Inne utwory od Neima Ezza
Opis
Powiązany wykonawca: Neima Ezza
Kompozytor: Vincenzo Raccuglia
Kompozytor: Giovanni Amati
Kompozytor: Pietro Basso
Kompozytor: Nicholas Luca Hocke
Autor tekstów: Amine Ezzaroui
Producent: LEAVETHECLUB
Producent: Peter Bass
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Guardami in faccia. Ho problemi con rabbia e con ansia.
Fumo solo mentre sono in stanza.
Ora che non sei più qui.
Uomo in infanzia. Sotto casa parlo all'ambulanza.
Traduco tutto quanto a mia mamma.
Ero soltanto un petit.
Cresco e di fretta, mica rifletto. Scrivo il riflesso che c'ho allo specchio.
Non mi rispecchia quello che dite. Non sono un servo, non sono un leader.
Non sono nemico, non sono amico. Non sono niente, voglio fuggire.
Stare lontano fino alla fine. Stammi lontano, ti farò soffrire.
Piovono lacrime sopra il tuo volto.
Mi sento vuoto, un vivo morto. Meglio se non pensi a me.
Sono un caso perso, perderesti tempo.
Sembrava facile ma ho perso troppo.
Io penso troppo. Però adesso tu guardami.
Dimmi che non piangi, non piangi. Se non torno domani, domani.
Tieni distratto il ricordo di me che in questa vita no, non si sa mai.
Penso a noi due, si son fatte le tre. Chissà se un giorno poi mi rivedrai.
Se fosse questa l'ultima sera. Se lo sapessi che faresti ora. Vorrei spiegarti davvero il problema.
Ci provo a parole però non funziona. Io ti sorrido, nascondo ferite.
Il dolore stringe, vorrei fuggire. Scappa lontano, non ti voltare. Vattene, vattene, vattene.
Come l'inizio si arriva alla fine. Pure la vita riserva un finale.
Quando è il momento tu non versare lacrime, lacrime, lacrime.
Piovono lacrime sopra il tuo volto.
Mi sento vuoto, un vivo morto. Meglio se non pensi a me.
Sono un caso perso, perderesti tempo.
Sembrava facile ma ho perso troppo. Io penso troppo. Però adesso tu guardami.
Dimmi che non piangi, non piangi. Se non torno domani, domani.
Tłumaczenie na język polski
Spójrz mi w twarz. Mam problemy ze złością i niepokojem.
Palę tylko wtedy, gdy jestem w pokoju.
Teraz, kiedy już Cię tu nie ma.
Człowiek w dzieciństwie. Przed domem rozmawiam z karetką.
Tłumaczę wszystko mojej mamie.
Byłam tylko drobnostką.
Dorastam i spieszę się, nie myślę o tym. Piszę odbicie, które mam w lustrze.
To co mówisz nie przemawia do mnie. Nie jestem sługą, nie jestem przywódcą.
Nie jestem wrogiem, nie jestem przyjacielem. Jestem nikim, chcę uciec.
Trzymaj się z daleka do końca. Trzymaj się z daleka ode mnie, bo sprawię, że będziesz cierpieć.
Łzy spływają po twojej twarzy.
Czuję się pusty, żywy trup. Lepiej, jeśli nie będziesz o mnie myśleć.
Jestem przegraną sprawą, marnowałbyś czas.
Wydawało się to łatwe, ale straciłem zbyt wiele.
Myślę za dużo. Ale teraz patrzysz na mnie.
Powiedz mi, że nie płaczesz, nie płacz. Jeśli nie wrócę jutro, jutro.
Odwróć pamięć o mnie, bo w tym życiu nigdy nie wiadomo.
Myślę o nas dwojgu, jest godzina trzecia. Kto wie, czy pewnego dnia znów mnie zobaczysz.
Gdyby to był ostatni wieczór. Gdybyś wiedział, co byś teraz zrobił. Bardzo chciałbym wyjaśnić Ci problem.
Próbuję werbalnie, ale to nie działa. Uśmiecham się do Ciebie, ukrywam rany.
Ból się nasila, chcę uciec. Uciekaj, nie oglądaj się za siebie. Odejdź, odejdź, odejdź.
Gdy początek zbliża się do końca. Nawet życie ma swój koniec.
Kiedy nadejdzie czas, nie wylewaj łez, łez, łez.
Łzy spływają po twojej twarzy.
Czuję się pusty, żywy trup. Lepiej, jeśli nie będziesz o mnie myśleć.
Jestem przegraną sprawą, marnowałbyś czas.
Wydawało się to łatwe, ale straciłem zbyt wiele. Myślę za dużo. Ale teraz patrzysz na mnie.
Powiedz mi, że nie płaczesz, nie płacz. Jeśli nie wrócę jutro, jutro.