Inne utwory od Al Safir
Opis
Producent: Al Safir
Kompozytor: Al Safir
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Me lo estaban pidiendo
Pues yo lo saco y nos quedamos to's contentos
Que ni lo he escrito, pero ya sé de qué va esto
S-H-A-R-S, por supuesto
Con las mismas que me subo al gym, me subo al tren
Con las mismas que me subo al escenario bajo a por papel
Vuelvo de empalme no hay pa hotel
Y yo, cada vez que pueda, Golden Boyz al cartel
Y mientras, los wannabes, cogiendo cheese de mi nombre
Pero la baja calidad, al final, se rompe
Porque se nota cuándo es puro y cuándo es corte
No identificado, clasifícame aparte
Sudo, sueños o pesadillas
Me acuerdo de ti, me falta el aire, me pongo en cuclillas
Te me has clavao como una astilla
Me has dejao caer, me empujaste sin barandilla
Te has quedao sin cuchillos en la cocina
Así que tira, lo peor de mi vida
Seguir contigo hubiese sido un atentado suicida
Jugar con sida, tenerte consentida
Perder el puto tiempo en algo que no sentías y paso, piba
Y yo sigo a la mía, cada vez menos for real
Esos que creía que no eran solo compañía
Sino parte de mi vida, pero mira
Estoy corriendo a 200 por hora, así que tira
Es uno sin ti, ni siquiera he vuelto a verte
Claro que he vuelto a sentir, pero no ha sido tan fuerte
Son dos casi ya que no me ponen los grilletes
Y me encuentro por Madrí a chavales del módulo 7
Si no es el viejo, dime tú quién me avala
Si mi hermano mata a alguien, yo aparezco con pala
Porque sé que, si disparo, él me recoge las balas
Y nos vamos pa la casa y aquí no ha pasao nada
Lo tengo en London, carrera de fondo (Tyger)
Mi hermanito, desde porras en el rondo
El mar por medio, pero estilo hombro con hombro
La música va bien, mano, yo te traigo pronto
Con el mechero boca abajo, prenso mora y cuajo
Me apoyo en la ventana y me acuerdo de tanto
Y me lo fumo por haber salío del paso
Y por seguir en las mismas sin hacer ni puto caso
¿Qué tengo que pensar de qué, si ya m'ha quedado claro?
Me llevé la negra, si quieres, te la regalo
Que baje a por ella con la excusa de ir drogado
Con la herida abierta del puñal de mi hermano
Pero mira, loco, son mil lecciones de vida
No te fíes de tu amigo ni te fíes de tu piba
Porque muchos te la pegan, porque to's se la estiran
Y once de cada diez promesas son mentira
A cachitos, como Camel, yo, comiendo ramen
Claro que he escrito algún tema pa que me llames
Como he jugado a medio gas pa que me ganen
Y han tenío que venir cinco furgones pa que me paren
Me cuadro con el Diablo, yo me escribo otro cuadro
Caballo ganador duerme lejos del establo
Que, pa decir tonterías, mejor me callo
¿Y tú a dónde vas de gánster, si mataron a Pablo?
