Inne utwory od Roshi
Inne utwory od Bekar
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mauvais souvenirs, j'oublie, j'efface comme Javel.
J'suis rien pour toi si tu captes pas le quart des phases que j'amène.
J'ai une bella roche, ça vaut le triple du prix d'un sac de Chanel.
Toi, ton histoire n'est pas très claire comme celle du bras de Djamel. Ouais, avec les condés, j'ai fait cache-cache.
Pour faire le seillo, tous mes gars se cassent.
Le jour, j'traîne avec que des mecs instables. J'fume le pilon, j'ai des méga spasmes. Pour compenser, j'ouvre le Dom
Pérignon. Méchant comme l'État qui te vole tes millions.
Violent comme la bitch qui m'a dit un soir : "J'veux qu'tu rentres dans mon corps comme un métastase".
Si j'fais un milli, j'quitte Paris comme Edinson.
J'fris les anges, mais à ma porte, c'est Davy Stone.
J'avais pas un sse, j'crachais pas sur une petite somme.
Maintenant, j'crache que du feu, j'rafale au Remington, ouais, ouais.
Si j'pète un féfé, j'roule à deux cent minimum.
Passe-moi du feu-feu, besoin d'clopes, j'ai fini l'ram, ouais.
Des vers en été, j'pêche les branres par ici l'ton.
Les démons d'minuit, j'les rafale au Remington.
Si j'pète un féfé, j'roule à deux cent minimum.
Passe-moi du feu-feu, j'ai besoin d'clopes, j'ai fini l'ram.
Des vers en été, j'pêche les branres par ici l'ton.
Les démons d'minuit, j'les rafale au Remington.
J'suis dehors, j'fonce et j'brille. J'fonce et j'grille les feux rouges, j'vais vite.
Dois toujours taffer, en faire plus pour plus frauder l'trom, mais l'bus.
S'acheter sa féfé, c'est l'but, han, han.
Le soleil s'couche, j'fais l'crime, couche, j'fais l'crime. J'la compte elle me parle, mais nue.
Vers minuit, j'm'enfume solo dans l'fer gris. Si danger bicard m'fait signe.
Toujours les mêmes erreurs, c'est un cycle.
Si j'roule un féfé, c'est mort, j'prends pas l'Remington. J'suis plus Mr.
Wilson, j'ai mes raisons. J'suis en mode Livingston.
J'peux dormir tranquille, j'ai plus peur qu'les huissiers sonnent.
J'les mets par terre, Ippon. J'roule sur du Wereversson, han, han.
Si j'pète un féfé, j'roule à deux cent minimum. Passe-moi du feu-feu, j'ai besoin d'clopes, j'ai fini l'ram.
Des vers en été, j'pêche les branres par ici l'ton.
Les démons d'minuit, j'les rafale au Remington.
Si j'pète un féfé, j'roule à deux cent minimum.
Passe-moi du feu-feu, besoin d'clopes, j'ai fini l'ram, ouais.
Des vers en été, j'pêche les branres par ici l'ton.
Les démons d'minuit, j'les rafale au Remington. Han, han.
Tłumaczenie na język polski
Złe wspomnienia, zapominam, usuwam je jak wybielacz.
Jestem dla ciebie niczym, jeśli nie rozumiesz jednej czwartej faz, które przynoszę.
Mam Bella Roche, jest warta trzykrotności ceny torebki Chanel.
Ty, twoja historia nie jest tak jasna jak historia ramienia Djamela. Tak, z Condé, rzeczywiście się chowałem.
Aby zrobić seillo, wszyscy moi ludzie się łamią.
W ciągu dnia spotykam się tylko z niestabilnymi facetami. Palę podudzie, mam mega spazmy. Aby to zrekompensować, otwieram Dom
Perignon. Zły jak państwo, które kradnie wasze miliony.
Gwałtowna jak ta suka, która pewnego wieczoru powiedziała mi: „Chcę, żebyś wszedł w moje ciało jak przerzut”.
Jeśli zarobię tysiąc, opuszczę Paryż jak Edinson.
Nienawidzę aniołów, ale u moich drzwi stoi Davy Stone.
Nie miałem dużo pieniędzy, nie mogłem odłożyć trochę pieniędzy.
Teraz pluję tylko ogniem, strzelam do Remingtona, tak, tak.
Jeśli pierdnę fetę, przejadę co najmniej dwieście.
Podaj mi trochę ognia, potrzebuję papierosów, skończyłem barana, tak.
Latem robaki, łowię tu otręby.
Wysadzam demony północy za pomocą Remingtona.
Jeśli pierdnę fetę, przejadę co najmniej dwieście.
Podaj mi trochę ognia, potrzebuję papierosów, skończyłem barana.
Latem robaki, łowię tu otręby.
Wysadzam demony północy za pomocą Remingtona.
Jestem tam, wychodzę i błyszczę. Śpieszę się, przejeżdżam na czerwonym świetle, jadę szybko.
Zawsze trzeba ciężko pracować, zrobić więcej, aby oszukać trom, ale autobus.
Celem jest zakup twojej kawy, han, han.
Słońce zachodzi, popełniam przestępstwo, zachodzi, popełniam przestępstwo. Liczę ją, mówi do mnie, ale nago.
Około północy palę samotnie w szarym żelazie. Jeśli Danger Bicard da mi znać.
Zawsze te same błędy, to cykl.
Jeśli rzucę fefę, będzie martwa. Nie biorę Remingtona. Nie jestem już panem.
Wilson, mam swoje powody. Jestem w trybie Livingstona.
Mogę spać spokojnie, nie boję się już dzwonienia komornika.
Kładę ich na ziemi, Ippon. Jeżdżę na Wereversson, han, han.
Jeśli pierdnę fetę, przejadę co najmniej dwieście. Podaj mi trochę ognia, potrzebuję papierosów, skończyłem barana.
Latem robaki, łowię tu otręby.
Wysadzam demony północy za pomocą Remingtona.
Jeśli pierdnę fetę, przejadę co najmniej dwieście.
Podaj mi trochę ognia, potrzebuję papierosów, skończyłem barana, tak.
Latem robaki, łowię tu otręby.
Wysadzam demony północy za pomocą Remingtona. Han, Han.