Inne utwory od BOKKA
Opis
Lato się skończyło, ale w powietrzu wciąż unosi się zapach kwiatów – lekko gorzki, nieco zbyt mdły, jakby pozostawiono je w wazonie dłużej niż trzeba. Wydaje się, że miłość jest gdzieś blisko, ale bardziej przypomina grę z zasadami, których nikt nie zatwierdził. Jedną ręką trzymasz się marzeń, drugą odpychasz lepką iluzję. Wychodzi z tego dziwna mieszanka: delikatność zmieszana ze zmęczeniem, romantyczność pachnąca kwaśno, jak nieświeże jagody. Ale w tym właśnie tkwi prawda chwili – kiedy lato odchodzi, a wraz z nim wszystkie wymówki.
Muzyka i słowa: BOKKA
Realizacja i produkcja: Bogdan Kondracki / 2track Studio
Mastering: Andy Miles / Stardelta Audio Mastering Ltd.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I'm not yours to take.
Come through my door.
You know it all.
Feel the power to understand.
Life is a game you have to play.
Your love smells like a flower.
Summer days are over.
My thoughts today smell of sour.
Summer days are over.
I'm not running because I can.
I don't want to be stuck in between.
Leaving, oh, I will have to change.
Find someone else.
Life is a game.
My hands are full.
I'm nowhere near.
No need to care.
I'm good, my dear.
I live for love, and nature traps me in.
Heart of dreams.
Your love smells like a flower.
Summer days are over.
My thoughts today smell of sour.
Summer days are over.
Tłumaczenie na język polski
Nie jestem twoja do wzięcia.
Przejdź przez moje drzwi.
Wiesz to wszystko.
Poczuj moc zrozumienia.
Życie to gra, w którą musisz zagrać.
Twoja miłość pachnie kwiatem.
Letnie dni dobiegły końca.
Moje dzisiejsze myśli śmierdzą kwaśno.
Letnie dni dobiegły końca.
Nie biegam, bo mogę.
Nie chcę utknąć pomiędzy.
Wychodząc, och, będę musiał się przebrać.
Znajdź kogoś innego.
Życie to gra.
Mam pełne ręce roboty.
Nie ma mnie w pobliżu.
Nie ma potrzeby się tym przejmować.
U mnie wszystko w porządku, kochanie.
Żyję dla miłości, a natura mnie więzi.
Serce marzeń.
Twoja miłość pachnie kwiatem.
Letnie dni dobiegły końca.
Moje dzisiejsze myśli śmierdzą kwaśno.
Letnie dni dobiegły końca.