Inne utwory od SALMA
Opis
Producent: Tunvao
Kompozytor: Tunvao
Kompozytor: Salma Oumbarek Díaz
Kompozytor: SALMA
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yo me enamoré, eh, eh, de lo único. Y llegué a creer, eh, eh, que era mágico.
Ahora ya no sé, eh, eh, si solo fui yo.
Le lloré a la luna, tu alma es tan -oscura.
-No me traigan flore', pa' temas de amore'.
No tengo esperanza de que nada 'e esto mejore. Ya no quiero flore'.
Pensa por tus fallo' y que Dio' te los perdone. Ahora ya na' va a ser lo mismo, ya la confianza está rota.
Quizá fue por tu egoísmo que murió lo de nosotros. Y qué mierda si te veo por ahí.
Lo que escribí en el hueco me lo quedo pa' mí.
Yo me enamoré, eh, eh, de lo único.
Y llegué a creer, eh, eh, que era mágico.
Ahora ya no sé, eh, eh, si solo fui yo.
Le lloré a la luna, tu alma es tan oscura.
No me pidas que sea discreta, que eres tú la que se metió en esto.
No me entregues de esa dulzura que su frivolidad no lo detecto.
Te dejaste llevar de lo nuestro, me engañaste con todos tus gestos.
Tú sales cuando el cielo se nubla y es que lloro debajo 'e tus beso'.
Qué cruel fue que me dejaste, por cualquiera me cambiaste y ahora to' esto es un desastre.
No puedo verme sin ti, por ti, por ti, de ti.
Yo me enamoré, eh, eh, de lo único.
Y llegué a creer, eh, eh, que era mágico.
Ahora ya no sé, eh, eh, si solo fui yo. Le lloré a la luna, tu alma es tan oscura.
Ahora ya na' va a ser lo mismo, ya la confianza está rota.
Quizá fue por tu egoísmo que murió lo de nosotros. Y qué mierda si te veo por ahí.
Lo que escribí en el hueco me lo quedo pa' mí.
Yo me enamoré, eh, eh, de lo único. Y llegué a creer, eh, eh, que era mágico.
Ahora ya no sé, eh, eh, si solo fui yo.
Le lloré a la luna, tu alma es tan oscura.
Tłumaczenie na język polski
Zakochałem się, eh, eh, w jedynej rzeczy. I uwierzyłem, ech, ech, że to było magiczne.
Teraz nie wiem, eh, eh, czy to tylko ja.
Wołałem do księżyca, twoja dusza jest taka ciemna.
-Nie przynoś mi kwiatów z powodów miłosnych.
Nie mam nadziei, że coś się w tej kwestii poprawi. Nie chcę już kwiatów.
Pomyśl o swoich błędach i niech Bóg ci wybaczy. Teraz już nie będzie tak samo, zaufanie zostało już nadszarpnięte.
Może to przez wasz egoizm zginął nasz. A co do cholery, jeśli cię tam zobaczę.
To, co napisałem w dziurze, zatrzymuję dla siebie.
Zakochałem się, eh, eh, w jedynej rzeczy.
I uwierzyłem, ech, ech, że to było magiczne.
Teraz nie wiem, eh, eh, czy to tylko ja.
Wołałem do księżyca, twoja dusza jest taka ciemna.
Nie proś mnie o dyskrecję, to ty się w to wtrąciłeś.
Nie dawaj mi tej słodyczy, bo nie wyczuwam jej frywolności.
Dałeś się nabrać na nasze, oszukałeś mnie wszystkimi swoimi gestami.
Wychodzisz, gdy niebo się zachmurza, a ja płaczę pod twoimi pocałunkami.
Jakie to okrutne, że mnie zostawiłeś, zmieniłeś mnie na kogokolwiek, a teraz to wszystko jest katastrofą.
Nie widzę siebie bez ciebie, dla ciebie, dla ciebie, z ciebie.
Zakochałem się, eh, eh, w jedynej rzeczy.
I uwierzyłem, ech, ech, że to było magiczne.
Teraz nie wiem, eh, eh, czy to tylko ja. Wołałem do księżyca, twoja dusza jest taka ciemna.
Teraz już nie będzie tak samo, zaufanie zostało już nadszarpnięte.
Może to przez wasz egoizm zginął nasz. A co do cholery, jeśli cię tam zobaczę.
To, co napisałem w dziurze, zatrzymuję dla siebie.
Zakochałem się, eh, eh, w jedynej rzeczy. I uwierzyłem, ech, ech, że to było magiczne.
Teraz nie wiem, eh, eh, czy to tylko ja.
Wołałem do księżyca, twoja dusza jest taka ciemna.