Inne utwory od REFLEX
Opis
Miłość jest tu jak grawitacja: przyciąga, zatrzymuje i nie pozwala odejść. Nawet jeśli próbujesz uciec, i tak trafiasz w te same ręce, gdzie łzy zamieniają się w deszcz, a rozłąka mierzy się godzinami, a nie dniami. Trochę dramatycznie, momentami aż do histerii, ale za to szczerze: serce w rytmie pulsu szepcze to samo imię i domaga się pozostania blisko za wszelką cenę.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Жить без тебя не могла никогда
И выбирала я бег в никуда
Где-то давно все обиды и страх
Снова тону в твоих нежных руках
Быстро прошла эта странная дрожь
Капают слёзы мои, словно дождь
А я отдалась твоим нежным рукам
Больше тебя никому не отдам
Сойти с ума от разлуки на час
Сойти с ума, вспоминая о нас
Сойти с ума, прикоснуться к губам
И прошептать: "Я тебя не отдам"
День или ночь, мне уже все равно
Кто-то сказал, это было давно
В пульсе моём бьется имя твоё
Всё, что мне нужно – остаться вдвоём
Сойти с ума от разлуки на час
Сойти с ума, вспоминая о нас
Сойти с ума, прикоснуться к губам
И прошептать: "Я тебя не отдам"
И это день или ночь, но мне уже все равно
И пусть кто-то сказал, что это было давно
В горячем пульсе моём бьется имя твоё
И все, что нужно мне – с тобой остаться вдвоём
С тобой остаться вдвоём
Сойти с ума от разлуки на час
Сойти с ума, вспоминая о нас
Сойти с ума, прикоснуться к губам
И прошептать: "Я тебя не отдам"
Сойти с ума от разлуки на час
Сойти с ума, вспоминая о нас
Сойти с ума, прикоснуться к губам
И прошептать: "Я тебя не отдам"
(Я тебя не отдам. Я тебя не отдам. Я тебя не отдам)
(Я тебя не отдам. Я тебя не отдам. Я тебя не отдам)
Tłumaczenie na język polski
Nigdy nie mógłbym żyć bez ciebie
I zdecydowałem się uciec donikąd
Gdzieś dawno temu cała niechęć i strach
Znów tonę w Twoich czułych ramionach
To dziwne drżenie szybko minęło
Moje łzy spadają jak deszcz
I oddałam się w Twoje czułe dłonie
Nie oddam Cię nikomu innemu
Oszalej od rozłąki na godzinę
Zwariuj myśląc o nas
Zwariuj, dotknij swoich ust
I szepczę: „Nie oddam Cię”
Dzień czy noc, już mnie to nie obchodzi
Ktoś powiedział, że to było dawno temu
Twoje imię bije w moim pulsie
Wszystko czego potrzebuję to być samemu
Oszalej od rozłąki na godzinę
Zwariuj myśląc o nas
Zwariuj, dotknij swoich ust
I szepczę: „Nie oddam Cię”
Czy jest dzień, czy noc, ale już mnie to nie obchodzi
I niech ktoś powie, że to było dawno temu
Twoje imię bije w moim gorącym pulsie
A jedyne czego potrzebuję to pobyć z tobą sam na sam
Zostań z tobą sam
Oszalej od rozłąki na godzinę
Zwariuj myśląc o nas
Zwariuj, dotknij swoich ust
I szepczę: „Nie oddam Cię”
Oszalej od rozłąki na godzinę
Zwariuj myśląc o nas
Zwariuj, dotknij swoich ust
I szepczę: „Nie oddam Cię”
(Nie zrezygnuję z ciebie. Nie zrezygnuję z ciebie. Nie zrezygnuję z ciebie)
(Nie zrezygnuję z ciebie. Nie zrezygnuję z ciebie. Nie zrezygnuję z ciebie)