Me tratan distinto como si no fuese el de antes
Yo sé a quién tengo al lao, por mil mensajes que me manden
Entre lo bueno y lo malo, entre mis dos partes
No sé si lo hago bien, sé que lo hago a lo grande
Ni casa ni cama ni dinero ni fama
Ni tu piba ni otra vida ni oro puro en la tana
Que yo también sé de penas que se hacen drama
Así que me fumo otro porro y hasta mañana
Tłumaczenie na język polski
Pytali mnie
Cóż, wyjmuję to i wszyscy jesteśmy szczęśliwi
Jeszcze tego nie pisałem, ale już wiem o co chodzi
S-H-A-R-S, oczywiście
Z tymi samymi, którymi wsiadam na siłownię, wsiadam do pociągu
Z tymi samymi, których wychodzę na scenę, schodzę po papier
Wracam ze skrzyżowania, nie ma hotelu
A ja, kiedy tylko mogę, Golden Boyz na plakacie
A w międzyczasie ci niedoszli, którzy odbierają mi ser od mojego imienia
Ale niska jakość w końcu pęka
Ponieważ możesz rozpoznać, kiedy jest czysty, a kiedy pocięty
Niezidentyfikowany, klasyfikuj mnie osobno
pot, sny i koszmary
Pamiętam Cię, brak mi tchu, kucam
Wbiłaś się we mnie jak drzazga
Pozwoliłeś mi upaść, popchnąłeś mnie bez poręczy
Skończyły Ci się noże w kuchni
Więc pociągnij, najgorsze w moim życiu
Pozostanie z tobą byłoby atakiem samobójczym
Baw się AIDS, daj się zepsuć
Marnowałeś swój pieprzony czas na coś, czego nie czułeś i stało się, dzieciaku
I podążam za swoimi, coraz mniej naprawdę
Ci, o których myślałem, że nie są tylko towarzystwem
Ale część mojego życia, ale spójrz
Jeżdżę 200 na godzinę, więc pociągnij
To ten bez ciebie, nawet cię więcej nie widziałem
Oczywiście znowu to poczułem, ale nie było to tak silne
Jest ich prawie dwóch, bo nie zakładają mi kajdan
I spotykam dzieciaki z modułu 7 w Madrycie
Jeśli to nie starzec, powiedz mi, kto mnie wspiera
Jeśli mój brat kogoś zabije, przyjdę z łopatą
Bo wiem, że jeśli strzelę, on zbierze moje kule
I wracamy do domu, a tutaj nic się nie wydarzyło
Mam to w Londynie, wyścig długodystansowy (Tyger)
Mój młodszy brat, z porras w rondzie
Morze pomiędzy, ale ramię w ramię
Muzyka gra dobrze, stary, wkrótce cię przyprowadzę
Trzymając zapalniczkę do góry nogami, naciskam jeżynę i podpuszczkę
Opieram się o okno i tak wiele pamiętam
Palę za to, że wydostałem się z kłopotów
I za kontynuowanie w ten sam sposób, bez zwracania uwagi
Co mam o czym myśleć, jeśli już stało się to dla mnie jasne?
Wziąłem czarnego, jeśli chcesz, to ci go dam
Niech zejdzie dla niej pod pretekstem bycia na haju
Z otwartą raną sztyletu mojego brata
Ale spójrz, szaleńcze, jest tysiąc lekcji życia
Nie ufaj swojemu przyjacielowi ani swojej dziewczynie
Ponieważ wielu cię uderza, ponieważ wszyscy to rozciągają
A jedenaście na dziesięć obietnic to kłamstwa
Małe kawałki, jak Camel i ja jedzący ramen
Oczywiście założyłam temat, żebyście mogli do mnie zadzwonić
Jak grałem na połowie szybkości, żeby mnie pokonali
I musiało przyjechać pięć ciężarówek, żeby mnie zatrzymać.
Maluję się z diabłem, piszę kolejny obraz
Zwycięski koń śpi daleko od stajni
Żebym nie opowiadał bzdur, lepiej będzie milczeć
A dokąd pójdziesz jako gangster, jeśli zabili Pabla?
Traktują mnie inaczej, jakbym nie była taka sama jak wcześniej
Wiem, kogo mam obok siebie, niezależnie od tego, ile wiadomości mi wysyła
Pomiędzy dobrem i złem, pomiędzy moimi dwiema częściami
Nie wiem, czy robię to dobrze, wiem, że robię to dobrze
Ani dom, ani łóżko, ani pieniądze, ani sława
Ani twoja dziewczyna, ani inne życie, ani czyste złoto w tanie
Że znam też smutki, które stają się dramatem
Wypalam więc kolejnego jointa i do zobaczenia jutro