Inne utwory od FACE
Opis
Kompozytor: Dremin Iwan
Autor tekstu: TWARZ
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Я сижу у воды и кидаю в нее камни.
Я думаю, ты больше не придешь ко мне. Я не оставлю за собой камня на камне.
Когда умру, похороните в Gucci и скажите маме, что я уже был давно мертвым телом, что был бездушен и давно обвел себя мелом. Что я убил себя так просто где-то между делом.
Ведь этот город проводник между землей и небом.
И я так искал в нем любви, но нашел только похоть в обертке лжи.
И лучше ты сейчас ничего не говори, ведь твои слова убьют меня быстрее, чем мои сны.
Я вижу твой шум, и я слышу твой запах. Я в твоей жизни останусь лишь в шрамах.
Ты плачешь, тебе не отлипнуть с экрана, на нем мое фото, а мне так забавно.
Хоть все твои чувства наполнены правдой, я им не верю.
Мне это не надо.
Ты можешь все так же сидеть у экрана и красить мое фото своей красной помадой.
Ты целуешься с экраном, на котором я.
Тебе пора уже продолжить жизнь без меня. Я, если честно, твоих слез, твоих грез не стою.
Просто я не вывез постоянных ссор с тобою. Ты, конечно же, найдешь себе намного лучше.
Я не знаю тех людей, кто меня хуже, по крайней мере, с твоих слов и всех твоих подружек.
Зачем тогда ты хочешь, чтоб я стал твоим мужем?
Зачем ты плачешь ночами? Скрываешь от друзей, однокурсников, начальника.
С тобой что-то не так, понятно даже чайнику.
Когда умру, то мое сердце раздерзают чайки. Я вижу твой шум, и я слышу твой запах.
Я в твоей жизни останусь лишь в шрамах.
Ты плачешь, тебе не отлипнуть с экрана, на нем мое фото, а мне так забавно. Хоть все твои чувства наполнены правдой, я им не верю.
Мне это не надо.
Ты можешь все так же сидеть у экрана и красить мое фото своей красной помадой.
Cold wind blowing.
Cold ice snowing.
Cold wind blowing.
Cold ice snowing.
Tłumaczenie na język polski
Siedzę nad wodą i wrzucam do niej kamienie.
Myślę, że już do mnie nie przyjdziesz. Nie pozostawię żadnego kamienia bez kamienia.
Kiedy umrę, pochowaj mnie w Gucci i powiedz mojej mamie, że już dawno byłem trupem, że byłem bezduszny i dawno się skreśliłem. Że zabiłem się tak zwyczajnie, gdzieś pośrodku.
W końcu to miasto jest przewodnikiem między ziemią a niebem.
I tak bardzo szukałam w nim miłości, a znalazłam tylko pożądanie owinięte w kłamstwo.
I lepiej nic teraz nie mów, bo twoje słowa zabiją mnie szybciej niż moje sny.
Widzę twój hałas i słyszę twój zapach. W twoim życiu pozostanę jedynie blizną.
Płaczesz, nie możesz oderwać się od ekranu, jest na nim moje zdjęcie i bardzo mnie to śmieszy.
Choć wszystkie Twoje uczucia są przepełnione prawdą, ja w nie nie wierzę.
Nie potrzebuję tego.
Nadal możesz usiąść przed ekranem i pomalować moje zdjęcie czerwoną szminką.
Całujesz ekran, na którym jestem.
Nadszedł czas, abyś kontynuował swoje życie beze mnie. Szczerze mówiąc, nie jestem wart twoich łez i twoich marzeń.
Po prostu nie poradziłem sobie z ciągłymi kłótniami z tobą. Oczywiście poczujesz się znacznie lepiej.
Nie znam ludzi, którzy są gorsi ode mnie, przynajmniej według ciebie i wszystkich twoich dziewczyn.
Dlaczego więc chcesz, abym został twoim mężem?
Dlaczego płaczesz w nocy? Ukrywasz to przed przyjaciółmi, kolegami z klasy i szefem.
Coś jest z Tobą nie tak, nawet czajniczek to zrozumie.
Kiedy umrę, moje serce zostanie rozszarpane przez mewy. Widzę twój hałas i słyszę twój zapach.
W twoim życiu pozostanę jedynie blizną.
Płaczesz, nie możesz oderwać się od ekranu, jest na nim moje zdjęcie i bardzo mnie to śmieszy. Choć wszystkie Twoje uczucia są przepełnione prawdą, ja w nie nie wierzę.
Nie potrzebuję tego.
Nadal możesz usiąść przed ekranem i pomalować moje zdjęcie czerwoną szminką.
Wieje zimny wiatr.
Zimny śnieg lodowy.
Wieje zimny wiatr.
Zimny śnieg lodowy.