.
Historia. Historia. Historia.
A ja piszę sam.