Inne utwory od mzlff
Inne utwory od Slava KPSS
Opis
Wydany: 2025-08-15
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Прикинул, здорово жизнь идёт, да
Лирический рэп — абсолют для меня, это всё
Мои мысли, стиль жизни, характер — сентиментальный червяк
Если всё это выкинуть, в принципе, кем буду я? (Не знаю)
Хандра напала и вот вам стриптиз душевный
Обожаю чужой, но терпеть не могу сам его делать
Я в шаге от цели, или в лобби в молчании неловком
Где каждый — главный герой из одной огромной массовки
И сделано было так много, но хуй его знает, верный ли курс
Я — лапоть, пузырь и соломинка, но пока что держусь
Мои сказки вряд-ли отдушина
Смерч унесёт лирических героев в тот мир, в котором мне легче всё
Но чёто не легче, час от часу — сказка не быль
Я в мире своем Гулливер, а в мире: "Какой, нахуй, блять, собственный мир?"
Элли, ты в маковом поле спишь
Этот рэп с отдушиной душит и скоро временем спишут (да и ради Бога)
Сильно, что я не знаю, как быть
Это речь не про песни, стримы, а в целом, о том, как мне жить, любить, творить
Что будет завтра? "Я не один" — это пиздёж
Одинок и был им всегда, блять
Невыносимо
Здорово жить, но только невывозимо
Я напишу о том, как весело было
Вместе с другими смотреть этот жизненный фильм
И красиво
Может быть, даже вдруг повернёт сюжет так, что мы станем вечно счастливы
С кем-то уже это было
Ведь с кем-то уже это было
Я ненавижу свои слова
Ведь по ним им видно, что я всё-таки слабак (Слава)
Внутри война, я об грушу разбил кулак вчера
И тёплый летний дождь мне играет тот OST из "To the Moon"
Метафора стара: резвиться птицей в небесах — бегство в символику
Или влюбиться в этот страх, которым всё пропитано
Тут люди умирают, их не воскрешают строфы
Прикинь, рэп не воскрешает, эй
Сколько людей — столько трагедий
Время — катастрофа, может, добродетель
Что мне не хватает? Это всё-таки молчание
Слова брошены на ветер, значит, на окне завянет
Этот цветик-самоцветик, лирический киллер
Всё красней трава соседская: кто убил Джинджер?
На бро "Патеки", они стоят наличкой
Как у кого-то выплата по утрате кормильца
(Невыносимо)
(Здорово жить, но только невывозимо)
(С кем-то уже это было)
(Ведь с кем-то уже это было)
Невыносимо
Здорово жить, но только невывозимо
Я напишу о том, как весело было
Вместе с другими смотреть этот жизненный фильм
И красиво
Может быть, даже вдруг повернёт сюжет так, что мы станем вечно счастливы
С кем-то уже это было
Ведь с кем-то уже это было
(Уже это было)
(Ведь с кем-то уже это было)
(Уже это было)
(Уже это было)
Tłumaczenie na język polski
Pomyślałem, że życie toczy się wspaniale, tak
Rap liryczny jest dla mnie absolutny, to wszystko
Moje myśli, styl życia, charakter - sentymentalny robak
Jeśli w zasadzie to wszystko wyrzucisz, kim będę? (nie wiem)
Blues zaatakowali, a oto mentalny striptiz dla Ciebie
Uwielbiam cudze, ale nie mogę znieść robienia tego sama.
Jestem o krok od bramki, czyli w lobby w niezręcznej ciszy
Gdzie każdy jest głównym bohaterem jednego wielkiego dodatku
I tak wiele zostało zrobione, ale kto do cholery wie, czy kurs jest właściwy
Jestem łykowym butem, bańką i słomką, ale na razie się trzymam
Moje bajki nie są zbyt popularnym ujściem
Tornado przeniesie lirycznych bohaterów w świat, w którym wszystko jest dla mnie łatwiejsze
Ale łatwiej nie jest, godzina za godziną – to nie jest bajka
W moim świecie jestem Guliwerem, a w świecie: „Co to do cholery jest twój własny świat?”
Ellie, śpisz na polu maków
Ten rap z ujściem jest duszący i wkrótce zostanie spisany na straty (i na litość boską)
Jest mi tak źle, że nie wiem co robić
Tu nie chodzi o piosenki, streamy, ale ogólnie o to, jak mam żyć, kochać, tworzyć
Co stanie się jutro? „Nie jestem sam” to bzdura
Jestem samotny i zawsze byłem, kurwa, samotny
Nie do zniesienia
Wspaniale jest żyć, ale jest to po prostu nie do zniesienia
Napiszę jak fajnie było
Obejrzyj ten film o życiu z innymi
I piękne
Może nawet nagle fabuła się odwróci i będziemy szczęśliwi na zawsze
To już się komuś przydarzyło
W końcu komuś to się już przydarzyło
Nienawidzę swoich słów
Przecież widać po nich, że nadal jestem słabeuszem (Slava)
W środku jest wojna, wczoraj uderzyłem pięścią w gruszkę
A ciepły letni deszcz gra mi ten OST z „To the Moon”
Metafora jest stara: zabawa niczym ptak na niebie jest ucieczką w symbolikę
Albo zakochaj się w tym strachu, który przenika wszystko
Tutaj ludzie umierają, a nie wskrzeszają ich zwrotkami
Zgadnij co, rap nie wskrzesza, hej
Ilu ludzi - tyle tragedii
Czas to katastrofa, a może cnota
Czego mi brakuje? Nadal jest cisza
Słowa są rzucane na wiatr, co oznacza, że zwiędną na oknie
Ten klejnotowy kwiat, liryczny zabójca
Trawa sąsiada robi się coraz bardziej czerwona: kto zabił Imbir?
Na bracie Pateksie kosztują gotówkę
W jaki sposób ktoś otrzymuje rentę rodzinną?
(Nie do zniesienia)
(Wspaniale jest żyć, ale jest to po prostu nie do zniesienia)
(To już się komuś przydarzyło)
(W końcu komuś się to już przydarzyło)
Nie do zniesienia
Wspaniale jest żyć, ale jest to po prostu nie do zniesienia
Napiszę jak fajnie było
Obejrzyj ten film o życiu z innymi
I piękne
Może nawet nagle fabuła się odwróci i będziemy szczęśliwi na zawsze
To już się komuś przydarzyło
W końcu komuś to się już przydarzyło
(To już się wydarzyło)
(W końcu komuś się to już przydarzyło)
(To już się wydarzyło)
(To już się wydarzyło)