Inne utwory od Swisher
Inne utwory od SEVEN
Opis
Wydany: 2025-09-19
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Îmi place trapul de Atlanta, marfă de Olanda.
Două, trei fumuri după care-l dau la dreapta. Îmi place o bagabontă bună să o am pe dreapta.
La câte am pe mine pot să le împart cu garda, yeah. Banii știi nu cad din cer. Doamne, doar atât îți cer.
Vreau o viață mult mai bună să nu mai stau în cartier.
Dă-mi un tang să mai fac două. Nu mai vreau aici, dă-mi o viață nouă.
Vreau o fată bună, nu-mi trebuie două. Vreau să fiu eu, nu ce vă place vouă. Știi că-s metinist, am pe la scris.
Merg pe oriunde scrie interzis. Ăștia doar la cheți vin zodiac trist.
Că nu mă reteanc cu ăsta, nu dau niciun miss, yeah.
Bombe-n difuzoare ca Osama. Nu îi bag în seamă că nu-mi place drama.
Mă simt ca un fluc, vor să-mi fure zeama. Vor să-mi fure sosul, dar îi tai ca lama.
Uită-te în jur, poate vezi ceva. Poate realizezi că sunt altceva.
Dar până atunci stau chill, stau cuminte. Prinde-n cu dușmanii fiindcă fratele te vinde.
Îmi place trapul de Atlanta, marfă de Olanda.
Două, trei fumuri după care-l dau la dreapta. Îmi place o bagabontă bună să o am pe dreapta.
La câte am pe mine pot să le împart cu garda, yeah. Banii știi nu cad din cer. Doamne, doar atât îți cer.
Vreau o viață mult mai bună să nu mai stau în cartier.
Doamne, dă-mi doar un milli și îmi jur că nu mă mai știu vecinii. Doamne, ce se întâmplă?
Mă iubesc străinii și rudele mele nu vor să mă vadă bine. Bine c-am scris, oh bitch, I'm the shit.
I-am băgat pe unii în seamă, nu știam că am greșit.
Unii alții m-au trădat pentru bani pe nimic. Ce ciudat că eu sunt artistul lor favorit, yeah.
Mă ascultă rapperii, mă ascultă și mamaie. Și dacă ne vedem cândva, nu mă lua cu coaie.
Sunt pe drumul meu, produc câteva milioane. Toți suntem aici cât soarele răsare.
Am făcut greșeli, asta este. Întoarcem pagina, mai scriu încă o poveste.
Vin tare, tare, frate, poți să dai de veste. Poți să iei și veste, vin ca la proteste.
Îmi place trapul de Atlanta, marfă de Olanda. Două, trei fumuri după care-l dau la dreapta.
Îmi place o bagabontă bună să o am pe dreapta.
La câte am pe mine pot să le împart cu garda, yeah. Banii știi nu cad din cer. Doamne, doar atât îți cer.
Vreau o viață mult mai bună să nu mai stau în cartier.
Îmi place trapul de Atlanta, marfă de Olanda. Două, trei fumuri după care-l dau la dreapta.
Îmi place o bagabontă bună să o am pe dreapta.
La câte am pe mine pot să le împart cu garda, yeah. Banii știi nu cad din cer. Doamne, doar atât îți cer.
Vreau o viață mult mai bună să nu mai stau în cartier.
Tłumaczenie na język polski
Uwielbiam kłus z Atlanty, towar z Holandii.
Dwa, trzy papierosy, po czym skręcam go w prawo. Uwielbiam dobrą torbę, którą mam po prawej stronie.
O ile mam, mogę podzielić się nimi ze strażnikiem, tak. Wiadomo, że pieniądze nie spadają z nieba. Boże, tylko o to proszę.
Chcę dużo lepszego życia, żeby nie mieszkać już w sąsiedztwie.
Daj mi posmak, żeby zrobić jeszcze dwa. Nie chcę już tu być, daj mi nowe życie.
Chcę grzeczną dziewczynę, nie potrzebuję dwóch. Chcę być sobą, a nie tym, kim lubisz. Wiesz, że jest metinistą, zaraz napiszę.
Chodzę tam, gdzie jest zabronione. Przychodzą tylko porozmawiać ze smutnym zodiakiem.
Że nie będę się powstrzymywał z tym, nie przegapię tego, tak.
Bomby w głośnikach jak Osama. Pomijam fakt, że nie lubię dramatów.
Czuję się jak fuks, chcą mi ukraść sok. Chcą ukraść mój sos, ale przeciąłem ich jak ostrze.
Rozejrzyj się, może coś zobaczysz. Może zdasz sobie sprawę, że jestem kimś innym.
Ale do tego czasu jestem wyluzowany, wszystko w porządku. Dogonj wrogów, bo brat cię sprzedaje.
Uwielbiam kłus z Atlanty, towar z Holandii.
Dwa, trzy papierosy, po czym skręcam go w prawo. Uwielbiam dobrą torbę, którą mam po prawej stronie.
O ile mam, mogę podzielić się nimi ze strażnikiem, tak. Wiadomo, że pieniądze nie spadają z nieba. Boże, tylko o to proszę.
Chcę dużo lepszego życia, żeby nie mieszkać już w sąsiedztwie.
Boże, daj mi milion, a przysięgam, że sąsiedzi nie będą mnie już znać. Boże, co się dzieje?
Obcy mnie kochają, a moi bliscy nie chcą mnie dobrze widzieć. Dobrze, że napisałem, och, suko, jestem gównem.
Zauważyłem kilka, nie wiedziałem, że się mylę.
Niektórzy zdradzili mnie dla pieniędzy za nic. Jakie to dziwne, że jestem ich ulubionym artystą, tak.
Raperzy mnie słuchają, matki też mnie słuchają. I jeśli kiedykolwiek się spotkamy, nie bierz mnie za pewnik.
Jestem w drodze, zarobię kilka milionów. Wszyscy tu jesteśmy, dopóki nie wzejdzie słońce.
Popełniłem błędy, ot co. Przewracamy stronę, piszę kolejną historię.
Idę mocno, mocno, bracie, widać to. Można też zanieść wieści, przychodzą jak na protestach.
Uwielbiam kłus z Atlanty, towar z Holandii. Dwa, trzy papierosy, po czym skręcam go w prawo.
Uwielbiam dobrą torbę, którą mam po prawej stronie.
O ile mam, mogę podzielić się nimi ze strażnikiem, tak. Wiadomo, że pieniądze nie spadają z nieba. Boże, tylko o to proszę.
Chcę dużo lepszego życia, żeby nie mieszkać już w sąsiedztwie.
Uwielbiam kłus z Atlanty, towar z Holandii. Dwa, trzy papierosy, po czym skręcam go w prawo.
Uwielbiam dobrą torbę, którą mam po prawej stronie.
O ile mam, mogę podzielić się nimi ze strażnikiem, tak. Wiadomo, że pieniądze nie spadają z nieba. Boże, tylko o to proszę.
Chcę dużo lepszego życia, żeby nie mieszkać już w sąsiedztwie.