Inne utwory od Boîte noire
Inne utwory od Lino
Opis
Wykonawcy towarzyszący: Boîte Noire, Lino, Osirus Jack
Powiązany wykonawca: Boîte noire
Powiązany wykonawca: Lino
Wykonawca towarzyszący: Osirus Jack
Producent, kompozytor: Rims
Kompozytor, producent: Stefio
Autor tekstu: Lino
Autor tekstu: Osirus
Inżynier masteringu: Masterdisk
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ah ah ah. Ouh.
Sheesh.
Hey.
Hey.
On découpe, tu connais d'ja d'puis qu'on est jeune.
Ah. Plus deux cent douze, c'est qu'j'ai l'Belgique dans les gènes.
On découpe, tu connais d'ja d'puis qu'on est jeune.
Transforme les rimes en flouze, plus deux cent douze, j'ai l'Belgique dans les gènes.
Demande-toi c'que j'ai mis dans l'jo. Qui lui a vu, on représente.
New York jusqu'à Bonanjo, ça s'empute pour trouver l'trésor. Deux mille vingt-cinq, hégémonie. Ausili, no polironi.
Plus le woo que les Rolling, dans l'noir, on brille avec les rolis. Flow archi belge.
Hip-hop fort, ils s'font archiver.
Ils copient tout d'l'Égypte, regarde le set, la couronne d'l'archevêque. J'ai les reliques.
J'les nique et les renique. Chaque jour, FLRG, gros, fuck un DA qui est trop louk.
Avec mes rimes, au mic, j'les lynche. Aqua dans l'VIP, déloge.
J'écoute en vif, c'est lèch', cartel d'élite céleste.
Pinocchio, téma comment j'm'élève. Sûr, on m'la fait pas, ils font les starlettes.
Au-d'ssus de haut, comme le Starlink. Faut des francs suisses ou des sterlings. Aux US, ça cale l'génie.
Rarement là où y a pas les ous'. La même oreille qu'Mozart, Amadeus.
Trois points, on allait où? C'est comme ça qu'on fait.
C'est comme ça qu'on fait. Deux zéro vingt-cinq.
Tu penses, tu penses. Qui veut la paix prépare la blitzkrieg.
J'relis les psaumes, sépare les grands et les gnomes et j'reprends les gants comme Adonis
Creed. J'voulais enchaîne, j'exerce. Leur maquis, c'est mon home sweet home.
Entre ceux qui kickent et ceux qui streament, mes rimes, j'les verse.
C'est d'l'essence dans un brasier endormi. Maîtriser l'feu, c'est d'naissance.
J'ai encore mis la barre haute, le monde s'fournit. Qu'on meure, pense, multiplie comme les gangs de
Californie ou Hong Kong. On s'ra pas roi Spotify avec ce genre de prose.
J'suis antifa pour la cause. L'art ne répond pas aux questions qu'il pose.
Tout est niqué, j'suppose. On s'y fera, mon poison coule, fallait pas cliquer. J'impose mon rythme.
Un cœur, des couilles en bonne entente.
Si les vainqueurs écrivent l'histoire, je rature les pages, j'm'entente.
Un jour, le terrain d'jeu dépasse les limites du block. Dans un schuss, j'crache. À bout portant, j'connais les limites du Glock.
Sans paillettes et strass.
Fuck it.
Cicatrices en point de suture. Je sors de leur matrice.
Lies pour la culture.
Tłumaczenie na język polski
Ach ach ach. Ooch.
Shesh.
Hej.
Hej.
Tniemy, wiesz o tym od dzieciństwa.
Oh. Plus dwieście dwanaście, to znaczy, że Belgię mam w genach.
Tniemy, wiesz o tym od dzieciństwa.
Zamień rymy na flouzę, plus dwieście dwanaście, Belgię mam w genach.
Zadaj sobie pytanie, co umieściłem w pliku jo. Kto go widział, reprezentujemy.
Od Nowego Jorku do Bonanjo, znalezienie skarbu jest trudne. Dwa tysiące dwadzieścia pięć, hegemonia. Nie ma też polironi.
Więcej woo niż Rolling, w ciemności świecimy bułkami. Flow archi belgijski.
Mocny hip-hop, są zarchiwizowane.
Kopiują wszystko z Egiptu, spójrz na komplet, koronę arcybiskupa. Mam relikty.
Pieprzę ich i jeszcze raz pieprzę. Codziennie FLRG, grubasie, pieprzyć prokuratora okręgowego, który jest zbyt tchórzliwy.
Swoimi rymowankami, do mikrofonu, linczuję ich. Aqua w VIP, wypiera.
Słucham na żywo, to licha, niebiański elitarny kartel.
Pinokio, powiedz mi, jak wstaję. Oczywiście, że to nie oni tworzą mnie, oni tworzą gwiazdki.
Na górze, jak Starlink. Potrzebujesz franków szwajcarskich lub funta szterlinga. W USA to geniusz.
Rzadko gdzie nas nie ma. To samo ucho co Mozart, Amadeus.
Trzy punkty, dokąd zmierzaliśmy? Tak to robimy.
Tak to robimy. Dwa zero dwadzieścia pięć.
Myślisz, myślisz. Kto chce pokoju, przygotowuje blitzkrieg.
Czytam na nowo psalmy, oddzielam wielkich od gnomów i ponownie zakładam rękawiczki jak Adonis
Credo. Chciałem kontynuować, ćwiczę. Ich maquis to mój słodki dom.
Pomiędzy tymi, którzy kopią, a tymi, którzy streamują, wylewam swoje rymy.
To benzyna w uśpionym piekle. Rodzi się panowanie nad ogniem.
Znów postawiłem poprzeczkę wysoko, jaką daje świat. Umrzyjmy, myślmy, rozmnażajmy się jak gangi
Kalifornia czy Hongkong. Z taką prozą nie będziemy królami Spotify.
Jestem przeciwny sprawie. Sztuka nie odpowiada na pytania, które stawia.
Chyba wszystko jest popieprzone. Przyzwyczaimy się, moja trucizna płynie, nie powinienem był klikać. Narzucam własne tempo.
Serce, jaja w dobrej harmonii.
Rozumiem, że jeśli zwycięzcy napiszą historię, wymażę jej strony.
Pewnego dnia pole gry wykracza poza granice bloku. W szusie pluję. W bliskiej odległości znam ograniczenia Glocka.
Bez cekinów i dżetów.
Pieprzyć to.
Blizny w szwach. Wychodzę z ich matrixa.
Linki do kultury.