Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu SNY

SNY

3:252026-04-10

Inne utwory od Koza

  1. DEKADA
      3:28
  2. PIRAMIDA POTRZEB
      3:19
Wszystkie utwory

Inne utwory od Kuba Więcek

  1. IGŁY, SOCZEWKI, SAMOLOTY
      2:45
  2. le bâtard
  3. Dom
      3:30
  4. syf na sell
      2:54
  5. femina
      2:30
  6. patronus gekon
      2:30
Wszystkie utwory

Opis

Producent: KUBA WIĘCEK

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Mam w sobie wiele złych idei, wiele złych emocji.

Codziennie mam powody, żeby w siebie znowu wątpić.

Nie wchodzę w głąb psychiki żyją tam różne potwory.

Czy mam siłę, by je zwalczyć? Dowiem się na końcu zwrotki. Ja.

Wokół gniew rośnie, ma się dobrze szatan. Jest tak, odkąd Kain zabił brata.

Świat nas coraz bardziej odrealnia, jak kult pracy i medialny hałas. Władza działa na ruchomych skalach.

Mimo tego każe ci przenosić góry. Ziomie, proszę, staraj się uważać.

Nie dokładaj cegły do tej koniunktury.

Usłyszałem w życiu wiele rad i z wiekiem nauczyłem się je dobrze dzielić.

Uwierz, nie chcesz nigdy skończyć sam albo z tłumami pojebanych wierzycieli. Mordo, raz już prawie mnie wycięli.

To nie dziwne, że rozrosłem się jak chwast.

Ciężka praca tłumi lęk śmierci, lecz na końcu nigdy nie usłyszysz braw.

Ciągle kłócę z losem się jak Faust, nawet jeśli czuję, że właśnie wygrywam. Nawet gdybym dostał, co bym chciał, nie powiedziałbym, że to mistyka.

Chyba znałem ludzi, którzy umrą dla pieczywa.

To nie dziwne, bo się ciężko żyje bez. Pytasz, gdzie się nauczyłem pływać?

By tu być już przepłynąłem morze łez. Nie powoduj spięć. Szkoda prądu na to. Mówię słowa, co dają ci poczuć patos.

Tłum się patrzy na mnie, jakbym zrobił salto.

Ja określiłbym to raczej marną pracą.

Często w trakcie się zawieszam i mnie ryją moje sny.

Słyszę w tłumie głos i znów nie jestem pewien, czy to ty. Wokół wielki szum i hałas. Szczekają bezdomne psy.

Gdybym codzień nie podważał prawa, nie wiem, czy bym żył.

Gruby syf w moim DNA, w moim ID. Byłem tam, gdzie się kończy byt i nie było nic.

Dalej czas gnoi wszystkich nas. Nie kupi go kwit.

Palę grass, by spowolnić go, choć wiem, że to jest pit. Wyrastałem w trybie PvP, brałem PvP alfę ponad ciała.

Widać, że to wszystko jest po prostu żartem.

Nie popieram praw wszechświata, bo wiem, że są niemoralne i cywilizacja skończy się, jak zobaczymy prawdę.

Wykuł chill i tak czy nic to nie obchodzi.

Choć wzburzone wokół wody zachowuję ład na łodzi. Jestem chory od narodzin i się staram na to leczyć.

Wokół siebie mam osoby, a nie słupki i wykresy.

Obejrzyj teledysk Koza, Kuba Więcek - SNY

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam