Inne utwory od billie
Opis
Producent: Billie Chedid
Producent: Zacharie Berdugo
Producent: Clément Savoye
Inżynier masteringu: Adrien Pallot
Inżynier miksowania: Etienne Caylou
Autor tekstów i kompozytor: Billie Chedid
Kompozytor: Zacharie Berdugo
Aranżer: Clément Savoye
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Et un jour on s'est renversé. Et ce jour la foudre a frappé.
Et ce jour où l'on a brûlé tout autour nos ailes.
On fallait à ton tour de tout m'expliquer sur ce jour où tu m'as briefé.
Et ce jour où je t'ai achevé.
Le jour où on s'est renversé, renversé, renversé, renversé.
Et le soir se glace.
Mes rêves me menacent.
Quand le soir j'angoisse.
Que jamais je ne te chasse.
Tous les jours j'y repense un peu à ces jours qui brillent dans les yeux.
Ces jours où je te hais pour deux. Et ces jours intenses, amoureux.
Tous les jours je me dis que c'est mieux. Que ces jours étaient malheureux.
Ces jours où je t'aimais pour deux. Et le jour, le jour des adieux.
Et le soir se glace.
Mes rêves me menacent.
Quand le soir j'angoisse.
Que jamais je ne te chasse.
Oui, je sais que tu la connais, notre rupture date au compliqué. Je l'ai aussi minimisée pensant : Oh ce ça va passer.
Mais ça fait plus mal qu'on le sait, surtout quand ça revient frapper.
Ça bouscule tout et fait douter, ça remue tous, tous les petits.
Et le soir se glace.
Mes rêves me menacent.
Quand le soir j'angoisse.
Que jamais je ne te chasse.
Tłumaczenie na język polski
I pewnego dnia wpadliśmy na siebie. I tego dnia uderzył piorun.
I ten dzień, kiedy spaliliśmy nasze skrzydła dookoła.
Nadeszła twoja kolej, żeby mi wszystko wyjaśnić, co się stało z tym dniem, kiedy mnie o tym poinformowałeś.
I ten dzień, kiedy cię wykończyłem.
Dzień, w którym się przewróciliśmy, przewróciliśmy, przewróciliśmy, przewróciliśmy.
I wieczór zamarza.
Moje sny mi zagrażają.
Kiedy wieczorem dostaję niepokoju.
Obym nigdy Cię nie przegonił.
Każdego dnia wracam myślami do tych dni, które błyszczą mi w oczach.
Te dni, kiedy nienawidzę cię za dwoje. I te intensywne dni w miłości.
Każdego dnia powtarzam sobie, że jest lepiej. Jakież to były nieszczęśliwe dni.
Te dni, kiedy kochałem cię za dwoje. I dzień, dzień pożegnań.
I wieczór zamarza.
Moje sny mi zagrażają.
Kiedy wieczorem dostaję niepokoju.
Obym nigdy Cię nie przegonił.
Tak, wiem, że ją znasz, nasze rozstanie było skomplikowane. Zminimalizowałam to też, myśląc: Och, to minie.
Ale to boli bardziej, niż myślisz, zwłaszcza gdy wraca do ataku.
Wszystko wstrząsa i budzi wątpliwości, porusza wszystkich, wszystkich najmłodszych.
I wieczór zamarza.
Moje sny mi zagrażają.
Kiedy wieczorem dostaję niepokoju.
Obym nigdy Cię nie przegonił.